Przykład troche z dupy, jeden tytuł się nie wyprzedał (6 lat temu gdy rynek byl calkiem inny - komiks za 80 zł był jednym z drozszych na tle konkurencji), ale ~10 innych tak i to niby pokazuje, ze nowa "kolekcja" by sie nie sprzedala?
Lista Dreddów - jeszcze dosc niszowy i specyficzny Satanus został, plus dwie kontynuacje - bez dostepnosci tomu pierwszego. Reszta wyprzedana.
Glosne, polecane i dobrze oceniane tytuły to jednak troche cos innego.
A co do Mandroida, kupowac i czytac. Dredd i pesymistyczny cyberpunk pelna geba, mroczne miasto przyszlosci, wszczepy i pytania o człowieczeństwo, a calosc narysowana w stylu Mignoli! (no prawie, ale widac podobienstwo

).