Jak mamy wchodzić na poziom, na którym będziesz mi mówił, czego jestem świadomy, a czego nie, to może lepiej dajmy sobie spokój - mógłbyś oczywiście udowodnić, że nie jestem tego świadomy, prawda?
Nie czytasz też uważnie tego, co piszę. Nigdzie nie wspomniałem nawet słowem, że tych ludzi nie powinno być w internetach, że trzeba się takiego contentu pozbyć - nie, taki content należy (moim zdaniem) krytykować, tak, jak należy krytykować wszystko, co się do niczego nie nadaje.
Dlaczego można krytykować beznadziejne komiksy/książki, a osób beznadziejnie krytykujących komiksy/książki nie można? Masz na to chociaż jeden argument?