Autor Wątek: Studio Lain - wybór okładek  (Przeczytany 41050 razy)

Gogo14 i 5 Gości przegląda ten wątek.

Offline Dracos

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #525 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 14:55:21 »


pogadacie sobie w celi ;)
To już nawet są cele koedukacyjne? To się nazywa postęp

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #526 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 17:52:56 »
@Dracos: Tak, bo kiedyś trzeba się spotkać na żywo i wytłumaczyć takiemu komiksowi, o co konkretnie chodzi. A że Kasia bardzo często pisze ogólnikowo (no taka Kasia niedobra, co poradzę? ;) ), to będzie dużo tłumaczenia  ;D Ale przynajmniej nie będziemy się nudzić.
Muszę tylko pamiętać, żeby wyryć na pamięć te zapisy z umów, bo komiks lubi PRECYZYJNIE  8)

Offline andrzejj9

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #527 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 17:58:58 »
Zapewne striggerował się pytaniem, zadanym po przekazaniu tych nienacechowanych emocjonalnie informacji, bo jego obecność tak jakby sugeruje, że powinien to wiedzieć. Gdyby komunikat zakończył się na pierwszym zdaniu, to pewnie odpisałby "ok, nie widziałem".

Dokładnie tak. A spotkałem się już na tym forum z atakami kompletnie idiotycznymi, więc nawet nie chciało mi się wchodzić w dyskusje. A ostatnie zdanie (pytanie) taki ton wypowiedzi nadawało. Jeśli było inaczej to dobrze.

Offline andrzejj9

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #528 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 18:02:33 »
dobrze sobie radzi nawet :) z czego korzystasz?
bo chat gpt jak sie tam kiedys bawilem znacznie gorzej

ale tak jak Kasia pisala - nas obawiazuja umowy - wiec nie dziw sie ze nie stosujemy tego

Nano Banana do tego obecnie jest najlepsze. Domyślnie w Gemini, ale można znaleźć w innych usługach.

Ja się nie dziwię, chociaż w sumie teraz zaczynam. Bo wydźwięk wcześniejszej rozmowy był taki, że nie daje się wizualizacji okładki na każdej proponowanej bo to za dużo roboty. Więc zasugerowałem AI. Jeśli są umowy licencyjne to ok i... i akurat to jest dziwne. Bo przecież dane grafiki po wybraniu i tak tymi okładkami będą (więc każda w głosowaniu może potencjalnie być). Więc tu już teraz nie rozumiem.

Ale ok, nie o dyskusję o licencjach chodziło tylko techniczne możliwości. To wyżej można zrobić w kilkadziesiąt sekund.

Offline andrzejj9

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #529 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 18:09:55 »
.

@andrzejj9: Jakiegokolwiek narzędzia użyłeś, imho ta okładka straciła po dodaniu napisów, a nie musiało tak być - porównaj z okładkami innych wydanych przez SL Gunslingerów (zarówno ułożenie napisu, jak i jego kolorystyka). Rozumiem intencję, ale mój wniosek: nie, nie da się tego zrobić w te 2 minuty (albo da się, ale efekt będzie właśnie taki = całkowicie roboczy). Dalsze wnioski:
1. jeśli okładek jest dużo, np. kilkanaście, to to się już naprawdę robi zabawa na pół dnia albo dłużej;
2. w tym samym czasie detepowiec mógłby składać komiks, czyli robić swoją podstawową pracę - z korzyścią dla całego komiksowa;
3. dobierając napisy do ilustracji, detepowiec może wpływać na atrakcyjność danej opcji ilustracyjnej.

I mam szczerą nadzieję, że nie odbierzesz tego jako atak na siebie.

Nie odbiorę. Teraz już widzę, że poprzednie to nie był typowy internetowy atak, jakich wiele w różnych miejscach tylko może niefortunne sformułowanie / moje rozumienie. Jeśli można normalnie porozmawiać, nawet się ze sobą nie zgadzając, to tak widzę każde forum.

Wcześniejsze nie miało być finalną okładką, tylko szybkim pokazaniem, jak można na szybko przenieść napisy (w AI znając narzędzia - 15-20 sekund). Jasne, że w PS też się to da zrobić, ale to już kilka minut roboty (przynajmniej). A mnożąc razy kilkadziesiąt większe zajęcie (z Ai można - choć to jeszcze raczkuje - zrobić jednocześnie).

Natomiast też nie do końca jest sens patrzeć na szczegóły, bo ja wziąłem kompletnie losowy obrazek - pierwszy, który mi wyskoczył. Może tak być, że on po prostu od początku nie nadaje się na okładkę i jej nawet symulowanie nie ma sensu. Natomiast tutaj mam uwagę / pytanie - bo jednak patrząc na ostatecznie wybierane okładki studia, to mam wrażenie (nie pewność, bo do teraz się nad tym nie zastanawiałem), że jednak napisy zawsze są takie same - tzn. tej samej wielkości, w tym samym miejscu. Jeżeli tak jest, to zakładam, że pierwsza selekcja okładek potem do głosowania przez czytelników, już wstępnie uwzględnia późniejsze dodanie logo. Więc wracamy do samej technicznej strony jego szybkiego dodania.

Ale może się mylę i zamysł był inny.

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #530 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 18:13:31 »
@andrzejj9:

Zajrzyj na tę stronę i zobacz, czy dodane napisy na różnych wariantach są takie same:
https://gildia.pl/gunslinger-spawn-tomy-1-i-2-okladki-limitowane-a.html

W ten sposób się zorientujesz, o czym rozmawiamy.

Offline andrzejj9

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #531 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 18:28:08 »
Czyli wielkość raczej ta sama, miejsce (i kolor) już niekoniecznie.

To trochę zmienia, ale też nie tak dużo. Bo zmiana tego w AI to kolejna chwila (co też w poprzedniej próbie (kolor) zrobiłem). Ale to już zmierza bardziej do indywidualnego projektu w każdym przypadku, a tu zgoda, że to zabiera czas.

Więc pewnie tutaj sensu to nie ma. I zgadzam się, że ktoś to musi zawsze nadzorować. Nie zgodzę z tym (niestety), że AI sobie z tym nie poradzi. Jeśli nawet nie na teraz (choć też nie do końca), to te możliwości zmieniają się czasami z dnia na dzień, tygodnia na tydzień. A co kilka miesięcy wychodzi kolejny - przełomowy - model. Te możliwości są już teraz albo bardzo szybko będą. Co mnie osobiście wcale tak bardzo nie cieszy.

Druga opcja to robienie projektu, który potem można dalej edytować. Już można to robić w połaczeniu w Canvą. Z PS pewnie to kwestia czasu (albo już jest, ale od drugiej strony - bo PS też wprowadza intensywnie AI w swoich pakietach. Tego jednak akurat nie testowałem).

Offline komiks

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #532 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 20:04:35 »
Nie ogarniasz procesu projektowego, rzecz w tym, że robi się wiele wariantów w różnej konfiguracjach napisów, z różnymi kolorami, czasami trzeba ten napis zaprojektować od podstaw (bo nie ma polskich znaków, albo w ogóle niektórych liter dla polskiego tytułu). Jeśli jest kilka tomów, to muszą jakoś ze sobą grać, a jak jest kilka wariantów okładkowych dla tych tomów, to znowu, musi być jakaś spójność, ale mogą być zmiany kolorystyczne lub umiejscowienia, dla różnych wariantów, itd. To zajmuje mnóstwo czasu, bo to jest praca twórcza, a nie tylko robocizna.

Jasne, że można w AI coś na szybko pyknąć, tylko ludzie chcą zobaczyć wersję zbliżoną do finalnej, jeśli potem ma to wyglądać całkowicie inaczej, to już lepiej, żeby były same obrazki, bo przynajmniej wiadomo, że okładki jeszcze nie ma.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Dracos

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #533 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 20:51:09 »
Ale przecież to jest zbliżone do finalnej nie ma różnych kinks, ale dla laika klikającego na facebuniu nie ma specjalnej różnicy.

Chociaż jeśli temat poważnie potraktować uważam że żwirek ma rację. Bez szczegółowego ograniczenia i wyszczególnienia co jest uważane za ingerencję Ai można polec na "technicalities".
Z innego pola rozrywki ostatnio mi znajomy mówił że następna iteracja Unreal engine ma mieć wbudowany Ai na takiej zasadzie że już nie potrzebny będzie programista do obsługi ich silnika a wystarczy w miarę ogarnięta osoba do promptow. Świat się zmienia narzędzia z których wszyscy do tej pory korzystali się zmieniają, więc takie zapieranie się że my broń boże nic z Ai nie mamy wspólnego mogą się okazać ciut nieadekwatne.

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #534 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 22:59:39 »
@Dracos:
Ale przecież nie chodzi o zapieranie się AI, tylko kwestie praw autorskich. Jeśli wytworzysz jakąś część dzieła poprzez AI (np. przerobisz napis/logo), to nie masz do tej części praw, hence: nie ma jej również licencjodawca.

Żaden wytwór AI nie jest chroniony prawami autorskimi, bo NIE MA AUTORA, co oznacza, że dowolna osoba może przyjść, skopiować i czerpać z tego zyski bez jakichkolwiek ograniczeń* (np. sprzedając na koszulkach, na printach, wlepkach, jakkolwiek).

Przed tym się chronią licencjodawcy. A myśleliście, że przed czym? :D

W umowach są zapisy, że prawa do tłumaczeń należą z mety do licencjodawcy, a nie licencjobiorcy :) Chodzi o pełną kontrolę nad produktem jako wytworem artystycznym.

McFarlane pewnie robi ogromne pieniądze na figurkach, gadżetach, cudach-niewidach i dzikich wężach, bo mają do nich prawa :) Nasze postrzeganie praw autorskich jest nieco zachwiane przez epokę, w której wszyscy mieli je gdzieś, a systemowo one nie były regulowane. Ale to jest naprawdę hiperważna kwestia dla licencjodawców.

* Tłuką to na wszelkiego rodzaju szkoleniach, AI-eventach biznesowych jako jedno z największych zagrożeń wykorzystania AI w branży kreatywnej (gdzie przecież korzysta się z AI masowo); łącznie z przytaczaniem case'ów, kiedy jeeeszcze prawa należą do osoby, która obsługiwała AI (shady as hell), a kiedy już nie - kosmos  ;D

Offline komiks

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #535 dnia: Cz, 30 Październik 2025, 23:42:54 »
Wolne oprogramowanie, wolna sztuka, to są możliwości i rozwój, prawa autorskie, patenty, licencje, to jest niewola i hamowanie rozwoju. Ktoś nie zarobi tyle ile by chciał, trudno, ale ludzie potrafią płacić nawet za darmowe rzeczy, okazując wdzięczność. Ja bym chciał świata jak w Star Trek, gdzie ludzie pracują bo lubią i chcą, a nie dlatego, że muszą.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #536 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 00:04:25 »
Hm, ciekawe podejście, ale jak się chwilę zastanowisz, to ono wymaga zupełnie innego systemu niż kapitalistyczny :) I tu już się zaczyna robić ciekawie.

Osobiście nie chciałabym, aby ktoś kiedyś stwierdził: Twoje opowiadanie jest fajne, to ja sobie je wezmę i minimalnie przerobię, dobrze wypromuję i zrobię na tym hajs. Tak tylko podsuwam minusy pewnych rozwiązań.

Ludzie są z zasady chciwi, może nie wszyscy, ale naprawdę nie trzeba wielu chciwców, żeby było źle...

To, o czym piszesz, na szeroką skalę jest utopią. Słodką niesamowicie 💙 ale jednak utopią.

Aczkolwiek żeby nie było: jeśli masz pomysł na ten alternatywny system, do lead the way;D
Podpowiem tylko: komunizm nie działa, była, widziała.

Offline komiks

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #537 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 00:28:30 »
To nie ma nic wspólnego z komunizmem. To co ja opisuję w pewnym zakresie funkcjonuje, np ludzie nagrywają filmy na Youtube i zarabiają na Patronite. Czyli dają coś za darmo, a ludzie im za te darmowe rzeczy płacą. To samo jest z artystami grającymi lub śpiewającymi za darmo i zarabiającymi co łaska. Nie trzeba im za to płacić, ale ludzie i tak to robią. Przykładów można mnożyć i pewnie znajdą się w każdej dziedzinie życia.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline MałaKasia

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #538 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 00:44:09 »
Gorzej, gdy dochodzi do sytuacji, w której ktoś może wykorzystać ich sztukę i samemu na tym zarabiać...

Też bym chciała, żeby dominującym zachowaniem u ludzi był altruizm i chęć dzielenia się tym, co mają.

Ale ostatnio wyszłam ze sklepu, nie płacąc za jakąś małą, naprawdę drobną rzecz (nie zauważyłam, że miałam ją w wózku). Ile osób pofatyguje się do tego sklepu, żeby samemu z siebie zapłacić za pierdółkę? [Uczciwość jako podstawa systemu altruistycznego imho].

A ile osób zrezygnuje z dostatniego życia, żeby robić to, co uwielbiają, a jednocześnie martwić się, jak zwiążą koniec z końcem? [Zahamowanie pędu za kasą jako kolejna imho].

Ile ludzi nie obruszy się, gdy przyjdzie ktoś, kto zechce wykorzystać ich pracę, kto zrobi gruby wałek na poważną kwotę i zaśmieje się sensownie i spokojnie pracującym w twarz, BO MOŻE? [Interes jednostki vs. interes społeczny i szereg problemów, jak ludzie powinni postrzegać własną rolę w społeczeństwie].

Oczywiście, że jest tego więcej, niezliczenie...

Fajnie, że opisujesz te symptomy, ale to nic nowego; one dzieją się od zarania ludzkości (ludzie dzielący się z innymi tym, co sami zrobią). No i niestety pozostają przykryte ogromem symptomów przeciwnych.
A w dobie socjal mediów promujących "spryt", "przedsiębiorczość", pokazówkę i brak zahamowań w dążeniu do celu, jakoś nie wierzę, żeby te symptomy rosły do rozmiarów zjawisk dominujących. Ale może się nie znam, stara jestem, skostniała, zgorzkniała...

Swoją drogą, @komiks: usta pełne pięknych idei, a sam wspierasz system oparty na prawach, które zgodnie z Twoim przekonaniem hamują rozwój. I to jak wspierasz, kolekcjonerze dóbr objętych prawami autorskimi!  8)  Gdzie konsekwencja?

Offline komiks

Odp: Studio Lain - wybór okładek
« Odpowiedź #539 dnia: Pt, 31 Październik 2025, 00:55:40 »
Świata zmieniać nie mam zamiaru, odnoszę się tylko do Twoich słów, że "jedno z największych zagrożeń wykorzystania AI w branży kreatywnej", z czym się nie zgadzam. Historia pokazała, że wolność była konstruktywna. Gdybyśmy w ubiegłym wieku nie mieli tych wszystkich pirackich wydań komiksów, muzyki z bazarów, filmów na VHS, pirackich gier i Windowsa, to dziś nie konsumowalibyśmy tych produktów kultury, nie byłoby sentymentu, nie wychowałyby się na tym pokolenia, nie byłoby marzeń z tym związanych. W sumie trudno sobie wyobrazić, jakby wyglądał nasz świat.

Dzięki temu, że każdy może używać AI, często za darmo, właściwie w nieograniczony sposób, jest rozwój w trybie wykładniczym. Inna kwestia, że korporacje trenują w ten sposób modele, ale technologia jest ogólnie dostępna, a nie za patentami, licencjami i dla wybranych. Można pobierać modele na własny użytek, nie trzeba nawet korzystać z tych publicznych.

Artyści nadal będą sprzedawali swoją sztukę, nawet jeśli AI będzie robiła to "ładniej", bo sztuka jest subiektywna, ludzie potrzebują kontekstu, opowieści która za nią stoi, autentyczności. Maszyna im tego nie da, bo nie jest człowiekiem. Kontekst ma wartość, a nie sam przedmiot.

Swoją drogą, @komiks: usta pełne pięknych idei, a sam wspierasz system oparty na prawach, które zgodnie z Twoim przekonaniem hamują rozwój. I to jak wspierasz, kolekcjonerze dóbr objętych prawami autorskimi!  8)  Gdzie konsekwencja?
Niby jaki system wspieram? Funkcjonuję w pewnej przestrzeni, nie mam sprawczości zmieniać świata, tak samo jak ryba niema wybory w jakim stawie pływa. Jednak nie gonię za zyskiem, nie jestem chciwy i sporo rzeczy w życiu robiłem z pasji, a ludzie mi za to płacili, mimo iż o zapłatę nie prosiłem.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness