tak samo wydawał świat komiksu - najpierw w odcinkach, później album. coś złego jest w tym podejściu?
Niby nic, ale podejrzewam, że na ocenę rzutuje samo wydanie (koszt itd..).
Ja kupowałem ŚK tak jak inne czasopisma, jak "Tylko Rock" itd.. Koszt prawie żaden, a wybór na rynku komiksowym był niewielki.
Taka niedroga reklama z próbkami różnych komiksów

Wydawane w formie albumów komiksy ze ŚK były, o ile się orientuję po dłuższym czasie,
a niektóre po długich latach (Slaine, Bernard P.)
Teraz za Relaxa, przynajmniej z mojego punktu widzenia, trzeba trochę kasy wyłożyć.
Za dużo by tylko sobie podpatrzeć, co ewentualnie kupić w niedalekiej przyszłości. Niedalekiej bo jeśli
wydawca Relaxa ma już obmyśloną ideę albumów to wątpię by czekał długo.
Typowy sztuczny twór na siłę, no ale na ten temat już tu dyskusja była.