No i Mucha z założenia jest dla Bazyla lepsza, bo przecież to nie największe zło świata Egmont z arcywrogiem Tomaszem Kołodziejczakiem. Nie ważne, że w ich komiksach brakuje stron, kłamie na temat, że tak powinno być, daje dwa razy te same okładki, ich grzbiety latają po otwarciu ich komiksu - ale przecież Mucha nie daje ulepów (bo przecież sprawdzenie, że Egmont wydaje na podstawie wydań oryginalnych to też za dużo)