Jeżeli chodzi o paczkomaty to jak macie paczkę, która niby była w dostawie do odbiorcy, ale nagle znajduje się znowu w oddziale to może macie scenariusz jak u mnie dzisiaj. Poszedłem odebrać paczkę od kierowcy z samochodu, bo paczkomat pełny. Pod paczkomatem stoją aż dwa samochody z paczkami. W tym, w którym odbierałem paczkę zapytałem kuriera czy nie wie co przypadkiem dzieje się z tą drugą paczką, która tak sobie jakoś wędruje. Powiedział, że jest w drugim aucie, tylko kurier jeszcze jej nie zeskanował (od 3 dni!). Podszedłem w kolejce pod drugie auto, zagadałem, podałem przybliżone gabaryty paczki i jej kod. Znalazła się w pół minuty, kurier zamiast skanować to podskoczył i wsadził ją do paczkomatu, żebym sobie odebrał. I Mikołaj w niedzielę uratowany ;]