A jakieś komiksy Ongrysa nie były w smaku liter?
Głowy nie dam, ale chyba nie było:
- Prapradziadka Hieronima opowieści dziwnej treści- kolor
- Prapradziadka Hieronima... - cz-b
- Hernan Cortès i podbój Meksyku wersja cz-b
- Figurki z Tilos wersja cz-b
- Tytus W odwiedziny do rodziny (wersja retro)
- Ecie-Pecie o wszechświecie... (okładka B)
- Tajfun (okładka specjalna) Zagadka układu C-2, Na tropie Skorpiona, Monstrum, Afera Bradleya
- Kapitan Żbik wyd. zbiorcze #1, #2 (okładka specjalna)