No faktycznie Mucha słabo postąpiła, tylko nie wiem czy reakcja jednak nie jest przesadzona względem tego co się wydarzyło, ja w każdym razie nie mam zamiaru oddawać swojego egzemplarza.
Błąd ludzki. Gdybym miała nie kupować komiksów od wydawców, którzy nie robią błędów, to nie byłoby od kogo kupić.
Niektórym chyba umyka big picture. Z tego co Mucha sama napisała (a potem usunęła, ale są screeny) to nie jest błąd, tylko świadomie puścili niekompletny zeszyt 24. To wyszło, bo klienci zauważyli, a nawet wtedy Mucha nie odpowiadała na pytania lub pisała bzdury (jak forumowiczowi w mejlu, że reprodukcje tych materiałów nie istnieją). Dopiero po kilku dniach Mucha raczyła odnieść się oficjalnie na FB. Więc to jest miks partactwa (wiedzieli co wydają), olewactwa (nie poinformowali o tym klientów), ignorancji (jak już klienci zauważyli to mieli na to wywalone).
Później pokazali, że nawet pożarów nie umieją gasić, bo zamieścili dwa wpisy, które następnie usunęli. Mogli usunąć komentarze, jeśli im się nie podobały, ale oni usunęli własne wpisy.
Egmont potrafił zmielić nakład, kiedy było coś nie tak, albo siedzieli w redakcji i ręcznie dorysowywali literkę w dymku. Mucha miała już kilka wtop, które kwalifikują do zmielenia nakładu, a nie potrafili nawet przeprosić.
Jeśli komuś zależy na tym komiksie, to oczywiste, że powinien rozważyć zakup, lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. Z drugiej jednak strony, jeśli klienci i tak kupują buble, to czy Mucha wyciągnie z tego jakieś wnioski? Na razie słabo im to idzie.