no tak - nie odpisał Ci na massengerze to znaczy mental PRL...
Twój post bardziej mi pasuje pod mental 14-latka
Już jakiś czas temu Pan Kaczanowski wspominał, że prowadzi tą firmę praktycznie jako jednoosobową działalność. Gdyby miał odpowiadać na każde zapytanie na massengerze... A wiemy co to są za pytania: "Kiedy wydacie?" " czy wznowicie?" " dlaczego w twardej?" itd...
Sam prowadzę niewielką działalność. Zatrudniam kilka osób. Ogarniam milion spraw na raz. I praktycznie nigdy nie odpowiadam na pytania na massengerze. PO pierwsze dlatego że są to zawsze pytania o pierdoły a jak już otrzymuje konkretniejsze, proszę o kontakt mailowy...
Moim zdaniem wydawnictwa z klientami jest odpowiedni, a pisanie że mental z dawnej epoki bo nie odpisał na massengerze to szukanie dziury w dupie.
No niestety, nie rozumiesz tego co czytasz, i to już twój problem. Jak wczytasz się w moje wpisy, to zrozumiesz, że olewanie fanów w mediach społecznościowych, jest jednym z elementów mentalności PRL.
Btw. W końcu w PRLu nie było some, więc ten argument dobrze pasuje, nie?
A jeśli mam 14 lat to znaczy, że nie mogę wyrażać swojej opinii? Come on!
No i takie Studio Lain chyba jest raczej mniejszym biznesem a responsywność i kontakt z klientem ma na świetnym poziomie. Czyli jednak mental może tu pewną rolę odgrywać a nie wielkość firmy.
Jeśli chodzi o ofertę Ongrysa to nie mam żadnych zastrzeżeń, piszę tylko o relacjach z klientem. Dla mnie koniec tematu.