Autor Wątek: Ongrys  (Przeczytany 576183 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bogumil

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1395 dnia: Pn, 17 Październik 2022, 16:53:06 »
Czy ktoś może wie, dlaczego tom 2 Bruno Brazila zniknął z Gildii i nie jest nigdzie dostępny?

Offline 79ers

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1396 dnia: Pn, 17 Październik 2022, 17:00:22 »
Na bonito wymiotło 2/3 Ongrysa- albo i więcej!?

ukaszm84

  • Gość
Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1397 dnia: Pn, 17 Październik 2022, 17:08:32 »
Czy ktoś może wie, dlaczego tom 2 Bruno Brazila zniknął z Gildii i nie jest nigdzie dostępny?

Bo tak zawsze jest z Ongrysem.

Online Szekak

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1398 dnia: Pn, 17 Październik 2022, 17:08:42 »
Ongrys ma jakąś dziwną dystrybucję chyba, i małe porcje komiksów posyła do sklepów, przez co często są braki.
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline Deg

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1399 dnia: Pn, 17 Październik 2022, 19:30:38 »
poczekam na jeszcze większe  ;)
Ja też, akurat drzwi muszę wymienić  ;D
This is my truth, tell me yours.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1400 dnia: Wt, 18 Październik 2022, 17:47:43 »
Obie wersje Hieronima są znowu na Gildii z dostępnością 2 tygodnie. Tak jak wielu z nas myślało, że to się aż tak błyskawicznie nie sprzeda, więc niestety nadal będzie mnie kusić. Ale za każdym razem nie mogę się nadziwić, że wszystkie wydawnictwa potrafią swoje tytuły jakoś normalnie dystrybuować, a z Ongrysem są takie cyrki za każdym razem.

Offline Pinto

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1401 dnia: Wt, 18 Październik 2022, 17:57:42 »
Jeśli wydrukowane, to dlaczego czas oczekiwania 2 tyg.?

Offline komiks

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1402 dnia: So, 22 Październik 2022, 17:51:19 »
Czy Ongrys planuje wydanie kolejnych limitowanych edycji komiksów Baranowskiego, w takiej jakości jak Prapradziadka Hieronima? Wiem, że Antresolka profesorka Nerwosolka już był wydany w wersji limitowanej, ale to było 10 lat temu, może warto wydać kolejną wersję?
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Rodrigues

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1403 dnia: So, 22 Październik 2022, 18:24:54 »
Czy Ongrys planuje wydanie kolejnych limitowanych edycji komiksów Baranowskiego, w takiej jakości jak Prapradziadka Hieronima? Wiem, że Antresolka profesorka Nerwosolka już był wydany w wersji limitowanej, ale to było 10 lat temu, może warto wydać kolejną wersję?

Limitowana "Antresolka" ma podobny "przebieg" jak limitowana "Woda Sodowa", więc kto wie... Trzeba dorwać Leszka z Ongrysa na najbliższym festiwalu i podpytać  ;)

I tutaj cyk rozpiska od Noriego - do spekulacji na temat przyszłych wydań jak znalazł:

« Ostatnia zmiana: So, 22 Październik 2022, 18:27:02 wysłana przez Rodrigues »
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

ukaszm84

  • Gość
Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1404 dnia: So, 22 Październik 2022, 18:25:22 »
Gdzieś w komentarzach na fejsiku jak to zapowiadali było, że to początek serii.

Offline freshmaker

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1405 dnia: So, 22 Październik 2022, 21:54:35 »
nerwosolek i może diplodok z tego co pamietam, chyba ze wrzuca oba w jeden album

Offline Midar

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1406 dnia: Śr, 02 Listopad 2022, 15:16:00 »
Cytuj
Jarek Obważanek pięknie przygotował plansze "Figurek z Tilos", a my kończymy szykowanie dodatków. Są chętni na czarno-białą wersję powiększoną? Jakieś uwagi na podstawie Cortesa?



Cortes, to Cortes.  Ja w tym przypadku wersję czarno-białą (nawet powiększoną) odpuszczam. Chyba…
« Ostatnia zmiana: Śr, 02 Listopad 2022, 15:24:34 wysłana przez Midar »

ukaszm84

  • Gość
Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1407 dnia: Śr, 02 Listopad 2022, 15:26:58 »
Cortes, to Cortes.  Ja w tym przypadku wersję czarno-białą (nawet powiększoną) odpuszczam. Chyba…

"Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusię oszukasz, ale życia nie oszukasz."

Offline Alfman

Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1408 dnia: Śr, 02 Listopad 2022, 15:28:30 »
"Mnie oszukasz, przyjaciela oszukasz, mamusię oszukasz, ale życia nie oszukasz."

Król sedesów?  ;D

Offline Corto Maltese

  • Wiadomości: 169
  • Polubień: 427
  • „Jestem Polakiem, więc mam obowiązki polskie"
    • Zobacz profil
Odp: Ongrys
« Odpowiedź #1409 dnia: Wt, 08 Listopad 2022, 12:27:00 »
Lata 70 XX wieku. Specyficzny czas w wielu dziedzinach. W świecie zegarków, napęd kwarcowy wymyślony przez Japończyków, wywrócił do góry nogami zastany porządek i dominujący, zegarkowy przemysł szwajcarski. Zaczynała się brązowa era komiksu amerykańskiego. Kończyła wojna w Wietnamie. Międzynarodowy lewicowy terroryzm miał swoje "złote" lata, Frakcja Czerwonej Armii, Czerwone Brygady, działalność Iljicza Ramireza "Carlosa". Trwająca od dekad wojna wywiadów Rosji Sowieckiej i USA, w latach 70 wydawała się stałym obrazem podzielonego świata. W kinie pojawiały się nowe nurty, prezentujące ostrzejsze spojrzenie, jak "blaxploitation" w USA, a powstałe w latach 60 "giallo" we Włoszech, w 70 osiągnęło szczyt popularności.
Wymieniać można długo, jednak jakkolwiek fascynujące by lata 70 nie były, niestety ciągle żyjemy w "ciekawych czasach". To też specyficzny styl okładek książek, komiksów czy plakatów filmowych.



W popularny styl wpisują się przygody Bruno Brazila jakie dostajemy od wydawnictwa Ongrys. Nie ukrywam, że w mój gust akurat takie opowieści tj. szpiegowsko-sensacyjne, osadzone w tym okresie, się wpisują. Tym niemniej, widzę zarówno wady jak i progres w serii. Przede wszystkim, czytelnik musi wziąć poprawkę na to, że ta seria ukazywała się w magazynie dla młodzieży, "Tintin", zatem nie ma elementów, które od razu kwalifikowałyby ją jako dla dorosłych. Po tomie 2 zbiorczym, czyli kolejnych 4, widać jednak zdecydowane różnice. Pierwsze cztery tomy, wydane w tomie 1 zbiorczym, zawierały spore stężenie rozwiązań fabularnych głupkowatych, jak np. maszyny do kontrolowania umysłów ludzi poprzez odbiorniki telewizyjne.
Nie trzeba bowiem specjalnych maszyn, starczą tysiące klonów "trudnych spraw" i podobnych programów, narracja X w wiadomościach stacji Z, narracja Y w wiadomościach stacji V i ludzie sami się ogłupiają.
Na szczęście, od opowieści "Noc Szakali" robi się zdecydowanie lepiej. "Whip" Rafale nie użyła ani razu swojego bicza, użycie jojo przez Lafayette'a też jest mocno ograniczone, bohaterowie dostają większy wycisk i nie mają nimbu niezniszczalności. Co więcej, jedna postać ginie w jednej z historii ze zbiorczego tomu 2, a potem zostaje zastąpiona inną. Pierwsze dwie opowieści to mierzenie się z bardziej przyziemnymi problemami niż ratowanie świata, podobnie jak czwarta. Dobrze oddana stylistyka lat 70 dodaje wartości. Samochody są samochodami, jak Ford Mustang, Porsche 911 czy Mercedes 280SL, ubiór kobiecy, męski, stylowo top.
William Vance ma naprawdę fajną kreskę i rzeczywiście uwielbia sceny morskie, więc pole do popisu ma w opowieści czwartej. Daje jednak radę w całej serii, a jego rysunki z jednej strony są odpowiednie do czasu powstania, a z drugiej, nie zestarzały się wcale.
Czy polecam Bruno Brazila? Tom drugi, zdecydowanie tak, pierwszy nieco mniej gdyż oprócz wspomnianych naiwnych rozwiązań fabularnych, najlepszą historią była pierwsza gdy Bruno Brazil jeszcze działał solo, a'la James Bond. Pierwszy tom zbiorczy średni, drugi, jak na konwencję i ograniczenia wiekowe, jest naprawdę dobrze. Nie mogę się doczekać tomu trzeciego, widać bowiem ewolucję postaci i zadań jakie stoją przed komandem "Kajman".
"Głównym obiektem zainteresowania całego chrześcijaństwa jest człowiek stojący na rozdrożu. Natomiast rozległe, płytkie filozofie – wielkie syntezy bredni – zawsze traktują o epokach, ewolucji i ostatecznych rozwiązaniach." G.K. Chesterton

Login lichess/chess.com: CortoMaltesePL