Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Dział ogólny => Wątek zaczęty przez: burberry w Pn, 06 Styczeń 2025, 11:23:32
-
Bywa tak, że w pogoni za nowościami umykają nam tytuły wydane już jakiś czas temu, które przy tym są dobrymi komiksami.
Nie ukrywam, że niniejszy temat jest motywowany cenami i tym, że komiksy sprzed np. 5 lat można kupić sporo taniej, niż wydawane obecnie, ale wychodzi tyle komiksów, że czasem ciężko się zorientować, co jest dobre, a co nie.
Jakie tytuły wydane dwa lub kilka lat temu możecie polecić, które nie są oczywistymi hitami, a są wybijającymi się komiksami i to w dobrej cenie?
Poniżej kilka przykładów ode mnie ;)
Dni, których nie znamy - całkiem dobry thriller z nieoczywistym motywem przewodnim (posiada swoje minusy, ale to dobry komiks), do kupienia za ok. 60 pln
To była wojna okopów - komiks o I Wojnie Światowej, pięknie rysowany przez Tardiego i brutalnie prawdziwy, świetny tytuł; do kupienia za ok. 60 pln
Opowieści z czasów kobry - mniej popularny tytuł ze stajni Studia Lain, przepięknie narysowana bajka o wyrazistych postaciach; bardzo dobry komiks rozrywkowy; do kupienia za 6 dyszek
Po sprawdzeniu przeze mnie już niestety oop:
Do ostatniego - krótki western od Taurusa; historia brutalna, przykra i szybka. To był bardzo fajny tytuł za 50 złotych, który był długo dostępny
Czarne nenufary - komiksowa adaptacja książkowego kryminału; ładnie narysowane, ładnie wydane, sprawnie opowiedziane, był do kupienia za 5 dyszek
Jakie byłyby wasze typy?
-
Oleg (Frederik Peeters)
Samotność rajdowca (Nicolas Mahler)
Trzy paradoksy (Paul Hornschemeier)
Wszystkie dostępne za grosze.
-
Brygada ze Studia Lain. To tak na szybko.
-
Instytut bombowych teorii
Klub detektywów
Złoty Berlin
-
Ja wymieniłbym Black Monday Murders, Twierdzi Pereira, Mały Astronauta, Hoka Hey i Jessica Jones Alias. Świetne tytuły, o których było (moim zdaniem) za cicho. Dla mnie wszystkie te pozycje to perełki. Dodatkowo uważam, że Ballada dla Sophie i 1629 albo przerażająca historia rozbitków z Dżakarty z 2023 roku przeszły trochę bez echa, a to bardzo dobre komiksy. Wszystkie te komiksy są nadal w sprzedaży.
-
Dziadek Leon
Ibikus
Ghost World
-
Dżihad Igora Baranki. 54 zeta za prawie 150 stron elektryzującego komiksu w powiększonym formacie.
Niczym aksamitna rękawica Clowesa. Totalny odjazd bez trzymanki...
-
Logikomiks
Shankar
Tutaj
Stój...
Stuck Rubber Baby
Dobranoc Punpunie
Kiedy Dawid stracił głos
Lapinot
i jeszcze mnóstwo ;)
-
RAPP Jeffa Smitha.
Świetny komiks sci-fi z fajną stroną obyczajową.
Przeszedł chyba totalnie bez echa. Nawet na gildii ani jednej opinii, mimo że wyszedł blisko 7 lat temu (!)
-
"Przy dźwiękach fado" - kryminał od Timofa, ta sama półka co Paco Roca.
"Bękart" - Kultura Gniewu. Świetna rzecz, której pełno w tanich księgarniach.
"Pitu pitu" od Hanami - dwa tomy pełne wspaniałych urban legends, nieoczywistych dla naszego kręgu kulturowego.
"Raport W", Marginesy. Rotmistrz Pilecki i historia opowiedziana kolorami.
"Epilog" - znów Timof i Portugalia. Gęste, mocne i bardzo dobre.
Sporo takich perełek. Dobry wątek.
-
Zajrzałem w promki na stronie KG, jest tam duuuużo dobra przecenionego po 50-70 %, ale jakbym np. miał polecić takie moje TOP3 z tego co tam jest to:
"Miesiąc miodowy na safari" - solidna dawka LSD za jedyne 25 zł
"Jamilti i inne historie" - zbiór świetnych szortów od Rutu Modan. Chyba mój ulubiony komiks tej autorki za jedyne 3 dychy
"Podróże Franka" - jeszcze więcej grzybów tylko z innego lasu i też tylko za 25 zł
Serio, jest tu tyle dobra w śmiesznych piniędzach: https://kultura.com.pl/429-promocje
ale też się domyślam, że większość speców ma już ten katalog przerobiony
-
- Brygada - 96str. - 60zł - Lubicie krasnoludy i klimaty fantasy? Ciekawie skonstruowaną fabułę? No to bierzcie się za Brygadę póki jest jeszcze dostępna!
- All you need is kill - 200str. x2 - 26zł x2 - Kojarzycie film Na skraju jutra? No to ta manga jest na podstawie tego samego pierwowzoru. Powiem tak: obejrzałem film i uznałem za rewelację. Potem przeczytałem mangę i film z automatu stał się kupsztalem.
- Muzyka Marie - 280 + 250str. - 23,70zł x2 - To jeden z tych tytułów kture czyta się od deski do deski jednym tchem (mimo że obiektywnie nie dzieje się zbyt dużo), a skończywszy od razu znów otwiera pierwszą stronę by przyłapać autora na potknięciu w fabule. I tak człowiek budzi się z podwójnej lektury dziwiąc się, że za pierwszym razem nic nie załapał. Powiem tak: w swoim życiu miałem fazę na utopie/dystopie/antyutopie/pokrewne. Sporo produkcji przyswoiłem. Ta była pierwszą i za razem jedyną w której kibicowałem statusowi quo
- PLUTO - 200str. x 8 - 28zł x8 - Miks kunsztu Osamu Tezuki i Naokiego Urasawy. Fabuła na kanwie jednego ze story arc'ów Astro boy'a przetrawestowana i zilustrowana przez pana od Chłopaków z XX wieku, Monstera, czy obecnie wydawanego Billy Bat.
- Żegnaj, Eri - ~200str. - 18zł - Historia o utracie, o oglądaniu jak najbliższa ci osoba odchodzi, gaśnie... po prostu umiera. Opowieść o tym jak sobie z tym radzi nastolatek, na którego barki złożono zbyt wielki ciężar. Z drugiej strony... Kurde, ta historia to taki sen z którego budząc się - śnisz dalej. Autor jawnie pogrywa z czytelnikiem co i rusz przesuwając granicę rzeczywistości. Wątki fantasy? Są. A może nie...? Gdzie kończy się wyreżyserowany film, a zaczyna się nagranie zza kulis? Po przeczytaniu czacha jeszcze jakiś czas dymi i rozważa co właśnie przyswoiła. Manga wchodzi w serię Jednotomówek Waneko (komiksów powiązanych tylko tym, że są to one-shoty). Z zasady JW nie dostają dodruków, więc brać póki można kupić.
- *Wąż wodny - 144str. - :( wyprzedane :( - Mówią, że jak przeczytasz jednego Sandovala, to przeczytałeś wszystkie... Coś w tym jest, jednak warto zapoznać się choć z jednym! Do tego zestawienia wybrałem mojego ulubieńca. Mamy tu wszystko co u Tonego ważne: przygodę, dojrzewanie, miscytyzm, fantasy, okultyzm i tajemnicę. Jeżeli chcesz się zapoznać z twórczością tego autora sięgnij po Węża wodnego
- *Piękna ciemność - 96srt. - :( wyprzedana :( - Bajkowa kreska, miłe oku stworki, ot! Nic tylko poczytać z dzieckiem... STOP!!! Odrzuć swoje wyobrażenia. To mroczna, brutalna opowieść tylko li skryta pod powabnym płaszczykiem. Na długo zostaje gdzieś z tyłu głowy i drąży, drąży. Jak kropla kamień, tak lektura trawi mózg.
-
Zajrzałem w promki na stronie KG, jest tam duuuużo dobra przecenionego po 50-70 %, ale jakbym np. miał polecić takie moje TOP3 z tego co tam jest to:
"Miesiąc miodowy na safari" - solidna dawka LSD za jedyne 25 zł
"Jamilti i inne historie" - zbiór świetnych szortów od Rutu Modan. Chyba mój ulubiony komiks tej autorki za jedyne 3 dychy
"Podróże Franka" - jeszcze więcej grzybów tylko z innego lasu i też tylko za 25 zł
Serio, jest tu tyle dobra w śmiesznych piniędzach: https://kultura.com.pl/429-promocje
ale też się domyślam, że większość speców ma już ten katalog przerobiony
Jesse Jacobs to złoto i chyba się średnio sprzedał, więc niestety raczej nikt nie podejmie ryzyka wydawania go pewnie jeszcze przez długi czas, a szkoda, szczególnie, że zachodnie wydania już wyprzedane
-
Jakie tytuły wydane dwa lub kilka lat temu możecie polecić, które nie są oczywistymi hitami, a są wybijającymi się komiksami i to w dobrej cenie?
Poniżej kilka przykładów ode mnie ;)
Dni, których nie znamy - całkiem dobry thriller z nieoczywistym motywem przewodnim (posiada swoje minusy, ale to dobry komiks), do kupienia za ok. 60 pln
Czarne nenufary - komiksowa adaptacja książkowego kryminału; ładnie narysowane, ładnie wydane, sprawnie opowiedziane, był do kupienia za 5 dyszek
Drugi i czwarty komiks forumowego głosowania na komiks roku 2020 to chyba ciężko zaliczyć do nieoczywistych hitów? ;)
(...)
Lp Tytuł Suma punktów Liczba głosów
1 Indyjska włóczęga 195 26
2 Dni, których nie znamy 177 22
3 Donżon 168 22
4 Czarne nenufary 113 16
5 Animal Man 100 13
6 Mister Miracle 89 15
7 Władcy chmielu 69 10
8 Criminal 67 10
9 Tokyo Ghost 63 10
10 Daredevil Franka Millera 60 8
(...)
A dobrych, zakurzonych tytułów szukałbym właśnie na tych listach za poprzednie lata ;) np. w tym 2020 na 15 miejscu była prześwietna Żywa stal (choć z tego co kojarzę to ten tytuł już jest wyprzedany).
-
Tu mnie masz! Oba zacytowane przez Ciebie tytuły nie przeszły bez echa, ale na swoje usprawiedliwienie mogę napisać, że przeglądałem swoje półki w poszukiwaniu konkretnych one shotów wydanych już jakiś czas temu i to one między innymi zwróciły mogą uwagę.
Co do przeglądania Top List za poprzednie lata, to oczywiście ową czynność mam za sobą i stamtąd również wydobyłem pomniejsze inspiracje, natomiast dzięki temu tematowi można nadrobić garść ciekawych tytułów i przyjrzeć się temu, co było dotąd niezauważone.
Wracając do tematu, w zeszłym już roku (2024) wydano Brubakera/Phillipsa "Gorączkę nocy", co również kompletnie mi umknęło. Dobre?
-
Chyba ich najbardziej przeciętna praca. Niby klimat jest, tajemnica też, ale nie czułem takiego zaangażowania przy lekturze jak przy Reckless albo Criminal. Mógł mieć na to wpływ dość antypatyczny bohater. Przy poprzednich tytułach bohaterami byli dranie, no ale wzbudzali on sympatię, szczególnie w Reckless. Tu tego zabrakło. Fabuła też taka jakby punkty do odhaczenia, ale nie ma takiego ładu jak inne dzieła duetu. Ciągle to jednak pozycja do sprawdzenia dla fanów tego artystycznego tandemu.
-
Wracając do tematu, w zeszłym już roku (2024) wydano Brubakera/Phillipsa "Gorączkę nocy", co również kompletnie mi umknęło. Dobre?
Ja jestem fanem, więc moja opinia się nie liczy, ale! To jest komiks nieco mniej kryminalny a bardziej... dziwny? Psychodeliczny? Narysowany jest przez to nieco inaczej, niż zwykle. Potrafię sobie wyobrazić, że dla niektórych jest on nieco zbyt naciągany, ale ja dobrze spędziłem czas :)
Bez cienia wątpliwości zgadzam się z opinią o antypatyczności bohatera, ale nie czułem, że muszę go lubić i mu kibicować :D
-
Wykorzystując promkę na Gildii oraz inspirację z tego tematu kupiłem kilka komiksów. Trzy z nich były tutaj polecane :) a mianowicie Oleg, Żegnaj, Eri oraz Trzy Paradoksy. Twarz oraz Man: Plus miałem na oku już wcześniej, ale nigdy nie było okazji kupić...
(https://i.imgur.com/wD3svWU.jpeg)
Póki co przeczytałem Twarz Milligana. Komiks z 2023, kupiony za 30 PLN. Całkiem sprawny komiks grozy, takie 6/10 z przebłyskami wyższej oceny. To mój drugi kontakt ze scenariuszem Milligana, oprócz komiksu Skin, który nawet trochę mi się podobał.
-
Oleg to NAJLEPSZY komiks Frederika Peetersa. Dziękuję za uwagę. :)
-
https://www.gildia.pl/komiksy/63097-sny-1-coraline
Niezwykle żałuję braku kontynuacji...
(https://gildia-imgs.b-cdn.net/gildia-images/000/061/340/61340/1483108199/800.webp)
-
https://www.gildia.pl/komiksy/63097-sny-1-coraline
Niezwykle żałuję braku kontynuacji...
(https://gildia-imgs.b-cdn.net/gildia-images/000/061/340/61340/1483108199/800.webp)
Czytałem po angielsku ze dwa tygodnie temu. Fantastycznie narysowany komiks z... otwartym zakończeniem. Był niedawno w huble bundle do kupienia
-
Czytałem po angielsku ze dwa tygodnie temu. Fantastycznie narysowany komiks z... otwartym zakończeniem. Był niedawno w huble bundle do kupienia
nawet nadal jest
-
Psiakość, w którym bundle? Szukam i nie znajduję...
Ok, mam: https://www.humblebundle.com/books/metal-hurlant-moebius-and-metabaron-humanoids-books
-
Wykorzystując promkę na Gildii oraz inspirację z tego tematu kupiłem kilka komiksów. Trzy z nich były tutaj polecane :) a mianowicie Oleg, Żegnaj, Eri oraz Trzy Paradoksy. Twarz oraz Man: Plus miałem na oku już wcześniej, ale nigdy nie było okazji kupić...
(https://i.imgur.com/wD3svWU.jpeg)
Póki co przeczytałem Twarz Milligana. Komiks z 2023, kupiony za 30 PLN. Całkiem sprawny komiks grozy, takie 6/10 z przebłyskami wyższej oceny. To mój drugi kontakt ze scenariuszem Milligana, oprócz komiksu Skin, który nawet trochę mi się podobał.
Przeczytałem wszystko z tej listy oprócz Żegnaj, Eri i najwyższa pora na drobne podsumowania. Niestety, niewiele pozytywnego mam do powiedzenia.
Trzy Paradoksy - 4/10. Ten tytuł najwięcej ma do zaoferowania formą, nie treścią. Historia jest raczej słabawa, jest to krótka opowieść obyczajowa, która orbituje wokół tematu zmiany. Ostatecznie opowiadanie jest miałkie, nudne, wtórne, nieciekawe, niezbyt wciągające. Puenta w postaci wplecionej historii o greckich filozofach nie poprawia ostatecznego odbioru. Autor z pewnością miał jakiś pomysł, zabrakło lepszego wykonania. Na jego miejscu zadałbym sobie pytanie, czy ten komiks w ogóle musi powstać? Rysunki Okej. Nie polecam.
Man: Plus - 5/10. Odbieram to jako portugalski Status 7; to cyberpunkowa wizja przyszłości, gdzie korporacje, androidy, strzelaniny, typki wyjęte spod prawa, duże spluwy, policja i tym podobne tworzą świat przedstawiony. W przeciwieństwie jednak to polskiego komiksu Adlera i Piątkowskiego, z Man:Plus nie łączą mnie żadne wspomnienia ani nostalgia. Ten komiks można przeczytać, ale czy trzeba? Jest raczej mocno generyczny. Warstwa graficzna nachyla się delikatnie w kierunku mangowym, plansze mają filmowy sznyt. Da się to czytać, ale nie trzeba. Zresztą kupiłem w Gildii chyba ostatni egzemplarz. ;)
Oleg, Frederik Peeters - 5/10. Szwajcar to uzdolniony twórca komiksów, którego twórczość znam od lat choćby z Niebieskich Pigułek czy Lupusa. Przyznam szczerze, że od strony plastycznej tej album jest świetny. Bardzo przyjemnie się ogląda czarno-białe plansze, na których Peeters opowiada o Olegu i jego perypetiach życiowych, odkrywając przed czytelnikami własne przeżycia oraz intymne chwile swoich najbliższych, nie zawsze przyjemne. Komiks Oleg jest o chorobie, starzeniu się, frustracji twórczej, relacjach rodzinnych, niezrozumienu w otoczeniu najbliższym i tym trochę dalszym. Niemniej jako postać Oleg to antypatyczny charakter, który mnie kojarzy się z memem "freethinker": jestem bardziej wrażliwy, mądrzejszy i lepszy od innych. Z takiego punktu wyjścia protagonista nigdy nie zaskarbi sobie mojej sympatii, chociaż naprawdę się starałem. Dodatkowo, w tym komiksie ma miejsce jedna z najbardziej cringe'owych scen, jakie czytałem: Oleg wyraża swoje oburzenie na quasi-rasistowską uwagę mężczyzny przypadkowo napotkanego na basenie. To prawda, że nikt tak nie nienawidzi białych jak biali liberałowie. ;D virtue signaling, od którego ciarki przechodzą po plecach. W każdym razie dla mnie formuła komiksów Peetersa raczej się wyczerpała.
Wracając do perełek, spróbuję zapolować na RAPP w najbliższym czasie i sięgnąć po inne tytuły polecane w tym temacie. Z pewnością jeśli coś znajdę, będę się dzielił tutaj z innymi. Żegnaj, Eri jest jeszcze na liście do przeczytania.
-
Wracając do perełek, spróbuję zapolować na RAPP w najbliższym czasie i sięgnąć po inne tytuły polecane w tym temacie. Z pewnością jeśli coś znajdę, będę się dzielił tutaj z innymi. Żegnaj, Eri jest jeszcze na liście do przeczytania.
RAPP czytałem już dobry kawałek czasu temu i pamiętam jedynie tyle, że to dobrze się czytało (w sensie sprawnie napisane) ale nic specjalnego.
-
RAPP czytałem już dobry kawałek czasu temu i pamiętam jedynie tyle, że to dobrze się czytało (w sensie sprawnie napisane) ale nic specjalnego.
Dzięki za odpowiedź. Mógłbyś podzielić się kilkoma swoimi typami w temacie wątku?
-
Dzięki za odpowiedź. Mógłbyś podzielić się kilkoma swoimi typami w temacie wątku?
W sumie to nie chciałem, ponieważ inaczej odbieram ten wątek niż większość piszących. Ja tak od 2017 dość konkretnie śledzę co się ukazuje, kupuję/czytam wszystko co mnie interesuje i dlatego "perełki minionych lat" oznaczają dla mnie raczej komiksy sprzed tego okresu, a nawet jeszcze bardziej sprzed tego okresu i wydawnictw, które już nie istnieją (Komiksowe, Twój komiks i różne takie).
Poza tym nie do końca jestem pewien co dla kogo oznacza "nieoczywisty hit", dlatego przyjmuję, że to komiks, który nie wywołał zbyt wielu dyskusji na forum.
Ale gdybym miał podać kilka typów to byłyby to:
Szósty rewolwer (seria, z zastrzeżeniem że czytałem 5 tomów)
Popioły
Ziemia swoich synów (w sumie nie wiem czy to nieoczywisty czy oczywisty hit, mam wrażenie że dla jednych Gipi to bardzo dobra marka, a inni całkowicie ignorują).
Whiteout
Za Królową i Ojczyznę (seria) (na forum większość chyba kojarzy, ale chyba się słabo sprzedało, więc można to umieścić w tym zestawieniu).
Dekalog (seria)
Pijak
Detektyw Fell
Sędzia Dredd - Mandroid.
Jeśli zrobisz to teraz, to co będzie zaraz?
Berlin (seria)
Kinderland
Stuck Rubber Baby.
Miejsca
Krwawe gody
Halloween Blues
Rewolucje (seria)
Sygnał do szumu
Ibicus
Samotnik
Krzyk ludu (w sumie Nestor Burma kupowany przez mniej niż 400 osób w kraju też się kwalifikuje)
Coutoo
Indyjski włóczęga
Kurczak ze śliwkami
Detektyw Kaczor na tropie - 12 - Ręce niani splamiła krew.
Morze po kolana
Tak jak napisałem, nie wiem czy prawidłowo kwalifikuję w/w komiksy. Część z nich to mój absolutny top, część to tylko świetne czytadła. Ale mam wrażenie, że w/w komiksy nie doczekały się odpowiedniego docenienia. Ale mogę się mylić i niektóre z nic są należycie docenione, a tylko ja po prostu tego nie zauważyłem.
-
Korzystając z promki w Egmoncie zakupiłem 3 poniższe pozycje za 50% ceny. Wszystkie zresztą miałem od dawna na liście komiksów, które chciałbym kiedyś kupić, a zbiorczy Piotruś Pan Loisela za 60 zł to mega deal.
Jak na razie przeczytałem Batman: Rozbite Miasto i to jest naprawdę niezły komiks. Przede wszystkim nie ma to prawie w ogóle Jokera, Batman jest street level, ma swoje obsesje, popełnia błędy, dostaje manto i jest świetnie narysowany. Duet Azzarello i Risso to uczta dla oczu i w miarę akceptowalny poziom fabularny. Najbardziej przypadła mi do gustu ostatnia, krótka historia, ale cały album jest utrzymany na równym, bardzo rozrywkowym poziomie. Przy założeniu, że chodzi o konwencję super hero można się nieźle bawić. 7/10.
(https://i.imgur.com/XbB7GLf.jpeg)
-
https://www.gildia.pl/komiksy/63097-sny-1-coraline
Niezwykle żałuję braku kontynuacji...
(https://gildia-imgs.b-cdn.net/gildia-images/000/061/340/61340/1483108199/800.webp)
Jeszcze lepiej nowe, eleganckie wydanie ;D
-
Korzystając z promki w Egmoncie zakupiłem 3 poniższe pozycje za 50% ceny. Wszystkie zresztą miałem od dawna na liście komiksów, które chciałbym kiedyś kupić, a zbiorczy Piotruś Pan Loisela za 60 zł to mega deal.
Jak na razie przeczytałem Batman: Rozbite Miasto i to jest naprawdę niezły komiks. Przede wszystkim nie ma to prawie w ogóle Jokera, Batman jest street level, ma swoje obsesje, popełnia błędy, dostaje manto i jest świetnie narysowany. Duet Azzarello i Risso to uczta dla oczu i w miarę akceptowalny poziom fabularny. Najbardziej przypadła mi do gustu ostatnia, krótka historia, ale cały album jest utrzymany na równym, bardzo rozrywkowym poziomie. Przy założeniu, że chodzi o konwencję super hero można się nieźle bawić. 7/10.
Dobre zakupy, zwłaszcza w takiej cenie. Żałuję jedynie, że Egmont nie dał tej okładki:
(https://media.mycomicshop.com/n_iv/600/4329573.jpg)
Właśnie okładka była powodem dla której kupiłem wydanie Soaring Penguin, nie Egmontu. Nie wiem czy stały za tym względy prawne w umowach czy po prostu uznali, że ta wybrana jest lepsza. Tym niemniej, i ta z zimą i szczurami całkiem dobra, bo spełnia swoje zadanie czyli na starcie daje wrażenie niepokoju. Wrażenie, że ta opowieść nie ma zbyt wiele wspólnego z klasyczną bajką.
Batman Rozbite Miasto to całkiem solidna fabuła, a Risso jak zwykle nie zawodzi. Killer Croc w ujęciu bardziej ludzkim niż potwornym i od razu mamy Batmana wybijającego mu wszystkie zęby.
-
Jeszcze lepiej nowe, eleganckie wydanie ;D
Jasne, poproszę :)
-
Korzystając z ostatniej promocji na Muchę zakupiłem kilka pozycji w Gildii z tego wydawnictwa:
(https://i.imgur.com/p0ewERz.jpeg)
Twierdzi Pereira to zbierający dobre recenzje kryminał noir, będący adaptacją powieści o tym samym tytule. Wydany ślicznie, w dużym formacie. Nie mogę się doczekać lektury.
Jupiter's Legacy to w sumie dla mnie jedna wielka niewiadoma - gdyby nie rysunki Quitely'eya pewnie nigdy bym tego nie kupił. Komiks raczej przeszedł bez echa, ale liczę chociaż na przeciętne czytadło z dobrymi rysunkami. Komplet za 70 zł, także bez krzywdy.
Kick-Ass czytałem w 2017 i wywarł na mnie bardzo mocne wrażenie i byłem ciekaw, czy po latach wracając do tego tytułu odbiór będzie równie dobry. Nie był, chociaż to sprawne wyrobnictwo. Niestety, momentami zagubiona perspektywa Romity psuje odbiór części rysunkowej. Ale za cztery dychy to całkiem niezły komiks w klimacie okołosuperbohaterskim.
Bękarty z Południa - na poprzedniej muszej promce kupiłem pierwsze dwie części i byłem zadowolony. Jest to całkiem niezły komiks o dirty south, z całą gamą patologii budującej fabułę i skomplikowane małomiasteczkowe relacje. Minął jakoś rok i dokupiłem kolejne dwa tomy, będące - z tego co się orientuję -ostatnimi dostępnymi częściami, ponieważ autorzy serię porzucili? Jeszcze ich nie przeczytałem, ale jeśli poziomem dorównują do pierwszych dwóch tomów to jest to solidna siódemka i nie ma co za dużo się zastanawiać. ;)
-
Zainspirowany wpisem innego forumowicza w temacie o najnowszych nabytkach chciałbym zapytać o twórczość Gipiego.
Który komiks tego artysty wziąć na próbę jako pierwszy? Oczywiście z obecnie dostępnych :)
-
(https://gildia.pl/media/catalog/product/cache/57b8e234991f6234dda7ae3007d3556c/3/5/351c96416cd7a9fb9e1885a69150652e_2.jpg)