Dokładne. Co Marvel dał Mucha mogła zabrać, ale tego nie zrobiła. Egmont odwalał gorsze numery np. dawał do druku jakieś niewyraźne strony, a potem w innym komiksie wrzucał co prawda już poprawione strony ale luzem. Mam też ich cegłe - I zbiorcze Wydanie - Kajtka i Koka w kosmosie , gdzie powtórzyli jakieś 10 czy 20 stron. Przykłady można mnożyć. Zluzujcie więc zwieracze bo żadna wielka tragednia się nie stała.
No to fakt, że na Egmont jest większa tolerancja. Pisałem o tym przy okazji wpadki z okładką sprawiedliwości. Może to dlatego, że przy ilości ich tytułów te wpadki to niewielki procent? Bo u muchy to wychodzi na kawał tortu.
Dodatkowo mucha sama dolewa oliwy do ognia swoimi usprawiedliwieniami, które przeważnie są mocno irytujące.
W dodatku osoby powiązane z wydawnictwem jak motyl wcale sytuacji nie łagodziły, pani Revirth stara się jak może ale to co u innych jest wadą to u muchy już nie przeszkadza. Mucha sama sobie nie pomaga. Tragedia się nie stała, to tylko komiks, w dodatku bez dawki sentymentu kiepski, śmiało można odpuścić.
Ja trzymam za nich kciuki i w dalszym ciągu nic od nich nie kupuję, czekam na poprawę, tylko tak można coś zmienić.
Pestak to nie ty plakales w kulku tematach na kilka stron, że ci się momokversum nie podoba i po co to wydają, że ty wolalbyś coś innego? xd