Ten najnowszy numer z Labrum jest miazgowy. W środku Andreas, Caza, ten komiks o staruszkach Lupano, jeśli Polacy to raczej z tej wysokiej półki czyli Jeż Jerzy, Wilq, Stefaniec. Tam prawie nie ma zapychaczy, że na siłę wydrukowali komuś z szuflady, żeby zapełnić czymś numer. Naprawdę świetny magazyn na poziomie Świata Komiksu.