Autor Wątek: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube  (Przeczytany 7168 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline isteklistek

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #15 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 11:58:45 »
W sumie to ciekawa sprawa, ile tych recenzentów wyrobiło sobie markę i pozostanie, a ile za chwile się zwinie i przestanie działać. Nie wiem, ile trwało to rozdawanie przez Egmont, ale to sporo czasu, aby coś zrobić, zbudować sobie społeczność.

Offline Popiel

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #16 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 12:41:37 »
Zmieniła się liczba egzemplarzy do wzięcia (w moim przypadku np spadła z 5 do 3) no i lista tytułów została znacznie okrojona.

A kim Ty jesteś? Gdzie można przeczytać Twoje recenzje?

Wśród ludzi, z którymi rozmawiałem, a którzy wcześniej nie mieli żadnego problemu z komiksami przekazywanymi do recenzji, panuje "lekkie" zdziwienie, żeby nie napisać zdenerwowanie takim obiegiem wydarzeń.

I bardzo dobrze. Najwyższa pora, żeby ci wszyscy "patorecenzenci" popracowali nad merytoryką swoich treści, nad sensownym składaniem zdań, zastanowili się chwilę, o czym w ogóle jest przeczytany komiks, a nie tylko joł-dżoł brandzlowali się przy kamerze rozrywaniem paluchami pudełek z przesyłek, bełkocąc coś nieskładnie.

I idąc tokiem myślenia Egmontu, to chyba zakładają, że ludzie się rzucą na te ochłapy, które proponują. Dziwi mnie to podejście i nie ukrywam martwi, bo ceny komiksów tylko rosną, a budżet niestety tylko kurczy. A Wy co sądzicie o całej sytuacji?

Sądzę, że świnki płaczą, bo korytko wysycha. Sytuacja spowodowana czymś innym, ale podobna do podejścia przedstawicieli partii rządzącej po ostatnich wyborach :)

Offline Xmen

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #17 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 12:45:44 »
Tak na ten YouTube patrząc, to dziwię się że większość "recenzentów" dostawała chociażby jeden egzemplarz. Po co Egmontowi masa takich samych recenzji- "fajnie to wygląda, komiks w folii, okładka twarda ,kreska taka jaką lubię, bawiłem się dobrze, 8/10". Dodatkowo coś takiego ma 100 wyświetleń, przecież E na swoim kanale ma po 2-3 tys wyświetleń pod sobotnimi filmami. To tyle co wszystkie youtoubery razem. Taka reklama im się nie opłaca.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Online Piterrini

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #18 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 12:48:20 »
W ogóle zastanawiałem się, czy ten wpis to nie jakiś "bait".
To jest ewidentny bait, ewentualnie autentyczny problem z autoewaluacją...
A Wy co sądzicie o całej sytuacji?
Sądzę, że wielu z nas, ale też osoby nie siedzące aż tak w komiksach, coraz częściej korzysta z pseudo-agregatorów typu lubimyczytać czy zachodnie goodreads, tam oczywiście też masa sponsorowanych "recenzji", ale widać że są osoby z pasją opisujące swoje wrażenia z komiksem czy książką, niekoniecznie kupioną, ale np. pożyczoną. Sam niedawno wskazywałem, że szukając recenzji przez "komiks X recenzja" najczęściej byłem zawiedziony, a największą "frajdę" sprawiało mi wyłapywanie niedorzeczności i braku obeznania z tematem. Prawda, że jak nowa pozycja to i w tych pseudo-agregatorach pusto, a jakieś "recenzje" w internecie są i jeśli "trzeba", to nie ma wyjścia i z takimi się zapoznaję... Może więc coś pod tym kątem się zmienia, w końcu rynek komiksowy różni się od... każdego innego praktycznie, parcie na nowy model Nike'ów czy kolejnego flagowca Samsunga, gdzie szeroki marketing na każdym polu zwraca się w sprzedaży nie jest tym samym co parcie na kontynuację obrazkowej historii Batmana. Poza tym Egmont (bo do E się odnosisz) ewidentnie celuje w starszą demografię obecnie, tzn. wiem że są i nowsze historie wydawane, ale nacisk jest położony na pokolenie wychowane z Semicami, a te osoby nie potrzebują, a nawet mają krytyczne zdanie o "recenzjach" typu...
Wiem że nie o to pytasz, ale spojrzałem na Twoje dwa "kanały" (fb i ig), "recenzje" wg szablonu - akapit wprowadzenia, akapit/dwa akapity parafrazowania informacji od wydawcy/ze stopki, akapit bardzo powierzchownej opinii o komiksie i akapit podsumowania. Formą recenzji jest tu najbardziej ten akapit z opinią, tyle że ograniczasz użycie znaków (prawdopodobnie ze względu na odbiorców - w mediach społecznościowych "mniej znaczy więcej" itp.), przez co możesz skupić się co najwyżej na dwóch aspektach, co polega dalej na opinii odnośnie tego, co np. każdy może ocenić po załączonych zdjęciach (np. odnośnie rysunków, tyle że i tu piszesz raczej czy wg Ciebie rysunki "pasują" niż odnośnie ich ogólnej jakości). Rzeczywiste zdjęcia są plusem, nie każdy "recenzent" komiks odfoliowuje...
Jak sam dobrze wiesz - większy "wysiłek" włożony w tą "działalność", tj. pisanie prawdziwych recenzji itp. nie przyniesie Tobie większego zysku (chyba że faktycznie robiłbyś to ponadprzeciętnie), także jeśli i za takie krótkie przedstawienie komiksu (które zresztą Egmont od kilkudziesięciu tygodni robi samodzielnie w swoich oficjalnych kanałach, na co wyżej już wskazano) dostajesz zapłatę w postaci tych tytułów, to nie ma po co zmieniać szablonu. Tyle że nazywanie tych prezentacji "recenzjami" jest... Dla mnie to coś surrealistycznego, nie mówię żeby rozkładać komiks na czynniki pierwsze (bo wtedy bliżej do analizy), ale recenzja od "recenzji" różni się diametralnie, i może wydawca także to dostrzega, przy zmianach personalnych też ewaluacja strategii marketingowych = cięcie kosztów itp..

Offline flake1989

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #19 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:17:35 »
O losie, widzę, że wywołałem jakąś burzę, a zadałem tylko pytanie co sądzicie o takim podejściu Wydawnictwa. Może w paru momentach użyłem słów nad wyraz, ale mój wpis nie miał na celu jakiegoś narzekania na Egmont, tylko poznania Waszego zdania, ponieważ liczyłem na opinię osób, które też otrzymują komiksy do zrecenzowania i może coś wiedzą. To czysta ludzka ciekawość. Jednak mam wrażenie, że kilka osób na mnie naskoczyło, bo śmiałem wspomnieć o "wyrwaniu" komiksów, albo o tym, że te tylko drożeją, a budżet się nie rozciąga. Rozumiem, że otrzymanię komiksu to jest zbrodnia albo czyn, którym trzeba gardzić. Rozumiem też, że tutaj każdy jest "kimś", że pyta mnie w drwiącym tonie "kim ja w ogóle jestem". Żadnym influenserem nie jestem, za recenzenta też się nie uważam i się z tym nie obnoszę, po prostu lubię czytać i pisać o komiksach, a że Egmont sam wyszedł do ludzi z opcją "rozdawnictwa" to skorzystałem i nie wiem, mam za to może przeprosić? xD Szkoda, że dostałem nie tylko konkretne, przemyślane odpowiedzi, ale też jakieś personalne przytyki i wylewanie bólu dupy, że ktoś coś dostaje za darmo. Zapomniałem, że mieszkam w Polsce.

Offline Popiel

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #20 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:22:05 »
To nie był drwiący ton, tylko czysta ciekawość - kim jesteś? Gdzie mogę przeczytać Twoje recenzje?

Od dawna narzekam na beznadziejny poziom polskiej publicystyki komiksowej, chętnie poznam kogoś nowego. Skoro dostajesz/dostawałeś egzemplarze - masz wpływy i zasięgi, zatem - jak zakładam - Twoje recenzje są ważne i miarodajne. Nick nic mi nie mówi, stąd pytanie.

Offline freshmaker

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #21 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:22:29 »
nadal możesz pisać o komiksach. np tu, na forum.

Online donT

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #22 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:24:46 »
Ja na te recenzje już od lat mam włączoną ignorancję i 100 razy bardziej wolę opinie zwykłych czytelników.

To jest nas dwoch, bo mam dokladnie tak samo. Jedyna korzysc jaka daja youtubowe "recenzje" jest, to ze mozna zobaczyc jak sie komiks prezentuje na zywo. I to wlasciwie tyle. Opinie, kupione darmowymi egzemplarzami, to w ogromnej wiekszosci zwykla wazelina z jezorem w dupie wydawcy, podyktowana checia otrzymywanie kolejnych. O wiele bardziej cenie sobie opinie osob, ktore komiks faktycznie kupily i pisza szczerze, z serca, od fanow dla fanow.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Online xanar

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #23 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:26:08 »
O losie, widzę, że wywołałem jakąś burzę, a zadałem tylko pytanie co sądzicie o takim podejściu Wydawnictwa. Może w paru momentach użyłem słów nad wyraz, ale mój wpis nie miał na celu jakiegoś narzekania na Egmont, tylko poznania Waszego zdania, ponieważ liczyłem na opinię osób, które też otrzymują komiksy do zrecenzowania i może coś wiedzą. To czysta ludzka ciekawość. Jednak mam wrażenie, że kilka osób na mnie naskoczyło, bo śmiałem wspomnieć o "wyrwaniu" komiksów, albo o tym, że te tylko drożeją, a budżet się nie rozciąga. Rozumiem, że otrzymanię komiksu to jest zbrodnia albo czyn, którym trzeba gardzić. Rozumiem też, że tutaj każdy jest "kimś", że pyta mnie w drwiącym tonie "kim ja w ogóle jestem". Żadnym influenserem nie jestem, za recenzenta też się nie uważam i się z tym nie obnoszę, po prostu lubię czytać i pisać o komiksach, a że Egmont sam wyszedł do ludzi z opcją "rozdawnictwa" to skorzystałem i nie wiem, mam za to może przeprosić? xD Szkoda, że dostałem nie tylko konkretne, przemyślane odpowiedzi, ale też jakieś personalne przytyki i wylewanie bólu dupy, że ktoś coś dostaje za darmo. Zapomniałem, że mieszkam w Polsce.

Ja to mam taki problem z dostawanie czegoś za darmo, bo nic nie ma za darmo, jakbyś napisał recenzje w stylu "Bazylowym", ale zgodną z prawdą to byś już nic za darmo nie dostał, czyli nie możesz takiej zrobić.
I to nie tyczy siebie ciebie tylko wszystkich tego typu recenzentów.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline PJP

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #24 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:31:27 »
Tak, to jest duży plus zobaczyć jak komiksy się prezentują na żywo. Poza tym, cóż, jak na lubimyczytac, pierwsze dwie strony można przeskoczyć ;) "Wspaniała lektura", "zmieniła moje życie", "cudowna opowieść", "przechuj miłość" itd. a dotyczy jakiegoś banalnego czytadła jakich wiele.
Ostatnio z czystej ciekawości pokazuję nowe rzeczy osobom, które nie lubią* (lub nie lubiły) komiksów, żeby zobaczyć na co zwrócą uwagę, czasem jest to dość zaskakujące-> dodatki, ciężar, format, papier, okładka, czcionka, kolory itd.
* w 80% nie lubią oznacza nie znalazł/a niczego albo nikt nie doradził, paręnaście to głównie osoby, które nie nauczyły się czytać komiksów i mają problem z łączeniem kadrów.

Offline Martin Eden

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #25 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:32:59 »
O losie, widzę, że wywołałem jakąś burzę, a zadałem tylko pytanie co sądzicie o takim podejściu Wydawnictwa. Może w paru momentach użyłem słów nad wyraz, ale mój wpis nie miał na celu jakiegoś narzekania na Egmont, tylko poznania Waszego zdania, ponieważ liczyłem na opinię osób, które też otrzymują komiksy do zrecenzowania i może coś wiedzą. To czysta ludzka ciekawość. Jednak mam wrażenie, że kilka osób na mnie naskoczyło, bo śmiałem wspomnieć o "wyrwaniu" komiksów, albo o tym, że te tylko drożeją, a budżet się nie rozciąga. Rozumiem, że otrzymanię komiksu to jest zbrodnia albo czyn, którym trzeba gardzić. Rozumiem też, że tutaj każdy jest "kimś", że pyta mnie w drwiącym tonie "kim ja w ogóle jestem". Żadnym influenserem nie jestem, za recenzenta też się nie uważam i się z tym nie obnoszę, po prostu lubię czytać i pisać o komiksach, a że Egmont sam wyszedł do ludzi z opcją "rozdawnictwa" to skorzystałem i nie wiem, mam za to może przeprosić? xD Szkoda, że dostałem nie tylko konkretne, przemyślane odpowiedzi, ale też jakieś personalne przytyki i wylewanie bólu dupy, że ktoś coś dostaje za darmo. Zapomniałem, że mieszkam w Polsce.

To po kolei:
Podejście wydawnictwa uważam za racjonalne.
Wpadłeś z pytaniem do osób, które powiedziały Ci, co myślą. Źle dobrałeś grupę odbiorców. Najlepiej jak wyjaśnicie to sobie "między Wami, influencerami". Załóżcie jakiś związek, idźcie do wydawców z postulatami, dajcie komuś w mordę na targach, nie wiem, nie jestem doradcą biznesowym.
Jako recenzent musisz uważniej dobierać słowa: "wyrywanie" nie świadczy o szacunku do tego, co dostajesz i do tego, od kogo to dostajesz. Trochę ogłady.
Egmont nie wyszedł z propozycją "rozdawnictwa" - jeśli tak to oceniasz, to najlepszy dowód na to, że Egmont się pomylił.
Nikt tu nie ma bólu dupy o Twoje za darmo dostawanie - nie racjonalizuj sobie.
Mieszkasz w Polsce - gwarantuję Ci, że jakbyć mieszkał w wielu innych krajach Europy czy w Stanach, to już wytarliby Tobą podłogę.
Bez złośliwości życzę Ci powodzenia.

Offline eridraven

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #26 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:38:22 »
O losie, widzę, że wywołałem jakąś burzę, a zadałem tylko pytanie co sądzicie o takim podejściu Wydawnictwa. Może w paru momentach użyłem słów nad wyraz, ale mój wpis nie miał na celu jakiegoś narzekania na Egmont, tylko poznania Waszego zdania, ponieważ liczyłem na opinię osób, które też otrzymują komiksy do zrecenzowania i może coś wiedzą. To czysta ludzka ciekawość. Jednak mam wrażenie, że kilka osób na mnie naskoczyło, bo śmiałem wspomnieć o "wyrwaniu" komiksów, albo o tym, że te tylko drożeją, a budżet się nie rozciąga. Rozumiem, że otrzymanię komiksu to jest zbrodnia albo czyn, którym trzeba gardzić. Rozumiem też, że tutaj każdy jest "kimś", że pyta mnie w drwiącym tonie "kim ja w ogóle jestem". Żadnym influenserem nie jestem, za recenzenta też się nie uważam i się z tym nie obnoszę, po prostu lubię czytać i pisać o komiksach, a że Egmont sam wyszedł do ludzi z opcją "rozdawnictwa" to skorzystałem i nie wiem, mam za to może przeprosić? xD Szkoda, że dostałem nie tylko konkretne, przemyślane odpowiedzi, ale też jakieś personalne przytyki i wylewanie bólu dupy, że ktoś coś dostaje za darmo. Zapomniałem, że mieszkam w Polsce.


IMHO dostosuj się. Mi to nie przeszkadza, a wybór jest zawsze. Zresztą czytanie samego superhero to nie jest pisanie o komiksach. Egmont od wielu miesięcy pokazuje, że jego celem jest urozmaicenie oferty.
Komiks to tylko hobby

Piszę sobie na blogu: Comixxy

Offline freshmaker

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #27 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:44:44 »
jak wyżej - elegancko się podłożyłeś tym, jakby nie patrzeć, płaczliwym postem. budżet nie jest z gumy to musisz pooglądać jakieś recenzje na yt żeby wybrać coś wartościowego. pzdr

Offline Xmen

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #28 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 13:56:52 »
No jeszcze napisałeś "myślą że ktoś się rzuci na te ochłapy" to już było bardzo słabe. Zamiast cieszyć się że coś dostałeś. Skąd pomysł że coś ci się należy? Teraz dodałeś "zapomniałem że żyje w Polsce" tak żyjesz w Polsce, a tutaj doskonale wiemy jak kończy się rozdawnictwo. Nie przejmuj się, nie jesteś sam, teraz wszyscy krzyczą "więcej, dajcie mi więcej".
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Zwirek

Odp: O recenzjach komiksów – na blogach/portalach i YouTube
« Odpowiedź #29 dnia: Pt, 10 Listopad 2023, 14:00:28 »
Nie wiem czy to jakiś trolling, ale po co w ogóle Egmont miałby rozdawać darmowe komiksy do recenzji, jeśli jest wiele osób, które recenzują komiksy po prostu kupując je?