np. rysowany[edit] film animowany, filpbook czy dajmy na to - teatr kukiełkowy są komiksami, a fotokomiks czy komiks "niemy" komiksami nie są?Jest (albo i nie) obraz - [dostrzegany lub dorozumiany], jest opowieść, jest sekwencja ;) W przypadku nietypowych gatunków każda definicja "siada". Chyba, że przyjmiemy bardzo szeroką wykładnię - "forma zawierająca co najmniej jedną czy dwie cechy". Mieliśmy temat z bajkami z projektora. Mamy komiksy bez rysunków, picture booki, komiksy z innych kręgów kulturowych (kibyoshi), parakomiksy czy protokomiksy, komiksy abstrakcyjne, jednopanelowe, a przecież możemy teź rzeźbić komiksy czy wycinać w jakimś materiale. Brakuje też w definicjach ważnego elementu, niby mamy sekwencyjność ale z rzadka wspomina się o tym, że ktoś - czyli czytelnik - musi te elementy powiązać w całość. I skręcamy w inny rodzaj definicji :>
ramota
1. «przestarzały, pozbawiony wartości utwór literacki»
2. «krótki utwór satyryczno-humorystyczny, zabarwiony tendencją dydaktyczną, rozpowszechniony w XIX w.»
Czy możecie wyjaśnić laikowi co macie na myśli używając słowa "ramotka" odnośnie komiksu?
Według SJP
Czy chodzi o komiksy zbyt przestarzałe?
W moim rozumieniu to takie komiksy, które kiedyś były cenione i czytane a dzisiaj często są niezrozumiałe - z różnych względów ;)Wydaje mi się, że zwrot "nie wytrzymały próby czasu" wydaje się adekwatny. ;)
Aaaa, czyli wszystkie superbohaterskie :P
Wydaje mi się, że zwrot "nie wytrzymały próby czasu" wydaje się adekwatny. ;)Nie da się ukryć ;)
Wydaje mi się, że zwrot "nie wytrzymały próby czasu" wydaje się adekwatny. ;)