Jeszcze to mogło umknąć w ferworze Muchowych rewelacji - obecnie na profilu wydawcy nie ma informacji o specyfice błędu (czyli o braku stron), usuwają też komentarze z innych postów, w których osoby dopytywały o sytuację przed opublikowaniem feralnego posta (a komentarz pod innym postem wisiał od tygodnia albo dwóch), chociaż jak widać nie na bieżąco (może ten co go widać sprzed 1 dnia jeszcze trochę powisi?):

Bo usunięty już post nie tylko wskazywał ww. błąd, ale też podawał jego pochodzenie (Marvel) i prawdopodobne przyczyny:

Jeśli ktoś ma kontakt do Marvela dla "sygnalistów" to w obliczu zachowania Muchy silnie zachęcam aby go wykorzystać. Absolutnie bowiem nie wierzę, że Marvel wiedział od Muchy o stronach jakie nie zostały dosłane - może to i wina Marvela, może przygotowywali jakieś wydanie bez tych stron i taki zestaw wysłali (bo jak już wskazano - nie są to przypadkowe strony), ale Mucha wg mnie nie miała pojęcia że tych stron nie ma przed wydaniem komiksu (i nie dopraszała się Marvela o ich dosłanie), wskazują na to wszystkie zmiany wersji wydarzeń, przytaczana wcześniej przez @Wintermute odpowiedź mailowa itp..
Dostałem taka odpowiedz na maila od Muchy:
"Niestety nie byliśmy w stanie dodać tych 4 stron z uwagi na to, że
reprodukcje tych materiałów nie istnieją.
Stąd zwolniłbym ich z zarzutów "podstępnego zatajenia" (w momencie wydania), a obarczył odpowiedzialnością za relacjonowanie, że problem wynikł w Marvelu i Mucha nie ma sobie nic do zarzucenia (bo: "na strony nadal czekamy" - to czekają, czy nie można ich zlokalizować, czy nie istnieją?), a to w kombinacji z niezadowoleniem klientów i strategią PR-ową Muchy się Marvelowi nie spodoba (jw. o ile się dowie...).