Autor Wątek: Najlepsze wydawnictwo w Polsce  (Przeczytany 2290 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline asx76

Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« dnia: Śr, 20 Maj 2020, 09:48:17 »
Ongrys to jest naprawdę zarąbiste wydawnictwo.  8)

Naprawdę zarąbistym wydawnictwem jest przez wielu niedoceniany i hejtowany Egmont, ponieważ daje nam komiksowy full service ;)

Offline arczi_ancymon

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #1 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 10:11:18 »
Nie może być kilku zarąbistych wydawnictw? ;)

Offline asx76

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #2 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 10:32:49 »
Nie może być kilku zarąbistych wydawnictw? ;)

Nawet więcej, ale cesarska korona należy się Egmontowi! :)

Offline ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #3 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 11:25:31 »
Ongrys to jest naprawdę zarąbiste wydawnictwo.  8)

Naprawdę zarąbistym wydawnictwem jest przez wielu niedoceniany i hejtowany Egmont, ponieważ daje nam komiksowy full service ;)

Nawet więcej, ale cesarska korona należy się Egmontowi! :)

Zgadzam się z Wami. Egmont daje nam full service, należy mu się korona, co nie zmienia faktu, że Ongrys jest mega zajeb**tym wydawcą. Nie wydaje amerykanów, ale wszystkie te wypasione integrale, które nam serwują, to chluba mojej kolekcji 8) Bruce J. Hawker i niemal cały Vance, dokończenie po Egmoncie Składu głównego, Władcy chmielu, Kompletne Akta Dredda, Lester Cookney, i cholera wie czym nas jeszcze w przyszłości zaskoczą. Bez dwóch zdań, moje półki dużo dobra zyskały, odkąd Ongrys otworzył się na komiks europejski.

Offline tuco

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #4 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 13:10:22 »
Zgadzam się z Wami. Egmont daje nam full service, należy mu się korona, [...]
nie zgadzam się, ja bym w życiu nikomu nie dał żadnej korony za ilość przechodzącą w BYLEjakość. już nie mówię o repertuarze, bo podobno o gustach się nie rozmawia (z czym też się nie zgadzam).
Mówię o błędach, kiksach, tłumaczeniach, redakcji, porzucaniu tytułów, niespójności form, itp... i wszystko to vs. ogromne możliwości (w stosunku do małych wydawców). dla mnie u takiego przykładowego Ongrysa, czy w KG czuć prawdziwą pasję, która co najważniejsze objawia się starannością wydań; wydają to, co sami chcieliby przeczytać i w formie i jakości, którą chcieliby sami dostać.

Offline JanT

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #5 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 13:54:29 »
Może chodziło o koronę cierniową albo wirusa?  ;)

Offline ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #6 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 14:37:04 »
Mówię o błędach, kiksach, tłumaczeniach, redakcji, porzucaniu tytułów, niespójności form, itp... i wszystko to vs. ogromne możliwości (w stosunku do małych wydawców). dla mnie u takiego przykładowego Ongrysa, czy w KG czuć prawdziwą pasję, która co najważniejsze objawia się starannością wydań; wydają to, co sami chcieliby przeczytać i w formie i jakości, którą chcieliby sami dostać.

Dobrze, że dostrzegasz też plusy w działaniach Egmontu.  ::)

A nie, przecież oni wszystko źle robią  :) Na 250 komiksów wydanych w roku, część spieprzą, a reszta i tak nie nadaje się do czytania, bo to superhero  8)

Edit: Poza tym, nawet takiej KG zdarzają się wtopy: choćby spieprzony grzbiet w drugim tomie Najlepszych wrogów. Ale rozumiem, że to nie jest BYLEjakość, to jest pasja i staranność.
« Ostatnia zmiana: Śr, 20 Maj 2020, 14:44:46 wysłana przez ramirez82 »

Offline avatar

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #7 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 14:48:29 »

Edit: Poza tym, nawet takiej KG zdarzają się wtopy: choćby spieprzony grzbiet w drugim tomie Najlepszych wrogów. Ale rozumiem, że to nie jest BYLEjakość, to jest pasja i staranność.
też  i timof zwalil grzbiety w komiksach o hip hopie.

Offline ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #8 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 14:56:31 »
Jak mówi przysłowie: jak się chce psa uderzyć, kij się znajdzie. Pewnie każdemu wydawcy można wytknąć błędy, jedni mają ich mniej, inni więcej, ale też ci co wydają mniej, to i błędów mają mniej. Nie twierdzę, że w Egmoncie nie mogłoby być lepiej pod tym względem, bo mogłoby. Ale nie krytykujmy jednych za coś, czego nie dostrzegamy u innych, wyrażając się o nich w samych superlatywach.

Offline tuco

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #9 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 15:42:38 »
Jak mówi przysłowie: jak się chce psa uderzyć, kij się znajdzie. Pewnie każdemu wydawcy można wytknąć błędy, jedni mają ich mniej, inni więcej, ale też ci co wydają mniej, to i błędów mają mniej. Nie twierdzę, że w Egmoncie nie mogłoby być lepiej pod tym względem, bo mogłoby. Ale nie krytykujmy jednych za coś, czego nie dostrzegamy u innych, wyrażając się o nich w samych superlatywach.
no taaa, ale mówiliście chyba o "cesarskiej koronie dla zarąbistego niedocenionego wydawnictwa". ni wypiął ni przypiął, czy jak to się mówi.... w każdym razie, gdyby nie padło w tym kontekście słowo "egmont", to w życiu bym nie zgadł.

a na marginesie bejdełej, jeśli o mnie chodzi, to gdy mnie ktoś chce "zbawić" skopanym wydaniem i oczekuje nie wiadomo jakich pochwał, to twierdzę, że lepiej będzie jednak, gdy nie wyda takiej wersji; gdy komiks jest rzeczywiście dobry, to prędzej czy później ktoś go wyda (być może) porządniej. niestety, prawdopodobieństwo powtórnego lepszego wydania jest o wiele niższe niż pierwszego.

jeśli idzie o błędy, to w skali bezwzględnej niewątpliwie masz rację, ale z drugiej strony - im więcej czegoś robisz, tym powinieneś robić to lepiej, a nie na odwrót. jeśli wraz ze wzrostem "produkcji" rośnie względna liczba baboli, to znaczy, że idziesz w złym kierunku albo ze złą prędkością..... chociaż w sumie może kierunek jest dobry, tylko zwrot nie do końca, a nie wiem, zapętliłem się

Offline ramirez82

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #10 dnia: Śr, 20 Maj 2020, 16:28:52 »
Ok, zrozumiałem, że jesteś uprzedzony do Egmontu.

A jeszcze wracając do pochwał pod adresem KG

porzucaniu tytułów, niespójności form, itp...

nie przeszkadza ci, że porzucili Klezmerów? Nie przeszkadza ci, że kiedy 10 lat później powrócili do tej serii, nie przejmowali się spójnością z wcześniej wydanym pierwszym tomem? Nie przeszkadza ci, że wydają serie w tempie tomu na dwa lata?

Dlaczego to co przeszkadza ci w Egmoncie, nie przeszkadza ci w KG?

Pewnie każdemu wydawcy można wytknąć błędy, jedni mają ich mniej, inni więcej, ale też ci co wydają mniej, to i błędów mają mniej.

Tak się zastanawiam, czy NSC mają w ogóle jakieś potknięcia?


I żeby nie było, powtórzę: zgadzam się, że tych błędów Egmont mógłby mieć mniej. A takich najgorszych, jak tłumaczenie pierwszych tomów Corto, tłumaczenie dodatków w pierwszym wydaniu Życia i czasów Sknerusa McKwacza, czy tłumaczenie Hugo, nie powinno być wcale. Ale poza tymi niechlubnymi przypadkami, robią kupę świetnej roboty.
« Ostatnia zmiana: Śr, 20 Maj 2020, 16:37:26 wysłana przez ramirez82 »

Offline tuco

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #11 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 12:47:03 »
Ok, zrozumiałem, że jesteś uprzedzony do Egmontu.
[...]


być może masz rację, że jestem uprzedzony. takie rzeczy ciężko samemu ocenić. muszę się nad tym głębiej zastanowić, gdy takie słowa mówi ktoś, kogo byłoniebyło - cenię.
być może też po prostu akurat teraz przelała mi się przysłowiowa czara.

teraz powinno być magiczne "ALE".
ale nie będzie.
[w tym miejscu zacząłem pisać wczoraj elaborat, ale tak się w nim zapętliłem, że już sam nie wiedziałem, jak się nazywam, pisanina poszła do kosza, napiszę więc inaczej, krócej]
Egmont ceniłem (i nadal cenię) za stanowienie filara naszego rynku, nikomu innemu w historii się to nie udało. Zajęcie takiej pozycji jednak zobowiązuje i to mocno.
Nie chcę się rozdrabniać nad powszednimi grzeszkami E., KG czy innych wydawców. Więc krótko o grzechu kardynalnym:
Trzon, filar rynku powinien mieć (jakąś) strategię - przemyślaną, długofalową, jasną i zrozumiałą również dla innych graczy. Te strategia, oprócz celu osiągnięcia zysku, powinna nieść ze sobą jakąś "misję" (typu: rozwój rynku, poszerzanie go, popularyzacja, dotarcie do nowych odbiorców). Tymczasem ja od lat zamiast tego przeważnie widzę co najwyżej drobne działania taktyczne, coś na kształt wojny podjazdowej z innymi, mniejszymi podmiotami. Głównym celem wydaje się tu być "zagarnij największą część tortu, wykoś innych, żeby oni nie skosili ciebie".
Pewnie stąd ta moja chwilowa gorycz, która się tu niechcący przelała, i za którą przepraszam.

Offline Mruk

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #12 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 13:22:26 »
Zajęcie takiej pozycji jednak zobowiązuje i to mocno.

Naprawdę? Czy inne korporacje o dominującej pozycji na rynku w Polsce mają jakieś zobowiązania, robią coś więcej?

Czy Orlen buduje drogi? Czy "tylko" sponsoruje sportowców?

Czy Coca Cola sponsoruje dzieciom dentystów?

Nie jestem ekonomistą, nie analizuję które firmy w Polsce mają pozycję dominującą, czy mają z tego tytułu jakieś zobowiązania i czy te zobowiązania realizują. Ale sądzę, że twoje oczekiwania są nieuzasadnione.

To znaczy ja też oczywiście bardzo bym się cieszył, gdyby Egmont był dobrym wujkiem i swój zysk przeznaczył na konkursy, stypendia czy muzea, ale według mnie nie ma podstaw, żeby się tego domagać.

Mimo, że nie ma podstaw, uważam, że Egmont robi wiele fajnych rzeczy.

Od lat sponsoruje MFKiG

Od kilku lat organizuje konkurs na komiks dla dzieci i wydaje albumy, mnóstwo albumów naszych autorów. Może to nie są jakieś kokosy, ale 10 lat temu czegoś takiego nie było! A teraz jest, kto chce, może skorzystać.

Trzon, filar rynku powinien mieć (jakąś) strategię - przemyślaną, długofalową, jasną i zrozumiałą również dla innych graczy. Te strategia, oprócz celu osiągnięcia zysku, powinna nieść ze sobą jakąś "misję" (typu: rozwój rynku, poszerzanie go, popularyzacja, dotarcie do nowych odbiorców). Tymczasem ja od lat zamiast tego przeważnie widzę co najwyżej drobne działania taktyczne, coś na kształt wojny podjazdowej z innymi, mniejszymi podmiotami.

To, że nie widzisz, nie znaczy, że jej nie ma.

Najprostszy przykład: gdyby Egmont patrzył tylko na zysk, jego katalog byłby o połowę chudszy. Nie byłoby Iznoguda czy Cliftona. Nie byłoby Domana czy antologii Andrzejewskiego. Nie byłoby większości pozycji polskich autorów. Byłby Thorgal, Asteriks, Batman i Star Warsy. I może jeszcze parę innych rzeczy. Tak zrobiłaby każda korporacja koncentrująca się wyłącznie na zysku. Ja widzę wiele działań wykraczających poza zysk.

Posłuchaj choćby ostatniego spotkania z Tomaszem Kołodziejczakiem. Jeśli tam widzisz tylko zysk, a nie widzisz misji (może nie takiej misji, jak ty byś oczekiwał, ale jakiejś misji, misji p. Tomasza), to faktycznie po prostu jesteś uprzedzony.

Egmont nie jest kryształowy, a ich publikacje nie są idealne, przynajmniej nie wszystkie. Co jakiś czas zdarzają im się wpadki. Bądźmy krytyczni, błędy wypominajmy, ale nie czepiajmy się wszystkiego, bo to po prostu nie ma sensu.
« Ostatnia zmiana: Cz, 21 Maj 2020, 13:27:42 wysłana przez Mruk »

Offline misiokles

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #13 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 13:28:08 »
Pewnie stąd ta moja chwilowa gorycz, która się tu niechcący przelała, i za którą przepraszam.
Niestety z twojego posta bije zwyczajne uprzedzenie, że ktoś śmie dzierżyć miano bycia tym największym na rynku.

Offline tuco

Odp: Najlepsze wydawnictwo w Polsce
« Odpowiedź #14 dnia: Cz, 21 Maj 2020, 13:40:41 »
Niestety z twojego posta bije zwyczajne uprzedzenie, że ktoś śmie dzierżyć miano bycia tym największym na rynku.
tak, a w którym miejscu?
Naprawdę? Czy inne korporacje o dominującej pozycji na rynku w Polsce mają jakieś zobowiązania, robią coś więcej?

Czy Orlen buduje drogi? Czy "tylko" sponsoruje sportowców?

Czy Coca Cola sponsoruje dzieciom dentystów?

Nie jestem ekonomistą, nie analizuję które firmy w Polsce mają pozycję dominującą, czy mają z tego tytułu jakieś zobowiązania i czy te zobowiązania realizują. Ale sądzę, że twoje oczekiwania są nieuzasadnione.

To znaczy ja też oczywiście bardzo bym się cieszył, gdyby Egmont był dobrym wujkiem i swój zysk przeznaczył na konkursy, stypendia czy muzea, ale według mnie nie ma podstaw, żeby się tego domagać.

Mimo, że nie ma podstaw, uważam, że Egmont robi wiele fajnych rzeczy.

Od lat sponsoruje MFKiG

Od kilku lat organizuje konkurs na komiks dla dzieci i wydaje albumy, mnóstwo albumów naszych autorów. Może to nie są jakieś kokosy, ale 10 lat temu czegoś takiego nie było! A teraz jest, kto chce, może skorzystać.

To, że nie widzisz, nie znaczy, że jej nie ma.

Najprostszy przykład: gdyby Egmont patrzył tylko na zysk, jego katalog byłby o połowę chudszy. Nie byłoby Iznoguda czy Cliftona. Nie byłoby Domana czy antologii Andrzejewskiego. Nie byłoby większości pozycji polskich autorów. Byłby Thorgal, Asteriks, Batman i Star Warsy. I może jeszcze parę innych rzeczy. Tak zrobiłaby każda korporacja koncentrująca się wyłącznie na zysku. Ja widzę wiele działań wykraczających poza zysk.

Posłuchaj choćby ostatniego spotkania z Tomaszem Kołodziejczakiem. Jeśli tam widzisz tylko zysk, a nie widzisz misji (może nie takiej misji, jak ty byś oczekiwał, ale jakiejś misji, misji p. Tomasza), to faktycznie po prostu jesteś uprzedzony.

Egmont nie jest kryształowy, a ich publikacje nie są idealne, przynajmniej nie wszystkie. Co jakiś czas zdarzają im się wpadki. Bądźmy krytyczni, błędy wypominajmy, ale nie czepiajmy się wszystkiego, bo to po prostu nie ma sensu.
a ja nie chcę, żeby orlen sponsorował sportowców. wymyślasz bógwieco, byle coś napisać. bez orlenu też będzie benzyna na stacji, a bez polskich wydawców nie będziesz miał komiksu po polsku.
poza tym wcale niczego od nikogo nie chcę, tak sobie tylko "marzę", jak by to mogło być fajnie, gdyby... ech, nie chce mi się rozdrapywać naszych narodowych strupów