No i odnośnie ostatniego zdania - nie, ludzie nie chcą zobaczyć idealnej końcowej wersji okładki, bo na przeglądaniu na jednym obrazku zostaną 1-2 sekundy. Chcą zobaczyć coś, co będzie w dobrym przybliżeniu ją odzwierciedlać. I nie ma powodu na podstawie tego, co było pokazane do tej pory, aby końcowy efekt znacznie od tego odbiegał.
Nie pisałem o idealnej wersji.
Mówimy tutaj o takich "niuansach" jak:
- kolor napisów
- rozmiar napisów
- umiejscowienie napisów
Okładek było 35 i przed głosowaniem nie wiadomo, które będą ze sobą w zestawie.
Zobacz poniżej, tom drugi wymusza, żeby napis był mniejszy, dzięki temu ładnie komponuje się z autografem. To powoduje, że tom pierwszy z tego zestawu, też ma pomniejszony napis, dla spójności.

Ale w tym zestawie, napisy są większe i żółte, bo tak lepiej pasuje.

Teraz wyobraź sobie, że robisz 35 okładek i nie wiesz, które będą ze sobą w zestawie. Musisz uwzględnić wszystkie niuanse na okładkach, jak elementy których nie chcesz zakryć na rysunku, kolorystykę, kompozycję. Nie wiesz, które okładki zostaną wybrane i które będą pierwszym oraz drugim tomem zestawu.
Jedyna opcja, żeby to działało, to zamiast propozycji pojedynczych okładek, propozycja gotowych zestawów.