Autor Wątek: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube  (Przeczytany 7169 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online xanar

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #30 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 14:09:03 »
Ale oni zajmują się tym "zawodowo"  :)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Xmen

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #31 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 14:14:09 »
Zdziwilbyś się ile oni tych komiksów rozdają. Później tacy "recenzenci" sieją herezję "200 za takiego grubaska to niedrogo". Jak będą mieli sami sobie kupić to ponad połowa odpadnie z "recenzowania".
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Pocztar

  • Wiadomości: 522
  • Polubień: 892
  • Zastępca Redaktora Naczelnego MoviesRoom.pl
    • Zobacz profil
    • Movies Room!
Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #32 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 14:23:50 »
O losie, widzę, że wywołałem jakąś burzę, a zadałem tylko pytanie co sądzicie o takim podejściu Wydawnictwa. Może w paru momentach użyłem słów nad wyraz, ale mój wpis nie miał na celu jakiegoś narzekania na Egmont, tylko poznania Waszego zdania, ponieważ liczyłem na opinię osób, które też otrzymują komiksy do zrecenzowania i może coś wiedzą. To czysta ludzka ciekawość. Jednak mam wrażenie, że kilka osób na mnie naskoczyło, bo śmiałem wspomnieć o "wyrwaniu" komiksów, albo o tym, że te tylko drożeją, a budżet się nie rozciąga. Rozumiem, że otrzymanię komiksu to jest zbrodnia albo czyn, którym trzeba gardzić. Rozumiem też, że tutaj każdy jest "kimś", że pyta mnie w drwiącym tonie "kim ja w ogóle jestem". Żadnym influenserem nie jestem, za recenzenta też się nie uważam i się z tym nie obnoszę, po prostu lubię czytać i pisać o komiksach, a że Egmont sam wyszedł do ludzi z opcją "rozdawnictwa" to skorzystałem i nie wiem, mam za to może przeprosić? xD Szkoda, że dostałem nie tylko konkretne, przemyślane odpowiedzi, ale też jakieś personalne przytyki i wylewanie bólu dupy, że ktoś coś dostaje za darmo. Zapomniałem, że mieszkam w Polsce.

Wydaje mi się, że ja odpisałem całkiem rzeczowo, bez naskakiwania na Ciebie. Szczerze powiedziałem też, co myślę o niektórych sformułowaniach, bo to jak napisał @Martin Eden - jest to kwestia ogłady. Ja też bym się chętnie dowiedział "kim jesteś" nie dlatego, że uważam, że "nikim" - daleki jestem od tego. Po prostu nie kojarzę Twojej ksywki, na forum masz 15 postów na krzyż, a w stopce nie masz linka do żadnej swojej platformy. A naprawdę szczerze - bez szydery - przeczytałbym jakieś Twoje recenzje. W przeciwieństwie do niektórych tutaj lubię czytać recenzje innych i konfrontować z nimi swoje własne odczucia.

Mówisz, że Egmont wyszedł z "propozycją rozdawnictwa". No nie. Wydaje mi się, że wydawca dostarcza "towar" w formie barteru i oczekuje czegoś w zamian: czytaj rzetelnego, ciekawego, fajnego tekstu/materiału, który ma dany "towar" promować. Dlatego też np. Mucha często dzieli się na swoich socjalach recenzjami albo ich fragmentami (co zawsze napawa mnie radością - mała rzecz, a cieszy). "Rozdawnictwa" by raczej nie mogli używać w zakresie promocyjnym, nieprawdaż?

I jeszcze to narzekanie na "mieszkanie w Polsce", kiedy sam zacząłeś od bóldupienia. To już jak mawiał klasyk "truskawka na torcie".
« Ostatnia zmiana: Pt, 10 Listopad 2023, 14:38:56 wysłana przez Pocztar »

Online Piterrini

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #33 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 14:39:16 »
(...)po co w ogóle Egmont miałby rozdawać darmowe komiksy do recenzji, jeśli jest wiele osób, które recenzują komiksy po prostu kupując je?
To jest tak szerokie zagadnienie że... Nawet nie wiem jak je ugryźć żeby nie traktować pytającego protekcjonalnie. Po prostu tak to działa wszędzie, nie byłoby "influencera" gdyby taka forma marketingu nie była zyskowna. To jest jednocześnie "genialne" (dla każdej strony) i żałosne (dla obserwatora), np. "influencerki" zamiast płacić za obiad pokazują konto na ig, co dla restauratorów jest lepszą reklamą niż wykupienie jej w jakimkolwiek innym kanale... A przecież mogliby się nie zgadzać, skoro są inni co wyrażają swoje zdanie nie dostając produktu do "recenzji".

TLDR: Wydawnictwo nie ma kanału dotarcia do ludzi, lub kanał jaki ma nie dociera, szukając innych kanałów widzi ogromne kwoty za reklamę w telewizji, trochę niższe za radio, dalej plakaty itp.. Widzi też "influencerów" mających już własne kanały dotarcia do ludzi, więc reklama za znikomy koszt dla wydawnictwa... Marketing 101. Więc niby każdy zyskuje, ale np. krytyka tych "recenzji" wynika wprost z zależności - ile płacisz tyle dostajesz, trzy komiksy w produkcji to koszt wydawcy 100zł(?), reklama wydawnictwa przez przynajmniej 3 dni w kanale trafiającym do potencjalnych klientów za 100zł to żaden koszt (stąd rozumiem zdziwienie "recenzenta"). Z kolei zysk jaki przynoszą producentom "influencerzy" raz jest adekwatny do tego ile zyskują na pisaniu opinii, a raz nie, stąd te całe: "dzieci chcą zostać influencerami" - bo jak się wstrzelisz w produkt to żyjesz w luksusie a do końca życia nie musisz pracować. Tymczasem w komiksach... dostajesz komiks, jak masz czas na pisanie i nie przeszkadza Ci że stajesz się bezosobowym kanałem reklamowym to jako forma "dorobienia" można i te komiksy od Egmontu (czy innego wydawnictwa) traktować. Przykładowo ja nie potrafię trafić do ludzi (tego można się nauczyć, dla niektórych jest to łatwe), a nawet jakbym potrafił to chyba nie zabrałbym się za takie zajęcie, w moich oczach za dużo negatywnych konotacji niesie ono ze sobą. Ale jak ktoś to lubi, czy też traktuje "nieformalnie" to nic mi do tego. Tylko co do komentarza "recenzenta, co nie uważa się za recenzenta" - egzemplarze od wydawnictwa są "recenzenckie" ;) Plus gdyby wydawnictwo odczuwało ten koszt na "influencerów" to narzuciłoby idące z tym wymogi jakie powinna spełniać recenzja, ale wtedy spadłaby ilość zainteresowanych takim reklamowaniem produktu...

PS. Po co ciągniecie temat, widać że nie bait, a osoba młoda. Znów wracam do autoewaluacji - @flake1989 odbierasz tu zdania innych osób w sposób zniekształcony... Tak jak napisał @Martin Eden - zadaj to samo pytanie w swojej "bańce" żeby usłyszeć to co chcesz usłyszeć, tutaj faktycznie mieszany odbiór, ale też zasadne i wyważone opinie dostałeś, nie widzę powodu do buntowania się przeciwko nim. Moją "krytykę" możesz zignorować, ale prędzej czy później krytycznie będziesz zmuszony spojrzeć na aspekty jakie tu zostały poruszone...

Online Leyek

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #34 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 14:44:11 »
Wg mnie to nie żaden bait, ani nic takiego. To po prostu wyrosło takie pokolenie roszczeniowe i bez wstydu czy żadnych zahamowań, któremu wszystko przyszło "za łatwo". Mam przykłady w otoczeniu. Rodzice się zaharowywali, żeby bąbelek miał wszystko co chciał, potem wydawcy rozdawali komiksy "wielkim" influencerom (najlepszy tekst - "za recenzenta też się nie uważam") i się poprzewracało wiadomo gdzie.
« Ostatnia zmiana: Pt, 10 Listopad 2023, 14:59:59 wysłana przez Leyek »

Offline Xmen

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #35 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 14:58:56 »
Może już nie będę taki najgorszy :) narzekam na ceny komiksów, które kupuję za ciężko zapracowane pieniądze. Tutaj jegomość płacze że zbyt mało dostaje za free xd
Swoją drogą czy to nie seria pranków i trolowanie ze strony egmontu? Wczoraj gościni, dzisiaj coś takiego? Żartownisie.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline HugoL3

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #36 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 15:08:46 »
W przypadku komiksów trudno mi wskazać strony/blogi/kanały, które deklarują, że otrzymały komiks od wydawnictwa.
Kojarzę jedno medium - Planeta Marvel. I tam często recenzja ma długość wstępniaka albo newsa prasowego i nie zawiera żadnych konkretów, poza "fajne rysunki, polecam".
Jakby tak wybrać Wasze opinie z odpowiednich tematów, to spokojnie moglibyście koledzy uruchomić własnego bloga i wówczas byłoby co czytać :) I na tej Planecie każda recenzja jest opatrzona komentarzem, że egzemplarz dostali od E.
Zdarzają się przeglądy (bo recenzja to za duże słowo) nowych zeszytówek z USA, ale jest to pobieżne i pisane na zachętę. ACZKOLWIEK nie zawsze są to teksty zachęcające po jakiś tytuł.

Motyl często podlinkowuje recenzje, które redaguje (jeśli dobrze pamiętam) i lubię je czytać. Tam chyba też często pojawia się tekst, że egzemplarz pochodzi od wydawcy.

Ale już na kanałach YT prawie nigdy tego nie słyszę. Np u Brody z Kosmosu. I w sumie on zawsze wszystko poleca. Widać, że czytał te komiksy, ma na ich temat jakieś zdanie, kiedy nagrywa polecajkę to z reguły układa jakąś kolejność od najlepszego do najgorszego. Może sam je nabywa, nie oceniam.

Zdecydowanie bardziej wolę wejść tu i poczytać co myślicie.

Częściej oglądam też recenzje gier i tam na wejściu autor zaznacza skąd ma grę - CZĘSTO nabył ją sam. A nawet jeśli dostał od wydawcy (Sony, Cenega bardzo często rozdają gry) to potrafią się przejechać po danym tytule od a do z. Zresztą recenzje gier od tych największych kanalów to często materiał na 20-30 minut albo kilka stron. Przy okazji, mogę odradzić recenzje z PPE.PL bo tam mimo, iż autor pisze "to nie zagrało", "to działa słabo, dużo błędów, spadki wydajności", "kiepski pomysł", to na dole widzimy ocenę 8/10 "bo w sumie dobrze się bawiłem" i tego już nie akceptuję bo wygląda jak duuuży kredyt zaufania, często niezrozumiały.

X-men wspomniał, pewnie szyderczo, o kanałach, które zbiorą 100 wyświetleń pod filmikiem o komiksie. Nie wierzę, że E wysyłał swoje komiksy takim autorom. 100 wyświetleń to ja zbiorę w jeden dzień jak roześle film  po znajomych z facebooka. Chyba to ma sens tylko w przypadku najbardziej popularnych kanałów.

Offline Xmen

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #37 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 15:36:10 »
@HugoL3 no i tutaj się kolego mylisz. 100-300 wyświetleń nawet takie słabe zasięgi dostają od nich komiksy. Brody z kosmosu ma dosyć duży kanał, dostaje komiksy od E. Oglądam czasem coś u niego, ale tam raczej jest mało treści merytorycznej. Dużo machania rękoma, chaos i wydawanie nieartykułowanych dźwięków, generalnie rzadko coś mu się nie podoba. Jednak widać że czyta komiksy i robi to z zajawki, nie tyko dla $
Ostatnio na YouTube widziałem wpis jednego "influencera" i on chwalił się że zrobił coś ,co do tej pory nie udało się nikomu na polskim YouTube. Zaciekawiło mnie to, sprawdzam jego kanał ,100-400 wyświetleń, dodawane 3,4 filmy dziennie. Głownie unboxing, jakieś figurki, czasem recenzja- "fajne, kreska spoko, dało mi to do myślenia" i kultowe już "bawiłem się dobrze". Nic co się wyróżnia, nic co w jakikolwiek sposób jest "jakieś". Do dzisiaj nie wiem czym jest "to co nie udało się jeszcze nikomu". Celowo nie podaję o kogo chodzi. Niech chłop sobie działa, skoro ma pasję.
To co wrzuca @Motyl to dobre recenzje ,no ale żaden z muchowych recenzentów nie wspomniał o wadliwym drugim tomie x statix, mimo iz recenzja tego tomu pojawiła się w jednej z wrzutek motyla. Recenzje nawet te najlepsze i naprawdę profesjonalne zawsze trochę z przymrużeniem oka trzeba traktować.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Zwirek

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #38 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 15:55:38 »
Moim zdaniem, te darmowe komiksy rozdawane do recenzji, wcale nie podnoszą sprzedaży. Myślę, że jest to pozostałość po poprzedniej epoce, kiedy rzeczywiście recenzje podnosiły sprzedaż, ale wtedy nie było ogólnodostępnego Internetu, albo był, ale postrzegany jako miejsce dla "internautów".
Dzisiaj, jest to najzwyklejszy kanał sprzedaży i reklamy, a nawet bym powiedział, że główny. Wydawcy mają możliwość za darmo docierać do szerokiego grona czytelników, poprzez społecznościówki (facebook, youtube). Do tego dochodzą agregatory opinii jak chociażby lubimyczytac, ale także komentarze w sklepach internetowych, jak w Gildii, sklepie Egmontu, sklepie Empik, na Allegro, itp. Oprócz tego jest sporo osób, które hobbystycznie prezentują komiksy na youtube, oraz recenzują, robiąc to całkowicie za darmo. Można też wykupić reklamę np w sklepie Gildii. Specjalnie podaję tylko miejsca z największym zasięgiem, ale ogólnie jest tego masa.

Więc powtórzę, po co rozdawać komiksy za darmo do recenzji jakimś niszowym recenzentom?
Ktoś mógłby powiedzieć, że dzięki temu jest reklama na branżowych serwisach, jak np Paradoks. Tylko, że na tych portalach recenzje to jest content (nie jedyny), serwis potrzebuje tego contentu żeby funkcjonować. Więc jeśli przestaną publikować recenzje, listy nowości itd, to sami strzelą sobie w stopę, bo pozbawią się contentu. Poza tym czy ktoś jet wstanie zmierzyć, ile zysku przynosi taka sponsorowana recenzja?

Kolejna sprawa, prawdopodobnie serwisy branżowe nie są odwiedzane przez przypadkowe osoby, a raczej przez komiksiarzy, którzy według mnie oczekują szczerych recenzji, a nie wyważonych i bezpłciowych (po prostu nikt kto dłużej siedzi w komiksie, na to się nie nabiera).

Moim zdaniem, zamiast rozdawać darmowe komiksy w zamian za gruszki na wierzbie, lepiej wziąc sprawę we własne ręce i zrobić konkurs na youtube albo facebooku, co tydzień losować, rozdawać te komiksy, w ten sposób budować zaufanie do własnej marki i społeczność wokół własnej marki, a nie napędzać ruch branżowym serwisom.

Offline Pocztar

  • Wiadomości: 522
  • Polubień: 892
  • Zastępca Redaktora Naczelnego MoviesRoom.pl
    • Zobacz profil
    • Movies Room!
Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #39 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 16:06:43 »
Kolejna sprawa, prawdopodobnie serwisy branżowe nie są odwiedzane przez przypadkowe osoby, a raczej przez komiksiarzy, którzy według mnie oczekują szczerych recenzji, a nie wyważonych i bezpłciowych (po prostu nikt kto dłużej siedzi w komiksie, na to się nie nabiera).

Wiesz, z tym jest bardzo różnie. Faktycznie recenzje były teraz w wielu naprawdę bardzo różnych miejscach - od blogasków, gdzie recenzja była głównie parafrazą opisów okładkowych, a autor i tak potrafił pomylić płeć twórców czy jakiejś postaci z komiksu, bo Googla to mu odcięli ;) aż po jakieś lifestylowe instagramy. Trudno powiedzieć, jakie to ma przełożenie i na co, ale pewnie jakieś ma, skoro współpraca pomiędzy nimi a wydawcą trwała.

Zgadzam się z Tobą, że serwisy stricte branżowe raczej odwiedzają osoby obeznane z komiksem i mniej-więcej świadome co i kiedy się wydaje i co planują kupić a co nie, ale np. u nas mamy bardzo dużą społeczność skupioną głównie na kinie i serialach. I zdziwiłbyś się jak wiele tych osób komiksów nie zna i nie czyta, albo zna je bardzo słabo, nawet jeśli obudzeni w środku nocy są w stanie wymienić chronologicznie wszystkie filmy z MCU :) I jak mam feedback, że kogoś, kto znał Iron Mana, Łasucha czy Rzeźnika tylko z filmów/seriali, udało mi się zainteresować komiksem czy komiksami, to miód na moje stare czarne serducho :)


Offline Zwirek

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #40 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 16:14:33 »
Trudno powiedzieć, jakie to ma przełożenie i na co, ale pewnie jakieś ma, skoro współpraca pomiędzy nimi a wydawcą trwała.
Z doświadczenia wiem, że niektóre rzeczy są niepoliczalne, przynajmniej dopóki nie powiesz sprawdzam, myślę, że to jest taki przypadek. Tak się robi, bo tak się robiło od zawsze (darmowe egzemplarze do recenzji), ale rynek się zmienia.

@HugoL3 no i tutaj się kolego mylisz. 100-300 wyświetleń nawet takie słabe zasięgi dostają od nich komiksy. Brody z kosmosu ma dosyć duży kanał, dostaje komiksy od E. Oglądam czasem coś u niego, ale tam raczej jest mało treści merytorycznej.
To jest co innego, Brody z Kosmosu to nie jest kanał branżowy o komiksach i tutaj być może nie skończyło się na darmowym komiksie. Taka współpraca się opłaca, bo zasięgi duże i jest wyjście poza bańkę komiksową.

Offline eridraven

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #41 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 16:18:03 »
W przypadku komiksów trudno mi wskazać strony/blogi/kanały, które deklarują, że otrzymały komiks od wydawnictwa.

To wymóg prawny i na przykład ja robię to zawsze od momentu wprowadzenia zmian przez rząd.
Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline vertogo

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #42 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 16:18:50 »
Influencer o którym wspomina Xmen, akurat zrobił coś co nikt wcześniej nie zrobił na polskim yt, czyli wstawia co 2-3 dni nowe filmiki z komiksami itd., robi to już od dłuższego czasu. Nie pamiętam, żeby ktoś robił to z taką częstotliwością. Może i ma po 200-300 wyświetleń, zdarzają się też takie powyżej 500, i szczerze, dla mnie jego kanał jest o tyle ważny, że bardzo często przyczynia się do decyzji o zakupie danego komiksu.

Offline Castiglione

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #43 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 16:21:21 »
Wydaje mi się, że wydawca dostarcza "towar" w formie barteru i oczekuje czegoś w zamian: czytaj rzetelnego, ciekawego, fajnego tekstu/materiału, który ma dany "towar" promować.
Gość w pierwszej losowej recenzji, którą otworzyłem z tych zalinkowanych na forum, pisze że w komiksie Marvela występuje Phantom Stranger. I dziwić się, że wydawnictwu szkoda kasy na takie materiały. No litości.

Online Raveonettes

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #44 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 16:22:04 »
Influencer o którym wspomina Xmen, akurat zrobił coś co nikt wcześniej nie zrobił na polskim yt, czyli wstawia co 2-3 dni nowe filmiki z komiksami itd., robi to już od dłuższego czasu. Nie pamiętam, żeby ktoś robił to z taką częstotliwością. Może i ma po 200-300 wyświetleń, zdarzają się też takie powyżej 500, i szczerze, dla mnie jego kanał jest o tyle ważny, że bardzo często przyczynia się do decyzji o zakupie danego komiksu.
Jeżeli to Influencer o którym myślę, to jego opinia absolutnie nie powinna być dla nikogo wiążąca, jako że chłop poleca wszystko i wszystko mu się podoba:)