Autor Wątek: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube  (Przeczytany 6503 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline flake1989

O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:20:52 »
Cześć, przychodzę z zupełnie inną sprawą. W sumie pytanie skierowane najbardziej do osób, które dostają od Egmontu egzemplarze do recenzji. Jak myślicie, skąd ta zmiana podejścia wydawcy co do ilości oraz tytułów o których wysyłkę można poprosić? Jeszcze za czasów Pana Tomasza Kołodziejczaka co miesiąc można było wyrwać od Egmontu 4-5 komiksów, a z całego pakietu na dany miesiąc niedostępne były tylko te najdroższe komiksy. Spokojnie można było zgarnąć komiksy grubaski od Marvela czy DC. Natomiast od mniej więcej września Egmont wprowadził nowe zasady. Zmieniła się liczba egzemplarzy do wzięcia (w moim przypadku np spadła z 5 do 3) no i lista tytułów została znacznie okrojona.

Dla przykładu, na listopad i grudzień zabraknie: Batman. Otchłań. Tom 6, Savage Avengers. Tom 2, Amazing Spider-Man. Tom 2, Fantastyczna Czwórka. Tom 3, Wolverine Epic Collection. Noce Madripooru, Batman Detective Comics. Wieża. Tom 3, Batman/Catwoman, Daredevil. Mark Waid i Chris Samnee. Tom 4, Nieśmiertelny Hulk. Tom 4, Sandman. Przebudzenie. Tom 10, Strażnicy Galaktyki. Nie cofniemy się o krok. Tom 2. I wymieniłem tu w większości same kontynuacje, których poprzednie tomy były dostępne do zrecenzowania. Z całego Marvela i DC do wyboru rzucono tylko Inna historia uniwersum DC i Międzywymiarowa Liga Sprawiedliwości. O Star Wars też już nie wspomnę.

Zastanawia mnie taka drastyczna zmiana podejścia. Nowe rządy? Cięcie kosztów na PR? Wśród ludzi, z którymi rozmawiałem, a którzy wcześniej nie mieli żadnego problemu z komiksami przekazywanymi do recenzji, panuje "lekkie" zdziwienie, żeby nie napisać zdenerwowanie takim obiegiem wydarzeń. Są wśród nich osoby, które recenzowały 3, 5, czasem 9 tomów danego tytułu, a tu bęc, koniec, nara. Obecnie oferowana lista nie wiem kogo ma zainteresować. Od dawna wiadomo, że w sieci pojawiają się w większości recenzje tytułów, które wydawcy przekazują do recenzji. I idąc tokiem myślenia Egmontu, to chyba zakładają, że ludzie się rzucą na te ochłapy, które proponują. Dziwi mnie to podejście i nie ukrywam martwi, bo ceny komiksów tylko rosną, a budżet niestety tylko kurczy. A Wy co sądzicie o całej sytuacji?

Offline freshmaker

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #1 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:24:09 »
najwidoczniej recenzje darmowych egzemplarzy nie przekładają się jakoś znacząco na wzrost sprzedaży tych tytułów. szukanie oczczedności i robienie planów na kolejny rok - normalna sprawa w każdej firmie.

Offline amsterdream

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #2 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:28:55 »
Dark reign. Ja to się dziwię, że oni w ogóle komukolwiek dawali darmowe egzemplarze pomijając największe serwisy bo w ich przypadku to akurat zrozumiałe.

Offline stab

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #3 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:29:39 »
Bo większość ludzi już ma pewnie alergię na „recenzję” typu „dostałem produkt za darmo, to muszę coś o tym napisać/nagrać”. Do tego to co napisał kolega wyżej, nie widzą korelacji to obcinają egzemplarze dla recenzentów.

Online perek82

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #4 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:33:34 »
Może zauważyli, że niektórzy recenzenci traktują te egzemplarze, jako coś, co udało się wyrwać / zgarnąć / wziąć.
Może chcą zobaczyć, czy to ograniczenie będzie miało na coś wpływ.

Ale najlepiej byłoby zapytać w wydawnictwie. Może prawdy nie powiedzą, ale zawsze to jakaś szansa się czegoś dowiedzieć, zamiast się gdzieś pokątnie nakręcać.
Thorgal (5) ****
Thorgal (4) ***
Thorgal (3) ***
Baltimore (1) **
Bezprawie (1-2) ***

Offline Takesh

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #5 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:33:54 »
Bo E wie, że wpływ na sprzedaż ma recenzja na forum egzemplarza kupionego, a nie sponsorowanego. Wystarczy tutaj napisać parę pozytywnych zdań o komiksie, za który się zapłaciło, a ileś osób go kupi mimo, że nie miało go w planach. Natomiast jak ktoś podaje recenzje sponsorowane, to prawie zawsze widać ich słabą jakość lub stronniczość. A to odrzuca ewentualnych nabywców. Czyli E się nie opłaca dawać darmowych egzemplarzy. Bo jednak troche tych egzemplary rozdawali na jedną osobę. Przynajmniej ja tak to widzę.

Offline freshmaker

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #6 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:34:15 »
zreszta po co mają wysyłać kolejne tomy serii marvela/dc skoro jest jakaś stała grupa czytelników i sprzedaż jest w miarę stabilna. ja kiedyś pisałem recenzje do nieistniejacego już lolipopa - dostawałem komiksy które ewidentnie najgorzej się sprzedawały, żeby jakoś podkręcić sprzedaż.

do tego sami zaczeli promować swoje komiksy co tydzień na yt.

Offline LukCook

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #7 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:34:51 »
Patrząc na marną jakość materiałów na youtubie to nie dziwię się, że ograniczają rozdawanie.

Offline freshmaker

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #8 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:41:35 »
ten wpis @flake właściwie tylko potwierdza zasadność ograniczania egzemplarzy recenzenckich. paradoksalnie może ci ludzie wreszcie kupią komiksy które do tej pory recenzowali, bo wkręcą się w serie, a sprzedaż wzrośnie. ludzie egmontu czytają to forum.




Online xanar

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #9 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:44:46 »
do tego sami zaczeli promować swoje komiksy co tydzień na yt.

Dokładnie mają swój kanał to po co mają jeszcze "płacić" innym za to samo.

Flake1989 teraz może kupić taki komiks przeczytać i napisać co o nim naprawdę myślisz.  :)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Online dinogal

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #10 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:45:50 »
ja bym bardziej powiedział że zauważyli że większość tych paczek idzie od razu do odsprzedaży więc po co sponsorować coś z czego korzyści nie ma. A tych ogłoszeń każdego miesiąca była sporo z tymi samymi komiksami

Offline isteklistek

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #11 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:46:14 »
Ja z ciekawości mogę przeczytać Twoją recenzję, jeżeli wrzucisz na forum. Może powinni dawać tym recenzję, gdzie egzemplarze są później kupowane w sklepie za pomocą kodu recenzenta, wtedy można by zweryfikować na kim zarabiają, niekoniecznie kto ma najlepsze recenzję. Po wielkości kanału i jego różnorodności. Jak ktoś ma bardzo rozbudowany, różnorodny tematycznie kanał, to pewnie chętniej zaglądają ... a jak ktoś ma tylko nawalonych sponsorskich recenzji, to trochę odpycha.
« Ostatnia zmiana: Pt, 10 Listopad 2023, 11:48:31 wysłana przez isteklistek »

Online Martin Eden

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #12 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:50:21 »
ten wpis @flake właściwie tylko potwierdza zasadność ograniczania egzemplarzy recenzenckich. paradoksalnie może ci ludzie wreszcie kupią komiksy które do tej pory recenzowali, bo wkręcą się w serie, a sprzedaż wzrośnie. ludzie egmontu czytają to forum.


W sumie oddałeś to, co chciałem napisać, a przed czym miałem opory.
W ogóle zastanawiałem się, czy ten wpis to nie jakiś "bait".
Jakbym był Egmontem i zobaczył, że w tym wszystkim chodzi o to, "żeby wyrwać", to bym chyba jeszcze bardziej ograniczył koryto.
Ojej, "Influencer Marketing" nie działa? No, straszne. Może by działał, jakby z tych recenzji nie przebijały tania bałwochwalczość i niskie kompetencje ogólne. Bo żeby działał, to jednak trzeba mieć jakiś poziom.

Ja na te recenzje już od lat mam włączoną ignorancję i 100 razy bardziej wolę opinie zwykłych czytelników.

Już te anonimowe recenzje z Gildii potrafią mieć wyższy poziom od całej bandy influencerskiego pitolenia. Wszystko jest 8 na 10, no dobra czasami 7 na 10, a jak komiks jest wybitnie do bani, to lepiej o nim nie wspominać :)

Online michał81

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #13 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:51:37 »
Cześć, przychodzę z zupełnie inną sprawą. W sumie pytanie skierowane najbardziej do osób, które dostają od Egmontu egzemplarze do recenzji.
Nie dostawałem egzemplarze do recenzji, ale ktoś mi kiedyś powiedział, że ilość komiksów jaką dostajesz od Egmontu zależy od ceny. W sensie jest określona sumaryczna kwota za jaką można wziąć komiksy. Więc jak teraz te grubasy podrożały to możesz ich wziąć mniej niż kiedyś, bo ta granica cały czas jest tak jaka była. Nie wiem czy to jest prawda może @glutamiluta mogła by to potwierdzić. Chcesz więcej komiksów to po prostu wybieraj tańsze, np. te które są skierowane do młodszego czytelnika.

Offline Pocztar

  • Wiadomości: 521
  • Polubień: 891
  • Zastępca Redaktora Naczelnego MoviesRoom.pl
    • Zobacz profil
    • Movies Room!
Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #14 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:52:10 »
Zastanawia mnie taka drastyczna zmiana podejścia. Nowe rządy? Cięcie kosztów na PR? Wśród ludzi, z którymi rozmawiałem, a którzy wcześniej nie mieli żadnego problemu z komiksami przekazywanymi do recenzji, panuje "lekkie" zdziwienie, żeby nie napisać zdenerwowanie takim obiegiem wydarzeń. Są wśród nich osoby, które recenzowały 3, 5, czasem 9 tomów danego tytułu, a tu bęc, koniec, nara. Obecnie oferowana lista nie wiem kogo ma zainteresować. Od dawna wiadomo, że w sieci pojawiają się w większości recenzje tytułów, które wydawcy przekazują do recenzji. I idąc tokiem myślenia Egmontu, to chyba zakładają, że ludzie się rzucą na te ochłapy, które proponują. Dziwi mnie to podejście i nie ukrywam martwi, bo ceny komiksów tylko rosną, a budżet niestety tylko kurczy. A Wy co sądzicie o całej sytuacji?

Powodów jest kilka. Faktycznie spora część recenzji jest o kant d... potłuc, ale z tego co wiem, cięcia dotyczyły nie tylko "influęserów" i mikroblogów, ale też i dużych serwisów. Myślę, że to faktycznie szukanie oszczędności, nowa szefowa ma pokazać, że słupki rosną. A każdy egzemplarz nierozdany i sprzedany to czysty zysk.

Faktycznie obecnie oferowana lista ma podnosić sprzedaż najmniej popularnych komiksów oraz serii dla dzieci. Reszta faktycznie powinna się sprzedać i bez recenzji, szczególnie tasiemce, w które ludzie wchodzą albo nie, niezależnie od tego czy w sieci pojawi się recenzja 16 tomu Garfielda czy się nie pojawi. Myślę też, że oferowane będą "jedynki", co widać na przykładzie TinTina (ale już np. Shade'a nie było).

Wybacz bezpośredniość, ale trochę słabe jest powoływanie się na to, że "ceny komiksów rosną a budżet się kurczy" i nazywanie oferowanych do recenzji komiksów "ochłapami". To podejście roszczeniowe, zakładające, że "recenzentom się należy" i że wydawca ma psi obowiązek rozdawać komiksy na prawo i lewo. I chociaż mnie na przykład ta sytuacja również dotyczy i mocno dotknie po kieszeni, to nie zamierzam z tego powodu bić piany. Co więcej, postaram się skołować budżet na część tytułów nieprzeznaczonych do recenzji, jeśli będę chciał się podzielić opiniami na ich temat - pewnie wszystkich nie uda mi się kupić, ale niektóre recenzje po prostu chciałbym dla czytelników napisać.

Co do samego Egmontu pewnie będą obserwować, czy taka polityka wpływa na sprzedaż czy nie. Albo czy będzie miała wpływ na oceny w recenzjach (teoretycznie nie powinna, ale jest jak jest). Może w przyszłym roku się coś zmieni, ale szczerze mówiąc to wątpię.