Sprague
Wyjątkowa bieda. Dwóch braci żyje w nadmorskim mieście. Pewnego dnia morze zaczyna się cofać i nigdy już nie powraca. Dwie ekspedycje, które wyruszyły na poszukiwania nigdy nie wróciły. Kolejnymi śmiałkami są główni bohaterowie i na wpół ślepy kapitan. Dalej już tylko naiwna i dziecinna fabuła, która jest zupełnie pozbawiona sensu. Na serio ktoś miał tu jakiś pomysł, a wygląda jakby później powierzył egzekucję średnio rozgarniętemu nastolatkowi. Pojawiają się jakieś postaci i wątki, które zupełnie nic nie wnoszą, a finał jest tak banalny, że aż trudno uwierzyć, że to jest zakończenie tej całej pseudo "opowieści". Ocenę ratują jedynie przyjemne dla oka ilustracje. Zdecydowanie odradzam. (3/10)