Taka ciekawostka:
Trafiłem w sieci na informacje o "węgierskim Relaxie", pismo "Kockas" ("W kratkę") ukazywało się nieregularnie w latach 1981-92, wyszło 50 numerów.
Ukazywały się tam komiksy węgierskie i francuskie, większość pochodziła z tygodnika "Pif" wydawanego przez Francuską Partię Komunistyczną, dzięki czemu Węgrzy dostawali je bezpłatnie (np. Pif, Rahan, Leonard, Marine).
[Zastanawia mnie czemu nasz "Relax" nie dogadał się z francuskimi komuchami i nie dał nam tych komiksów.]
Po latach podobnie jak nasz "Relax" również węgierski "Kockas" został wskrzeszony (od nr. 51 w grudniu 2017).
Wydaje się jednak, że Węgrzy rozwiązali sprawę znacznie lepiej.
Nowy "Kockas" jest miesięcznikiem (niedawno wyszedł nr. 110) ma 64 strony i szeroką dystrybucję (m.in. kioski i supermarkety), ponieważ pismo odniosło sukces uruchomiono dodatkowy kwartalnik (80 stron) i czarno-białe pismo z komiksami dla dorosłych (116 stron).
Cóż, szkoda, że u nas trochę spaprano sprawę.