Autor Wątek: Lata 90. XX wieku  (Przeczytany 490 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Antari

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #30 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 00:21:23 »
Ja cię kręcę a Ten znowu swoje. Vision to nie jest żadna dekonstrukcja. Odczep się od najlepszego komiksu Marvela od bardzo dawna.

To wytłumacz mi z łaski swojej rolę "tematyki superhero" w tym komiksie i dlaczego potrzebne było wciskanie jej tam jeżeli nie po to aby przeprowadzić to co King uwielbia najbardziej czyli dekonstrukcję?

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #31 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 00:24:43 »
Nie bardzo rozumiem pytanie.

Offline Antari

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #32 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 00:51:25 »
Ktoś kiedyś gdzieś napisał, że King zachłysnął się tym co Moorowi się znudziło jakieś 20 lat temu, więc próbuje wciskać dekonstrukcję gdzie się da ale wychodzi mu to średnio. Mnie Vision trochę rozczarował po tym całym hypie, jest to dobra historia ale nic ponad to. To by mógł być zwykły kryminał i zamiast rodziny Visiona jakaś zwykła amerykańska rodzina. No ale nie byłoby wtedy tak głośno o tym tytule, bo przecież nie przełamywałby barier gatunku. To samo próbował zrobić w Heroes in Crisis z Wallym ale tu już wychodziły braki w warsztacie. Najbardziej podobał mi się z jego "dzieł" Sheriff of Babylon (o mógłby to Egmont wydać). Ale już koniec tego offtopu o Kingu z mojej strony :D
« Ostatnia zmiana: So, 04 Kwiecień 2020, 00:53:15 wysłana przez Antari »

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #33 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 00:57:40 »
Palcem pokaż mi tę dekonstrukcję no i bez żartów jaki znowu zwykły kryminał o zwykłej amerykańskiej rodzinie?

Offline sum41

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #34 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 08:21:14 »
Moze obecnym problemem jest realizm, duzo paplania i brak zwyklego mordobicia to ma byc rozrywka a nie rozkminy filozoficzne o problemach ktorych polowa jest wymyslana na sile, ba dzisiejszy czas pokazuje ze 80% z nich nagle jest niwaznych a ludzie nadal zyja.
Jak to jest ze samoloty teraz nie latają a na moim niebie jest obecnie 13 smug niby kondensacyjnych?

Offline Apasz

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #35 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 09:04:42 »
Krytycy "lat 90-tych" uświadomili mi pewną rzecz, w sumie dość oczywistą. Ja opieram się na swoim guście i kupuję/chce kupować to, co mnie się podoba, a kompletnie nie biorę pod uwagę zdania jutuberów, tudzież anonimowych lajków/łapek przy jakichś recenzjach. O 99% tych jutuberów zresztą nawet nie słyszałem. Może to dziwne i niewłaściwe, ale chyba dalej tak będę postępował :)
#stopmowienienawiści
#wolnesondy
#OTUA

Offline misiokles

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #36 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 09:40:03 »
Palcem pokaż mi tę dekonstrukcję no i bez żartów jaki znowu zwykły kryminał o zwykłej amerykańskiej rodzinie?
Też w Visionie nie widzę żadnej dekonstrukcji. Dla mnie tytuł stoi najbliżej psychologicznego horroru.

Offline Marvelek

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #37 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 11:30:25 »
Moze obecnym problemem jest realizm, duzo paplania i brak zwyklego mordobicia to ma byc rozrywka a nie rozkminy filozoficzne o problemach ktorych polowa jest wymyslana na sile, ba dzisiejszy czas pokazuje ze 80% z nich nagle jest niwaznych a ludzie nadal zyja.

Nie sądzę, aby to był problem. Jeśli spojrzymy na komiksy lat 90. to znajdziemy zarówno ogrom historii, w których przez kilkanaście zeszytów bohaterowie nie robili nic innego poza praniem po pyskach robiąc to bez ładu, składu i jakichkolwiek motywacji. Ale jednocześnie znajdziemy pokaźną liczbę scenariuszy, w których stawiano na dialogi i mordobicie było niewiele, albo wcale. Historie pisane przez DeMatteis'a, gdzie aspekt psychologiczny był zawsze ważny świadczą o tym najlepiej. W dzisiejszym Marvelu też nie wszystkie komiksy to dramaty psychologiczne. Są takie tytuły, gdzie jest wyłącznie mnóstwo mordobicia. Tak było, jest i będzie, bo jeśli komiks jako medium chce nadal istnieć musi być dość mocno zróżnicowane.
Wspomnieliście tutaj o Visionie Toma Kinga. Nie wgłębiając się w spór, czy King bawił się w dekonstrukcje, czy nie uważam, że ten tytuł nie wytrzyma próby czasy. To oczywiście bardzo dobry komiks z całą pewnością wyróżniający się przede wszystkim pod względem scenariusza od wiele tytułów Marvela wydanych w ostatnim czasie. Tylko powiem szczerze, że jakoś nie mogłem przejąć się i zaangażować w życie bohaterów. Vision nigdy nie był dla mnie interesującą postacią a świadomość, że mamy do czynienia z syntezoidami próbującymi udawać normalnych ludzi jakoś nie pozwoliła mi się zaangażować w pełni w ten komiks.

Offline Torpedo

Odp: Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #38 dnia: So, 04 Kwiecień 2020, 17:39:54 »
Walicie już kolejną stronę nie na temat i jak ktoś chciałby się czegoś dowiedzieć o ofercie wydawnictwa z topika to musi się przedzierać przez te nieszczęsne lata 90-e.