Autor Wątek: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły  (Przeczytany 35297 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline 79ers

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #180 dnia: Śr, 13 Kwiecień 2022, 19:28:43 »
Zarzuty o wierności przedstawienia tematu zagłady w komiksie biograficzno/autobiograficzny są dla mnie co najmniej zabawne.
"polecam" wspomnienia wojenne Szapiro, który podczas wojny był przechowywany przez polską rodziną w prywatnym domu. Niesamowita wiedza na temat sytuacji na świecie człowieka odciętego prawie całkowicie od tegoż świata(ludzi, mediów,bezpośredniego uczestnictwa), wroga postawa wobec prawie całej rodziny gospodarzy i generalnie lepsza ocena oprawców niż wybawców  :o ???
Co do wierności przedstawienia tematu w biografii/autobiografii to wszystko jest kwestią interpretacji autora i czytelnika, a te są zdecydowanie względne. Jeżeli ktoś zakłada, że autobiografia czy kronika historyczna to odwzorowanie 1:1 to ja takiego podejścia nie kupuję. Kiedy proporcja jest istotnie zaburzona  i fałszuje obraz - jak w przypadku Mausa - to odbieram taki komiks jako przeciętniaka, a kiedy okraszony jest dodatkową ideologią to jako gniota.

Bender

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #181 dnia: Śr, 13 Kwiecień 2022, 20:51:45 »
Ojtam. To jednak nie podręcznik historii. Jakby był, to byłoby nudno.

Offline Hobgoblin

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #182 dnia: Pn, 18 Kwiecień 2022, 19:36:09 »
Ojtam. To jednak nie podręcznik historii. Jakby był, to byłoby nudno.

Historia (jako dziedzina) wcale nie jest nudna! A gdyby był bardziej zgodny z prawdą historyczna to mialby Maus przynajmniej  wartość edukacyjną.

Dodam, że ja Maus wcale nie oceniłbym jakoś bardzo nisko. Solidne 4/10 czyli można przeczytać. Gdyby narysował to ktos porzadnie to byłoby może nawet 6/10.
« Ostatnia zmiana: Pn, 18 Kwiecień 2022, 19:37:45 wysłana przez Hobgoblin »

Bender

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #183 dnia: Pn, 18 Kwiecień 2022, 19:44:40 »
Moim zdaniem to jest porządnie narysowane. Za nonszalancką kreską jednak widzę warsztat.

Offline Takesh

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #184 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 08:51:52 »
Maus nie jest zgodny z prawdą historyczną? A jaka ona jest? Serio? Bo historia Władka jest prawdą historyczną, to co przeżył, widział, robił, doświadczył.

Najpierw teorie spiskowe, że skoro conajmniej dwie osoby uważają Mausa za przereklamowany, to musi coś w tym być. Teraz niezgodność z prawdą historyczną. Jprdl..... 🤦‍♂️

Offline Kielo

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #185 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 09:32:24 »
Nie mieszaj faktow z prawda historyczna. Jesli fakty sa niewygodne dla rzadzacych to mozna je zmienic ustawa. Robil to nasz rzad, robi to w tej chwili Putin...

Offline Takesh

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #186 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 09:36:00 »
@Kielo
Dzięki. Ja głupi myślałem logicznie...

Offline Hobgoblin

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #187 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 10:22:28 »
Moim zdaniem to jest porządnie narysowane. Za nonszalancką kreską jednak widzę warsztat.

Tu jakaś osoba z wykształceniem plastycznym powinna się wypowiedzieć. Jak dla mnie Mausa rysował licealista samouk.

Jak to postawić obok również wspomnianych w tym wątku także czarno-białych Usagi Yojimbo, Rork to jest przepaść absolutna.



ukaszm84

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #188 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 10:34:05 »
Wielu wybitnych artystów, nie tylko komiksiarzy, ale też malarzy choćby to byli samoucy. Również niejeden był bardzo młody podczas tworzenia swoich najlepszych dzieł. Więc rozumiem, że można nie cenić Spiegelmana, ale taki argument jako krytyka zwyczajnie nie jest żadnym argumentem.

Offline Hobgoblin

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #189 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 10:43:55 »
Wielu wybitnych artystów, nie tylko komiksiarzy, ale też malarzy choćby to byli samoucy. Również niejeden był bardzo młody podczas tworzenia swoich najlepszych dzieł. Więc rozumiem, że można nie cenić Spiegelmana, ale taki argument jako krytyka zwyczajnie nie jest żadnym argumentem.

W tym wątku każdy argument jest wystarczająco dobry - bo jest o komiksach, które uważamy za mającą zbyt wysoką renomę jak to co sobą reprezentują. Mamy tu forumowiczów, którzy uznają Strazników za komiks wręcz słaby - w życiu bym się pod tym nie podpisał ale trzeba uszanowac ich opinię. O Mausie ja pisze, że to przeciętniak, który dodatkowo cierpi przez słabe rysunki.

Ja tylko umiem ocenić, że Maus jest narysowany słabo. Ale to tak jak z wykonaniem utworu muzycznego - może nam się nie podobac ale znawca wychwyci coś - o po tym widac, że wykonawca miał coś do czynienia z muzyką czy w tym momencie potrzeba było pewnych umiejętności i dał rade. Tak samo ze sztukami plastycznymi, ktoś po ASP zapewne mógłby wychwycić czy rysownik po prostu rysował wcześniej sam dla siebie czy ma pewne profesjonalne umiejętności. Czy takie osoby sa tu na forum? Zapewne można by tego oczekiwać ale nie wiem bo ostatnio dowiedziałem się tutaj, że Tomasz Kołodziejczak jest super VIPem, którego z tego skąd inąd dużego forum nikt nie zna i nie ma do niego żadnego dostępu. (Chciałem się dowiedziec jakie ma wstepne plany odnośnie serii Marvel Epic Collection w Polsce - czego się niezobowiązująco można spodziewać a czego raczej nie).
« Ostatnia zmiana: Wt, 19 Kwiecień 2022, 10:51:16 wysłana przez Hobgoblin »

ukaszm84

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #190 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 10:50:45 »
Ja to wszystko rozumiem i nie mam nic do tego, że ktoś nie lubi Mausa z jakiegokolwiek powodu, zwracam tylko uwagę, że porównanie rysunków do licealisty samouka jest słabym argumentem, ponieważ licealiści samoucy to wcale nie tak rzadko wybitni artyści.

Offline Takesh

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #191 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 11:04:39 »
@Hobgoblin
Skoro potrafisz ocenić, że Maus jest narysowany słabo, to po co pytać kogoś po ASP?

Art Spiegelman od dziecka zajmował się rysunkiem i w wieku 15 lat zarabiał już na swojej sztuce, zanim rozpoczął naukę w High School of Art and Design na Manhattanie. Pracował od 1960 roku (mając12 lat!) dla Topps, a potem dla United Features Syndicate!!! Następnie studiował na Harpur College sztukę i filozofię.

Drogi Hobgoblinie. Art jest zarówno genialnym samoukiem w kwestii rysunku, ale i posiada szerokie wykształcenie, w tym wyższe w tej dziedzinie. Technika, jaką zastosował w Mausie, jest świadoma. Masz przenajświętsze prawo do własnej opinii, ale proszę zastanów się zanim cokolwiek napiszesz jako prawdę, nawet historyczną.

Nesumi

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #192 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 11:38:07 »
Imię w końcu zobowiązuje.

Bender

  • Gość
Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #193 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 11:52:54 »
Tu jakaś osoba z wykształceniem plastycznym powinna się wypowiedzieć.

Właśnie to zrobiłem ;)

Offline rzodkiew

Odp: Najbardziej przereklamowane słynne tytuły
« Odpowiedź #194 dnia: Wt, 19 Kwiecień 2022, 11:57:57 »
Potwierdzam - Usagi jest przereklamowany. Na początku fajnie się to czytało, po kilkudziesięciu historiach (już SAGA tom 1) zaczyna się wszystko powtarzać. Czytam te wstępniaki znanych person, ale nie czuję tej wyjątkowości.

Kiedy na królika napada kilkunastu zbójów, a on kolejny raz ich wybija w pień, to jest to nudne (dlatego przestałem czytać SH

Zdecydowanie się zgadzam, te zachwyty nad Usagim i stawianie go za przykład jakiegoś absolutu są dla mnie dziwne i mówię to jako posiadacz wszystkich zbiorczaków Egmontu, który jednak dostrzega także wady (np wspomniana schematyczność: "1. patrzcie, ten smierdzący ronin, jest sam, nie da nam rady, zabierzemy mu jego ryo, he he 2. świst miecza, rach, ciach, tam do kata 3. o nie, umieramy" która w dużych dawkach może być bekowa). To po prostu rozrywkowy komiks, cos jak Kaczogród, tylko z królikiem i feudalną Japonią, a nie jakieś monumentalne dzieło. Ale dlaczego go czytam  - zapytacie? Bo sprawia mi to przyjemność i tyle.