te komiksy z usa które wydamy nikogo nie poniżają i to jest dla mnie najważniejsza rzecz
reszta to świat fantazji mężczyzn, nastolatków - w fantazjowaniu nie ma nic złego
o ile potrafimy oddzielić te dwa światy i przyjąć rozczarowanie, że kobiety nie chodzą tak ubrane i nie mają takich proporcji w realnym świecie
a co gorsza nasze fantazje mogą im kompletnie nie leżeć 
Według mnie, jesteś zamknięty w srogiej bańce i nawet o tym nie wiesz

To co napisałeś, to jest Twoja opinia, a wyraziłeś ją, jakby to była obiektywna prawda, nie masz mandatu do oceniania, co jest seksualizacją, a co nią nie jest. Tym bardziej, jeśli wypowiadasz się o seksualizacji kobiet. Prawdę mówiąc, w dzisiejszych czasach nikt nie ma takiego mandatu i mają go wszyscy zarazem. Wystarczy, że zbierze się grupka osób, które zaczną robić aferę w mediach społecznościowych, że Studio Lain promuje seksistowskie komiksy z minionej epoki toksycznego patriarchatu dla białych uprzywilejowanych cisseksualnych inceli i ... pewnie to nakręciłoby sprzedaż, ale nie o tym miało być

I nic by Ci nie pomogło, że uważasz się za feministę.
Podam przykład. Pani J. K. Rowling była lewicową feministką, teraz jest wykluczona przez społeczność i awansowała na transfobiczną TERF-kę (nie wiecie co to? znaczy, że żyjecie w bańce

) do tego stopnia, że wyklucza się ją z wydarzeń związanych z Harrym Potterem. Pani JKR ma na koncie wiele "przewin" jak polubienia niewłaściwych Tweetów, ale jednym z najgłośniejszych, jest jej wypowiedź, zasugerowanie, że osoby miesiączkujące to po prostu kobiety.

PS.
Żeby było na temat i proporcjonalnie.
Analyzing Female Gender Roles in Marvel Comics from the Silver Age (1960) to the Present