W komentarzach Ongrys podał info, że format to będzie 275 x 350, czyli jeszcze większy niż Cortes. Ja się bardzo cieszę, że Ongrys wziął się za takie formaty, bo o ile przeważnie różne "eksluzywne" wydania ani mnie ziębią ani grzeją, o tyle duży format w przypadku komiksów to jest coś, co prawie zawsze robi robotę w moim przypadku. Zarówno z powodu lepszej możliwości dojrzenia szczegółów, jak i immersji jako takiej. A Baranowski zasługuje na to jak mało kto.