Autor Wątek: Najlepsze wydawnictwo w Polsce  (Przeczytany 2192 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline PJP

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #15 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 14:14:13 »
Egmont wspiera różne konkursy 8) Myślę, że oni powoli dojrzewają do myśli o wzięciu na siebie pewnej odpowiedzialności za rozwój komiksu w Polsce, co w zasadzie jest naturalne z uwagi na ich pozycję. Zapewne tzw. pandemia przyśpieszy pewne procesy (nie tylko myślowe).

Offline kas1

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #16 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 14:18:49 »
Mam wrażenie, że to poczucie odpowiedzialności zawsze im towarzyszyło. Oczywiście dzięki obecności tam właściwej osoby na właściwym miejscu.

Online ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #17 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 14:32:55 »
Głównym celem wydaje się tu być "zagarnij największą część tortu, wykoś innych, żeby oni nie skosili ciebie".

Nie przeczę, Egmont dominuje i chce dominować, ale dla mnie to naturalne w przypadku największego gracza. Oczekiwałbyś, by ktoś decydujący w takim Egmoncie wpadł na pomysł typu: "hej, może trochę odpuśćmy, niech inni też się wykażą?"

Ale czy zależy mu na wykoszeniu innych? Czy ja wiem... zobacz ile tytułów po Egmoncie przejęli inni wydawcy, Taurus Skorpiona, Murenę, XIII, Ongrys Skład główny, Kurc Largo Winch, Scream Incale i inne Jodo... Nie wiem jak w rzeczywistości to wyglądało, czy Egmontowi skończyła się licencja i w kwestii kontynuowania tych serii przez innych wydawców mieli gówno do gadania. Może. A może licencjodawcy pytali Egmont, jako swojego największego partnera czy zostawić im te tytuły, czy może nie będą już zainteresowani? Może mogli sobie zaklepać jeszcze na kilka lat? Gdybam sobie, ale pamiętam, że kiedyś TK wspominał, że jeśli ktoś jest zainteresowany Składem głównym, to oni mogą go zwolnić - może rzeczywiście w takich przypadkach idą na rękę nowym wydawcom?

Wspomniane wyżej konkursy i budowanie rynku dla najmłodszych czytelników (chyba robili to jeszcze przed KG?), próbowanie z mniej rentownymi tytułami...

Jak dla mnie, robią zbyt dużo dobrego, by określać ich mianem bezdusznego dominatora, którego interesuje tylko zysk i który chce zarzynać konkurencję. I tyle.

Mam wrażenie, że to poczucie odpowiedzialności zawsze im towarzyszyło. Oczywiście dzięki obecności tam właściwej osoby na właściwym miejscu.

Też tak uważam. Tylko były gorsze okresy, gdzie ciężko było na takie praktyki. W sensie, nie było koni pociągowych, które mogły ciągnąć mniej rentowne przedsięwzięcia.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Maj 2020, 14:35:05 wysłana przez ramirez82 »

Offline turucorp

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #18 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 14:34:59 »
Nie byłoby Domana czy antologii Andrzejewskiego. Nie byłoby większości pozycji polskich autorów.

O ile do samej dyskusji n.t. Egmontu się nie wtrącam, to tę bzdurę muszę zauważyć.
Przepraszam, ale się mylisz.
„Domana” bez problemu wydałby ktoś inny, antologia Andrzejewskiego krążyła, spadkobiercy wybrali po prostu najbardziej intratną (ich zdaniem) ofertę. A o „większości pozycji polskich autorów” to właściwie o czym mówisz?

Offline Mruk

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #19 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 14:56:03 »
A może licencjodawcy pytali Egmont, jako swojego największego partnera czy zostawić im te tytuły, czy może nie będą już zainteresowani? Może mogli sobie zaklepać jeszcze na kilka lat?

Dokładnie tak, z tego co wiem nikt w Polsce nie kupi licencji np. na Kida Paddle albo jakieś poboczne serie do Lucky Luke'a, Troy, Blueberryego czy Armady. Licencja jest zaklepana dla Egmontu, nawet jeśli tego nie wydają.


„Domana” bez problemu wydałby ktoś inny, antologia Andrzejewskiego krążyła, spadkobiercy wybrali po prostu najbardziej intratną (ich zdaniem) ofertę. A o „większości pozycji polskich autorów” to właściwie o czym mówisz?

To nie bzdura, tylko źle mnie zrozumiałeś.

gdyby Egmont patrzył tylko na zysk, jego katalog byłby o połowę chudszy. Nie byłoby (w nim, czyli w katalogu Egmontu) Iznoguda czy Cliftona. Nie byłoby (w nim) Domana czy antologii Andrzejewskiego.


Oczywiście, że te komiksy chętnie wydałby ktoś inny.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Maj 2020, 15:00:04 wysłana przez Mruk »

Offline tuco

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #20 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 15:09:49 »
ech, znów wychodzi na to, że widzę jedynie wszystko, co najgorsze. nie chce mi się już tego ciągnąć, naprawdę. przez chwilę wydawało mi się, że ktoś tendencyjnie czepia się niektórych słów, usuwa całą resztę i pokazuje argumenty na to, że ma rację, ale ok przyjmuję, że to ja nie potrafię formułować swoich myśli.

nie mogę się jednak powstrzymać, skoro sam przytoczyłeś:
Czy ja wiem... zobacz ile tytułów po Egmoncie przejęli inni wydawcy, Taurus Skorpiona, Murenę, XIII, Ongrys Skład główny, Kurc Largo Winch, Scream Incale i inne Jodo... Nie wiem jak w rzeczywistości to wyglądało, czy Egmontowi skończyła się licencja i w kwestii kontynuowania tych serii przez innych wydawców mieli gówno do gadania. Może. A może licencjodawcy pytali Egmont, jako swojego największego partnera czy zostawić im te tytuły, czy może nie będą już zainteresowani? Może mogli sobie zaklepać jeszcze na kilka lat? Gdybam sobie, ale pamiętam, że kiedyś TK wspominał, że jeśli ktoś jest zainteresowany Składem głównym, to oni mogą go zwolnić - może rzeczywiście w takich przypadkach idą na rękę nowym wydawcom?
Właśnie to mam na myśli, mówiąc że brak strategii, chwytanie wszystkich srok za ogon (zaczynanie wielu serii i porzucanie), totalna zmiana formuł (magazyn vs albumy vs integrale vs megazbiorówki), forsowanie dziwnych formatów po czym powrót do normalności... i tak w kółko. To właśnie mam na myśli, pisząc o (chaotycznych) uderzeniach taktycznych vs braku długofalowej strategii.
Naprawdę nie chce mi się punktować, bo właśnie wcale nie uważam E. za całe zło, jak mi to się tu próbuje wcisnąć w twarz. Naprawdę uznaję go za potentata i dlatego oczekiwałbym od niego więcej niż od pozostałych. I nie mam tu na mysli konkursów dla dzieci, budowania autostrad, leczenia zębów, itp., podczas gdy to własnie ci pozostali "grają" aż do przesady uczciwie i transparentnie
(przykład E. porzuca niektóre serie - Ongrys często kontynuuje po innych)
(przykład E. zmienia formaty: albumy, integrale, mikrointegrale, po czym czasami na powrót albumy, a czasami megazbiorczaki - Ongrys często wydaje w integralach i albumach równocześnie, a np. taki Kurc kontynuując Largo, wybiera mniejsze zło i kontynuuje w miniformacie)
Nie chce mi się małostkowo mnożyć przykładów, ale czuję, że to właśnie Ongrys i Kurc w tych przykładach umacniają powagę i wiarygodność rynku, a Egmont je burzy.
Nie wiem, czy mam na koniec znów powtórzyć, że doceniam wkład Egmontu czy jak, ale chyba nie ma sensu, bo zaraz ktoś znów powie, że mam ich w dupie i tylko pluję jadem. prawda?

Online ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #21 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 15:21:44 »
Ale też nie jest tak, że to wszystko jest dziełem przypadku, te małe formaty też wynikały z jakiejś strategii. W czasach gdy komiksy słabiej się sprzedawały, Egmont próbował wyjść z tymi ekonomicznymi wydaniami do szerszego czytelnika, przecież to nie było robione po złości ;( Nie powiem, w tamtych czasach aż tak mi to nie przeszkadzało, mówiłem "no trudno, ważne że wydają to" - po latach, kiedy tylko mogłem zamienić coś pomniejszonego formatu na normalny, od razu to robiłem. Najgorsze dla mnie było wydanie Bilala w mniejszym formacie, oraz Tintina i LL w mikroskopijnym. Tak samo próbowali z reedycją Hellboya i Usagiego, wydali po dwa tomiki i na tym poprzestali - pewnie, że można ich za to krytykować. Ale trzeba im oddać, że mimo niepowodzeń, nie poddali się i kilka lat później dali tym seriom kolejne szanse.

Offline Mruk

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #22 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 15:23:46 »
Właśnie to mam na myśli, mówiąc że brak strategii, chwytanie wszystkich srok za ogon (zaczynanie wielu serii i porzucanie), totalna zmiana formuł (magazyn vs albumy vs integrale vs megazbiorówki), forsowanie dziwnych formatów po czym powrót do normalności... i tak w kółko. To właśnie mam na myśli, pisząc o (chaotycznych) uderzeniach taktycznych vs braku długofalowej strategii.

A, to w takim razie przyznaję ci rację, myślę, że niefortunnie nazwałeś to brakiem strategii.

Wydawanie albumów w pomniejszonych formatach, żeby było taniej, to według mnie marnowanie papieru. Co więcej, tego typu błędy jak widać czasem są powielane (Kurc niestety pozostawił formacik Egmontu, zamiast zrobić to normalnie).

Co do zmian typu magazyn-albumy, to nie wiem, jak to ocenić. Wydawanie nowych komiksów Star Wars w postaci magazynu (150 str za 20 zł) jest ok, wydawanie starych komiksów Star Wars w postaci trejdów też jest ok. Nie wiem, czy to o tym pisałeś, czy nie.

Natomiast doceniam, że z tego typu pomyłek Egmont często potrafi się wycofać. Lucky Luke jest teraz wydawany w normalnym formacie, nie pomniejszonym. Podobnie Star Wars, Wieczna Wojna, komiksy Bilala (nawet w powiększonym). W tym przypadku najgorszy byłby głupi upór i powielanie błędu "żeby na półce było jednolicie".

Offline turucorp

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #23 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 15:27:29 »
To nie bzdura, tylko źle mnie zrozumiałeś.

gdyby Egmont patrzył tylko na zysk, jego katalog byłby o połowę chudszy. Nie byłoby (w nim, czyli w katalogu Egmontu) Iznoguda czy Cliftona. Nie byłoby (w nim) Domana czy antologii Andrzejewskiego.


Oczywiście, że te komiksy chętnie wydałby ktoś inny.

Egmont jest korporacją, więc z założenia musi się kierować przede wszystkim generowaniem zysku.
Na szczęście w jego dziale komiksowym pracują pasjonaci, którzy są w stanie przekonać „czynniki wyższe”, że jest coś takiego jak dalsza perspektywa i dzięki temu mogą dokładać się do budowania rynku, a nie jedynie generować bieżące zyski.
To, czy robią to konsekwentnie czy bez dalekosiężnych planów, to już inna sprawa, na którą wpływa wiele czynników.
Mniejsze, często jednoosobowe wydawnictwa, są w stanie kontynuować serie czy całe linie wydawnicze porzucone przez Egmont, niestety ich zaplecze finansowe i chociażby pozycja na rynku międzynarodowym, często ograniczają im możliwości, które Egmont po prostu ma jako korpo.
Egmont na naszym rynku robi zdecydowanie więcej, niż inne korporacje próbujące wydawać komiksy.
Czy mógłby robić jeszcze więcej i lepiej? Oczywiście.
Jest największym wydawnictwem komiksowym w naszym kraju, ale nie ma pozycji niezastąpionego, ani monopolisty, szczególnie, że bazuje na licencjach zagranicznych, zaś jego wkład w rodzimą scenę jest marginalny (chociaż zauważalny).

Offline tuco

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #24 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 15:55:09 »
Ale też nie jest tak, że to wszystko jest dziełem przypadku, te małe formaty też wynikały z jakiejś strategii. W czasach gdy komiksy słabiej się sprzedawały, Egmont próbował wyjść z tymi ekonomicznymi wydaniami do szerszego czytelnika, przecież to nie było robione po złości ;( Nie powiem, w tamtych czasach aż tak mi to nie przeszkadzało, mówiłem "no trudno, ważne że wydają to" - po latach, kiedy tylko mogłem zamienić coś pomniejszonego formatu na normalny, od razu to robiłem. Najgorsze dla mnie było wydanie Bilala w mniejszym formacie, oraz Tintina i LL w mikroskopijnym. Tak samo próbowali z reedycją Hellboya i Usagiego, wydali po dwa tomiki i na tym poprzestali - pewnie, że można ich za to krytykować. Ale trzeba im oddać, że mimo niepowodzeń, nie poddali się i kilka lat później dali tym seriom kolejne szanse.
[no widzisz, jednak chyba nie potrafię komunikować (dlatego też chyba lepiej będzie, jak całkiem się zamknę)]
Twoje przykłady idealnie ilustrują brak długofalowej przemyślanej strategii na rzecz chaotycznych ruchów pseudotaktycznych typu "nie chcę nas przez drzwi, to wrzucimy im oknem". domyślam się, że było jak mówisz, ale chodzi o to, żeby najpierw coś dobrze przemyśleć, a później zdecydowanie działać, a nie na odwrót.
Dobra panowie wątek Ongrysa a wy dyskutujecie o Egmoncie, a później trzeba x stron do tyłu lecieć żeby znaleźć info o wydawcy z tytułu topicu.
ja tam cały czas piszę o Ongrysie; że to dobre wydawnictwo jest:)
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Maj 2020, 15:58:17 wysłana przez tuco »

Online ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #25 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 16:02:38 »
ja tam cały czas piszę o Ongrysie; że to dobre wydawnictwo jest:)

I chyba wszyscy w tej kwestii się zgadzają 8)

Offline krzychw75

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #26 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 20:39:36 »
Ktoś tu na forum wspominał, że Sideca jest/była dobrym wydawnictwem bo wydała kilka/kilkanaście dobrych pozycji  :o

Offline KukiOktopus

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #27 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 20:42:26 »
gdyby Egmont patrzył tylko na zysk, jego katalog byłby o połowę chudszy. Nie byłoby (w nim, czyli w katalogu Egmontu) Iznoguda czy Cliftona. Nie byłoby (w nim) Domana czy antologii Andrzejewskiego.
Egmont jest korporacją, więc z założenia musi się kierować przede wszystkim generowaniem zysku.
Na szczęście w jego dziale komiksowym pracują pasjonaci, którzy są w stanie przekonać „czynniki wyższe”, że jest coś takiego jak dalsza perspektywa i dzięki temu mogą dokładać się do budowania rynku, a nie jedynie generować bieżące zyski.
Moze tak, moze nie. Slyszeli wy bajkę o potworach, co to ogony takie dlugie mają, że ciała tylko 1/5 całości, a reszta to ogon długaśny? I prawda taka jest, ze czesto im wiekszy potwor, tym dluzszy ogon jego do reszty cielska liczac. Potwory ogonami mamią, że z pasji je hodują, z milosci do sztuki i że misja, a cel prawdziwy, to ogonem zadusic bidaka jednego z drugim i wyssac do cna, zeby jeno suche zostało. Nie dajcie sie zwiesc, szczegolnie tym bestiom, co to przez heroldów z doklejonymi brodami pięknie ludziskom o misji pieją.

https://en.wikipedia.org/wiki/Long_tail#Statistical_meaning   

Suplement: Mówiąc po ludzku, czesto przeszło połowa zysków dużych sprzedawców, wydawców, itp. pochodzi z rzeczy niszowych plus całej masy różnych bzdetów bez większego znaczenia i wartości merytorycznych, estetycznych..., które kupuje przypadkowy konsument o nieokreślonych preferencjach, i rzeczy te stanowią 80% asortymentu. 
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Maj 2020, 22:17:44 wysłana przez KukiOktopus »

Offline Eguaroc

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #28 dnia: Pt, 22 Maj 2020, 05:39:48 »
Tak patrzę na swoje półki... i sorry, ale reszta przegrywa w przedbiegach. Żaden inny wydawca nie ma szans w bezpośrednim starciu z Egmontem. Oczywiście fajnie jest być pasjonatem i wydawać kilka tytułów rocznie, nie żebym dyskredytował tutaj innych wydawców, bo wielu odwala też kawał dobrej roboty, ale są tylko uzupełnieniem rynku i nic ponadto. Gdyby nie Egmont i jego zaplecze finansowe myślę, że nie dostalibyśmy co najmniej połowy pozycji, jakie się w Polsce ukazują. Oczywiście dla poszczególnych tytułów może byłoby to lepsze, bo gdyby jakieś mniejsze wydawnictwo oparło swoją ofertę na którymś, to pewnie dostalibyśmy go szybciej i (ale tylko być może) w lepszej jakości. Ale to byłyby pojedyncze strzały. Egmont ma ofertę w każdym segmencie: superhero, frankofony, Vertigo, dziecięce, polskie, większość klasyków, mnóstwo długich serii... chyba jedyne, co odpuścili i zostawili dla innych to manga. Zdecydowana większość wydana bardzo porządnie i w niezłym tempie. OK, błędy były, są i będą, sam na niektóre narzekam, ale takie błędy popełniają wszystkie wydawnictwa. Nie mówię, że nie należy krytykować i wymagać, bo należy, ale patrząc szerzej, to te błędy w porównaniu do ogromu oferty i jakości mają marginalne znaczenie. Trzeba patrzeć procentowo - nie sztuka wydać jednego komiksu i nie zrobić w nim błędów. Co do braku "misyjności" i walki z konkurencją... Biznes to biznes, a konkurencja to nadal konkurencja. Tak się wydaje, ale wielki moloch też może upaść, nic dziwnego, że walczy z rywalami, dziwne i niepokojące by było, gdyby nagle przestali. A poza tym, naprawdę uważacie, że wszystko, co Kołodziejczak umieszcza w ofercie jest tylko dla czystego zysku? Że nic nie jest wydawane z ryzykiem, z pasji i dla zadowolenia komiksiarzy? To chyba trochę krótkowzrocznie patrzycie, bo sądzę, że takich akcji jest mnóstwo (mniejszych i większych), ale muszą być tak rozłożone z tymi czysto zarobkowymi, żeby wydawnictwo mogło utrzymać swoją pozycję i mieć zasoby na realizację tych pierwszych - i sądzę, że póki co to się udaje.

Online ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #29 dnia: Pt, 22 Maj 2020, 07:13:36 »
W większości się zgadzam, ale...

Nie żebym dyskredytował tutaj innych wydawców, bo wielu odwala też kawał dobrej roboty, ale są tylko uzupełnieniem rynku i nic ponadto.


... nie przesadzajmy też w drugą stronę. Jeśli zsumować bardzo dobrą ofertę pozostałych wydawców, nawet jeśli wydają od 10 do 25 tytułów rocznie, to uzbiera się tego tyle, że ciężko nazwać to tylko "uzupełnieniem". NSC, Mucha, KG, Timof, Ongrys, Elemental, Taurus, Marginesy, Kurc, Hanami, Planeta Komiksów, KBoom...