bo jestem feministą

jak ci się chce poprzebijać to jest masa opracowań naukowych, ale zaraz będzie - jak cię znam

- o naukowcach w służbie ideologii

żaden z tych filmów nie zmotywował mnie do siłowni - wolałem być jak luke skywalker

tak jak na kobiety wpływa kanon piękna i osobowości tak wpływa on też na mężczyzn
i generuje dokładnie te same problemy - głownie kompleksy, poczucie niższości, odrzucenia itp itd


czemu wydaje komiksy? bo mi seksualizacja ludzi nie przeszkadza, dotyczy ona obu płci
jesteśmy istotami seksualnymi i od tego nie uciekniemy
jest to też wykorzystywane jako produkt w kulturze masowej
nie dziwię się twórcom, że po to sięgają by sprzedać się
chodź na przykład dla Mittona to była krucjata przeciw purytanom

nienawidził cenzury i chciał by sztuka była wolna
i to też rozumiem
ale to nie oznacza, że nie dostrzegam problemu wzorców społecznych które za tym idą
musiałbym być ślepy
te komiksy z usa które wydamy nikogo nie poniżają i to jest dla mnie najważniejsza rzecz
reszta to świat fantazji mężczyzn, nastolatków - w fantazjowaniu nie ma nic złego
o ile potrafimy oddzielić te dwa światy i przyjąć rozczarowanie, że kobiety nie chodzą tak ubrane i nie mają takich proporcji w realnym świecie

a co gorsza nasze fantazje mogą im kompletnie nie leżeć
