1. Ile komiksów kupiliście w tym roku?Na szybko licząc, to będzie to liczba w przedziale 90-100, na którą składa się nadrabianie
Żywych trupów, czy komiksowych serii autorstwa Eda Brubakera i kilku serii z Vertigo.
2. Jak wasze zakupy mają się do roku poprzedniego. Kupiliście więcej/mniej?Na pewno więcej. O ile? Trudno powiedzieć, ale po teście oka i zerknięciu na półki, strzelałbym, że o jakieś 20-30 więcej.
3. Noworoczne postanowienia na rok następny - czy zdecydowanie zwalniacie z zakupami i przeczytacie w końcu wszystko, co macie na półkach, czy o hamowaniu nie ma mowy?Przede wszystkim przeczytać czekające pozycje i sprzedać to, co nie do końca trafi w gust. Kilka serii czeka jeszcze na uzupełnienie, ale ogólnie myślę, że będzie mniej zakupów. Jak wyjdzie - czas pokaże
4. Najlepszy komiks 2025/największe zaskoczenie roku.Będą trzy najlepsze przeczytane w tym roku, gdyż każdy z nich wyszedł w poprzednich latach:
-
Criminal. Tchórz/Lawless - arcydzieło w gatunku noir, o którym już na forum niedawno pisałem. Fantastyczna rzecz i cieszę się, że nadrobiłem ją wreszcie w tym roku.
-
Gotham: Rok pierwszy - nie czytałem runu Toma Kinga w Batmanie, ale słyszałem, że przede wszystkim daje radę, jako twórca zamkniętych, zwięzłych opowieści. I tak też było! Opowieść o upadku moralnym Gotham, i to na długo przed narodzinami Bruce'a Wayne'a, to świetny kryminał pełen charakterystycznych bohaterów, bardzo dobrze przemyślanych zwrotów akcji i klimatycznych rysunków Phila Hestera. Zagrało mi w tej historii wszystko.
-
Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach - ten tytuł daję jako największe zaskoczenie. Spodziewałem się klasycznej dla wiedźmińskiej historii zabawy jedną ze znanych baśni, a dostałem naprawdę fantastycznie narysowaną, dobrze napisaną i wciągającą historię w duchu twórczości Agathy Christie, czy popularnej w ostatnich latach serii filmów
Na noże.
A jako całość -
Śpioch. Fantastyczna seria, która trzyma bardzo wysoki poziom od pierwszego do ostatniego zeszytu, łącząc klimaty noir, szpiegowskie i superhero. Uwielbiam.
5. Najgorszy komiks 2025/największe rozczarowanie roku.Nie będą to najgorsze komiksy, ale dwa rozczarowania, o których też na forum wspominałem:
-
Blue Note. Ostatnie dni prohibicji - nierówny graficznie, pełen płaskich postaci i z przewidywalną historią komiks.
-
Incognito. Edycja poufna - zdecydowanie najsłabszy tytuł duetu Brubaker&Phillips. Ma ciekawie zarysowany, ale niewykorzystany świat, a cała historia to powidoki po
Śpiochu.
6. Komiks, który chciałbym, aby ukazał się w 2026 roku.Nie śledzę jakoś zagranicznych rynków, a już pierwsze zapowiedzi rodzimych wydawców + obecna lista zakupów sprawiają, że więcej życzeń nie potrzebuję