0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Tak jeszcze dopytam, bo nie mam fejsbucha, a może ktoś coś wie - są jakieś limitowane wersje okładki, żeby dodatkowo podnieść sprzedaż niezwykle na razie tajemniczego pisma Relax?
Słuchaj, a masz może wszystkie numery ,,Czachopisma"? Poczytałbym
Musiałem wygooglować, bo nawet nie wiedziałem, że takie coś było. Na okładce Hellraiser, przepiękny wizualnie film. W dwójce jest świetnie zaprojektowane piekło, jedno z najlepszych jakie widziałem. Chyba tylko w Między piekłem a niebem było lepsze.
Z punktami 1, 3 i 4 pewnie prawie każdy się zgodzi, ale z 2 to trochę przesadziłeś. Jeśli są za ciency warsztatowo to niech ćwiczą warsztat, publikują w zinach, wrzucają w necie itp. Jest dużo polskich twórców bardzo sprawnych warsztatowo (w części spełniających warunki z pkt. 1, 3 i 4) to po co wydawać cieniznę? Bo nie chciałbyś chyba dać za numer 60 zł a potem mieć w nim z 1/3 stron rzeczy, które nie nadawałyby się do druku na normalnych rynkowych prawach?
Tych dla odmiany ja nie znam "Czachopismu" kibicowałem, w nadziei, że dorobimy się polskiej Fangorii albo i lepiej
Później były jeszcze "Lśnienie" i "Coś na progu", też nie dały rady
Mam nieodparte wrażenie, że jak magazyn pojawi się już w Gildii, Bonito czy Tantisie to przynajmniej część prenumeratorów poczuje się zrobiona w ciula...
Czasopisma zwykle sprzedaje się po cenie okładkowej.
Które czasopisma komiksowe sprzedawały się po okładkowej?