Autor Wątek: Niepopularne opinie komiksowe  (Przeczytany 59744 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Raveonettes

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #555 dnia: Śr, 13 Grudzień 2023, 12:14:27 »
W latach 50-ych i 60-ych mocno czuło się konserwatyzm redaktorów DC. Bazowali na rozpoznawalnych postaciach i utartych schematach. Bohaterowie byli jednowymiarowi a okładkę cechowała masa dialogów. Marvel serwował za to kolejnych nowych bohaterów, którym pozwalał się kłócić, docinać sobie, wychodzić na głupków. Czuło się, że za ofertą DC stoją stare dziadki zasiedziałe na swoich stołkach.

Ale już od lat 70-ych to DC zmienia kierunek i odmładza redaktorów, ale zarazem stawia na coraz starszych czytelników. To DC odmienia swoją sztandarową postać - zmienia konwencję Batmana z pulpowej, pełnej gagów i mnóstwa śmiesznych przeciwników na gotycką, z dreszczykiem, duchami, potworami i nawiedzonymi zamkami. To DC publikuje "Włóczęgę bohaterów" przełamując Comic Code i wprowadzając na rynek serię dla starszych odbiorców podnoszącą problem nierówności społecznych, rasizmu, wyzysku, hipokryzji, narkomanii.

W latach 80-ych to DC ściąga brytyjską falę. Nie tylko komiksy brytyjskich autorów traktują superbohaterów poważniej niż do tej pory, ale całe wydawnictwo skręca w kierunku grim & gritty.

W latach 90-ych DC ma ogromny imprint Vertigo z ofertą dla dorosłych. Nie sprowadza się on tylko do pokazywania przemocy. To komiksy autorskie, eksplorujące zupełnie nowe światy na pograniczu literatury, będące w stanie zainteresować zarówno ambitną młodzież, jak i dorosłego czytelnika komiksów, który "wszystko już widział" a nawet starszego odbiorcę science-fiction czy profesora literatury.

Nawet dziś DC nie odpuszcza i wychodzi z ofertą Black Label. Stawia bardziej na mrocznego Batmana, gdy Marvel na milion odmłodzonych Spider-Manów i Deadpoola z jajcarskim slangiem. Stylistyka Marvela mocniej uderza w jaskrawe kolorki, ugładzone rysunki, wesołą przygodę, bohaterów starych na niby a przeżywających problemy wieku dojrzewania. Marvel może zaoferować od czasu do czasu coś typowo dla dorosłych, tak jak DC typowo dla młodzieży, ale od dawna to nie Marvel prowadzi w ofercie dojrzałego superhero.
Tylko, że ilość nie znaczy w tym przypadku jakość. Dla mnie obecnie jedyną serią z DC, która jest spoko jest World's Finest i naprawdę daleko jej do bycia lekturą dla dojrzałego czytelnika. Natomiast Marvel wydał w przeciągu ostatnich lat dwa runy, które nie tylko były najlepszymi seriami superhero od lat, ale taķże skierowane były do dorosłego czytelnika. Chodzi mi o Immortal Hulk Ewinga i Daredevila Zdarskiego.

Offline bibliotekarz

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #556 dnia: Śr, 13 Grudzień 2023, 12:43:11 »
Nie wiem, patrząc na sprawę wybiórczo to może rzeczywiście akurat w tym miesiącu biorąc pod uwagę tylko długie runy i tylko na najwyższym poziomie to Marvel ma coś czego nie ma DC. Patrząc z szerszej perspektywy, jak pisałem wyżej, od dawna to DC wyznacza trendy dojrzałego sh. Nawet w ostatnich latach DC może się pochwalić choćby nagradzanymi tytułami od Toma Kinga.
Batman returns
his books to the library

Online xanar

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #557 dnia: Śr, 13 Grudzień 2023, 12:47:40 »
Z tym Veritgo to jak najbardziej, jakby powiedział to na tym wykładzie, że DC bardziej poważne bo miało Vertigo to raczej nikt pretensji by nie maił.

A to nie było przypadkiem tak, że od powstania spójnego uniwersum Marvela w latach 60-tych, to DC zawsze ich goniło aż do upadku w latach 90-tych.

U Marvela w latach 80-tych też był przełom, też przyszli nowi jak np. Thor Simonsona, Daredevil Millera, Spider-man Sterna, FF Byrne'a.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline PJP

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #558 dnia: Śr, 13 Grudzień 2023, 19:38:36 »
Cytuj
To jak już powiedziałeś A, to powiedz B, w kontekście Baranowskiego kim się inspirował i co jest inspiracją
Panie, to zadanie co najmniej na doktorat a nie praca dla zwyczajnego fana :) Jaszczu ładnie zasygnalizował temat. We wspomnianym artykule pojawia się również Mic Delinx, nawiązanie z Valeriana (skok czasoprzestrzenny), Fred czy Poirier.
Jeszcze są dinozaury https://lubimyczytac.pl/ksiazka/96937/zanim-pojawil-sie-czlowiek. Bardzo ciekawy artykuł Chavanne'a (Miejsce w dymku), chociaż też to jest dopiero wstęp do analizy. Z innych rysowników inspirujących można by wymienić takie nazwiska jak: Tabary, Franquin, Peyo, Morris, Mandryka.
Tutaj jest wywiad:
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1535043,1,rozmowa-z-szarlota-pawel-mistrzynia-komiksu-z-prl.read
Pada sformułowanie: "Jak współpracowało się pani z Papciem Chmielem?
Bardzo dobrze. Przez lata był szefem grafików w „Świecie Młodych”, cieszył się wielkim autorytetem wśród innych rysowników. Potrafił też wyłapywać szczegóły, których inni nie widzieli. Pamiętam, że kiedyś zwrócił uwagę Tadeuszowi Baranowskiemu, że ten rysuje w swoich komiksach kominy, jakie w Polsce nie występują. I faktycznie, kształty kominów u Baranowskiego były bardzo wymyślne, wskazywały na francuski rodowód, prawdopodobnie zaczerpnął je z tamtejszych komiksów".
« Ostatnia zmiana: Śr, 13 Grudzień 2023, 19:43:03 wysłana przez PJP »

Offline starcek

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #559 dnia: Cz, 14 Grudzień 2023, 15:07:03 »
No i ta końcowa opinia, jak bardzo pasująca do wątku: "Niedobór scenarzystów to był zawsze problem w polskim komiksie i według mnie do dzisiaj jest.".
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline Komediant

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #560 dnia: Cz, 14 Grudzień 2023, 15:45:27 »
To akurat dość popularna opinia.

Offline greg0

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #561 dnia: Cz, 14 Grudzień 2023, 18:17:04 »
Może i mało odkrywcze, ale nasi klasycy też pełną garścią czerpali ;-)
 
Może czerpali inspiracje, może nie czerpali. :)
Kogo to obchodzi. :)
Najważniejsze, że super to wygląda i dobrze się czyta! :)

Taka moja niepopularna opinia komiksowa.
Ważne żeby narzekać...

Offline Takesh

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #562 dnia: Cz, 14 Grudzień 2023, 18:20:39 »
Czyli współcześni nam twórcy nie czerpią inspiracji od innych twórców? Bo jeśli tak, to im umniejsza? Bo jak tak można? Jeśli chwalić nie wypada starych mistrzów, bo czerpali inspiracje od innych, to obecnych tym bardziej powinniśmy ganić? Czy tylko jak znajdziemy podobne kadry lub strony? Broń boże podobny styl?

Offline PJP

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #563 dnia: Cz, 14 Grudzień 2023, 19:50:01 »
Nikt nie lubi jak mu się psuje dzieciństwo. 8) Doskonale rozumiem wasze racjonalizacje ;) Ja też lubię starocie i nawet wiedząc, że coś nie jest do końca oryginalne i tak się dobrze bawię.
Cytuj
Kogo to obchodzi
Np. badaczy i niektórych fanów.
Diabeł tkwi w szczegółach i oczywiście w samym słowie inspiracja.
Wracając do tematu - ostatnio miałem możliwość pogadać w różnych środowiskach na różne tematy. I co ciekawe spora część osób, kompletnie lub śladowo mających do czynienia z polskim komiksem, uważała, że tenże jest undergroundowy lub zaangażowany ideologicznie. Byli to ludzie mający i lewicowe i prawicowe poglądy oraz niesprecyzowane.
« Ostatnia zmiana: Cz, 14 Grudzień 2023, 20:00:09 wysłana przez PJP »

Offline NuoLab

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #564 dnia: Cz, 14 Grudzień 2023, 19:59:59 »
Inspiracje są oczywiste, ale pytanie nasuwa się całkiem inne. Jak wyglądałaby kreska Christy, Baranowskiego, Polcha itp gdyby w tamtych latach społeczeństwo miało szeroki dostęp do zachodnich komiksów? Czy powstaliby tacy bohaterowie jak Kajko i Kokosz czy Binio Bill ?

Offline PJP

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #565 dnia: Cz, 14 Grudzień 2023, 20:01:01 »
To jest bardzo ciekawa kwestia. Teoretycznie ta kreska mogłaby być... uboższa. Bohaterowie byliby bardziej pulpowi. A może nasi klasycy w proteście przeciwko mainstreamowi poszliby w komiks mocno undergroundowy?

Offline turucorp

Odp: Niepopularne opinie komiksowe
« Odpowiedź #566 dnia: Cz, 28 Grudzień 2023, 08:12:58 »
Czyli współcześni nam twórcy nie czerpią inspiracji od innych twórców? Bo jeśli tak, to im umniejsza? Bo jak tak można? Jeśli chwalić nie wypada starych mistrzów, bo czerpali inspiracje od innych, to obecnych tym bardziej powinniśmy ganić? Czy tylko jak znajdziemy podobne kadry lub strony? Broń boże podobny styl?

Nie o to chodzi.
Nikt nie podważa dokonań klasyków, uwagi (analityczne i merytoryczne), odnoszą się do ich domniemanej unikatowości (w skali globalnej?), wyjątkowości i stawiania ich za jedyny słuszny wzór do naśladowania.
Nie zauważyłem, żeby współcześni twórcy odcinali się od źródeł inspiracji, które tak namiętnie są im wypominane przez niektórych "niefanów". Ba, większość z nas bez problemu wskazuje, od czego (i dlaczego) wyszliśmy.
W cywilizowanych krajach analizowanie źródeł inspiracji itp. jest czymś całkowicie normalnym, rozbiera się na kawałki plansze Moebiusa czy Palaciosa, zestawia się kadry komiksów z klatkami filmów czy fotografiami referencyjnymi i NIKT nie robi z tego problemu.
W Polsce, wskazanie na inspiracje naszych klasyków, wiąże się z natychmiastową agresją ich "fanów", co dosyć skutecznie blokuje jakiekolwiek głębsze analizy ich twórczości.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.