Autor Wątek: Planeta Komiksów  (Przeczytany 56826 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline parsom

Odp: Planeta Komiksów
« Odpowiedź #255 dnia: Wt, 12 Kwiecień 2022, 18:25:37 »
Dlatego osoby są proszone o niekupowanie drogich używek - żeby zaoszczędziły na drogi dodruk.
SZAFA
Rower, rower, ROWER!

Offline Takesh

Odp: Planeta Komiksów
« Odpowiedź #256 dnia: Pn, 02 Maj 2022, 14:38:18 »
W końcu wziąłem się za Zielonego Szerszenia w wersji Marka Waida. Czytam po kolei całego wydanego przez Dynamite i dopiero teraz przyszła kolei na historię wydaną przez Planetę. Niestety. Jest to najsłabszy komiks jaki czytałem ze scenariuszem Waida. Serio. Słabe to. Strasznie. Kończę pierwszy tom z bólami...

Serie Wagnera i Smitha (kontynuowana przez Hestera i innych) są o niebo lepsze. Year One Wagnera to czyste mistrzostwo. Mroczny, naturalistyczny, noir, genialny. Nie mogłem się oderwać. Smith, a potem Hester, dali nam współczesny, wysokooktanowy, pełen fajerwerków film, który był fajny. Serie poboczne obu utrzymane w podobnej stylistyce i jakości.
Były jeszcze inne serie w tamtym czasie, ale już zdecydowanie słabsze. Ale Waid pokazał, że da się gorzej...

Decyzja Planety w mojej skromnej opinii była chybiona. Wiem, ludzie narzekali na cenę przed zakupem nie czytając nawet tego. Ale może gdyby sięgnęli po Wagnera lub Smitha, to może lepiej by się sprzedało? Nie wiem. Pamiętam, że seria Waida miała być tą lepszą, ale jakie moje zdziwienie... W tej kwestii mam zupełnie inny gust niż Szanowny Wydawca.

No nic. Zobaczymy, czy 2 tom będzie lepszy. Napewno dalej będę czytał resztę z Dynamite.

Aha. Seria Waida nie jest kontynuacją serii Wagnera. Jest to jego wersja, nie zależna od wcześniejszych. Czyli mały restart, czy też jak to tam zwią.

Offline xanar

Odp: Planeta Komiksów
« Odpowiedź #257 dnia: Pn, 02 Maj 2022, 15:33:08 »
Też miałem takie wrażenie po przeczytaniu tego Waida, że to strasznie słabe.

Offline vision2001

Odp: Planeta Komiksów
« Odpowiedź #258 dnia: Śr, 04 Maj 2022, 08:13:25 »
W końcu wziąłem się za Zielonego Szerszenia w wersji Marka Waida. Czytam po kolei całego wydanego przez Dynamite i dopiero teraz przyszła kolei na historię wydaną przez Planetę. Niestety. Jest to najsłabszy komiks jaki czytałem ze scenariuszem Waida. Serio. Słabe to. Strasznie. Kończę pierwszy tom z bólami...

Serie Wagnera i Smitha (kontynuowana przez Hestera i innych) są o niebo lepsze.
A mi się Zielony Szerszeń wydany przez Planetę bardzo podobał. Może dlatego, że nie byłe "skażony" oczekiwaniami po wcześniejszych autorach? A może też dlatego, że widziałem film, który był dobrą rozrywką, ale chyba prócz bohaterów, to niewiele ma wspólnego z serią komiksową.

Dzięki za polecajkę - sięgnę kiedyś po te rzeczy pisane przez Wagnera i Smitha.

Offline Takesh

Odp: Planeta Komiksów
« Odpowiedź #259 dnia: Śr, 04 Maj 2022, 09:29:17 »
@vision2001
Może moje oczekiwania były zbyt duże. Naprawdę dla mnie serie Wagnera I Smitha są lepiej napisane, ciekawsze, choć każda jest inna. Jakoś tak fajnie się je czytało.
Po nich sięgam po Waida, czyli lubianego przeze mnie scenarzystę, uznanego na świecie, porządnego "rzemieślnika" w swoim fachu, potrafiącego napisać swietne historie. Ta seria też ma dobre oceny, a Planeta twierdzi, że jest lepsza, niż wcześniejsze. Czytam i widzę dno i metr mułu..
Może moje oczekiwania były zbyt wysokie, ale gdybym czytał tylko Waida, to i tak uznałbym ten scenariusz za najsłabszy Waida, jaki czytałem. Historia taka sobie, brak polotu, lekkości jak u Smitha, czy też cięższych klimatów jak u Wagnera. Owszem, Waid zrobił po swojemu, ale mi wydało się to takie nijakie, głupkowate. Jakby kazali mu coś napisać, a on coś tam skrobnął, czerpiąc inspiracje ze słabego filmu i przenosząc akcje do lat 40tych.

Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić wcześniejsze serie, aczkolwiek gusta nasze mogą się różnić.
Film też był w mojej ocenie taki sobie...

Aha. Rysunki w każdej serii są dobre, świetnie dobrane do klimatu scenariuszy. Nawet Rolnison mi całkiem przypadł do gustu i z chęcią sięgnę po inne jego prace.