Po co te nerwy? Przecież nie napisał tego w złej wierze
Litości, jeszcze tego brakowało, żeby to napisał w złej wierze.

To on potem musi odpisywać na maile i privy, dlaczego zapowiadanego komiksu nie będzie w Warszawie?
Czy może jednak ja (swoją drogą, ciekawe, że do mnie ludzie piszą w takich sprawach, a nie do np. wydawcy, albo autora „informacji”)?
Jak mam się nie denerwować, skoro ktoś dokłada mi robotę i robi szkodliwe zamieszanie przed imprezą.

Gildia tez oznacza "data premiery", a nie "data dostepnosci" i praktycznie jest to (prawie zawsze) data premiery, a nie tylko dostępności u nich w sklepie.
System Gildii pozostaje dla mnie od dawna nierozwiązywalną zagadką, premiery miesiąc po rozpoczęciu szerokiej dystrybucji, „komiks niedostępny” a dwa dni później dostępny od ręki. Gildia to sklep, a nie jakiś wiarygodna baza danych, piszą to co chcą i jak im wygodnie.