Forum KOMIKSpec.pl
Komiksy => Dział ogólny => Wątek zaczęty przez: PJP w So, 11 Maj 2019, 14:16:31
-
Zastanawiałem się nad tytułem tego wątku ;) Czytając różne komiksy często natykamy się nie tylko na perełki ale również na sztukę nad wyraz nowoczesną, czyli dziwną, ekstremalną lub zrytą (jak zwał tak zwał). Brakuje mi dobrego określenia po polsku. Dziwne nie do końca oddaje formę i treść niektórych komiksów. Niekonwencjonalne lub pokręcone także ale w jakiś sposób oddają istotę zjawiska. Czy spotkaliście się z "dziwnymi" lub maksymalnie pokręconymi pozycjami? Może was coś zaszokowało, zadziwiło, przyprawiło o mdłości lub zostawiło w pozycji na kolanach (także ze śmiechu), nawet nie "weird" ale jak mawiają Anglosasi "transfixed"?
U mnie w rankingu wysoko plasują się opowieści z magazynu Fan - Zbyt długa jesień S. Jezierskiego i J. Szyłaka. Nawet po latach wywołuje u mnie ciary po plecach (niezła makabreska) a jednocześnie zastanawiam się ciągle, jakie było przesłanie :D Z rzeczy dalej na Zachód znajomy podesłał dzieło: https://www.amazon.com/Bizarre-Giant-Penis-Invaded-Comic/dp/B003Z6EBXS
-
Zaczynając od tyłu nie bez powodu ;D niezwykle płodny twórca i jego komiksy - ojciec rene. https://www.gildia.pl/szukaj/osoba/ojciec-rene
Przypomina mi się też z dawnych lat, publikowany w którymś z magazynów Komiks-Fantastyka dzieło pana Szyłaka pod tytułem chyba "Mały masturbator" - postacie przedstawione jako palce, coś tak mi się kojarzy.
I na koniec dla mnie komiks dziwny (kreska), ale też bardzo ciekawy "Kobieta mego życia, kobieta moich snów". https://www.gildia.pl/komiksy/63506-kobieta-mego-zycia-kobieta-moich-snow
W ogóle komiksy portugalskie mają taki specyficzny :) klimat. No jeszcze "Najgorsza kapela świata". http://www.taurusmedia.pl/pl/katalog/najgorsza-kapela-swiata/
-
W ubiegłym roku timof wydał komiks norweskiego twórcy Tommiego Musturi Antologia Umysłu. Na końcu komiksu jest przedstawiony nawet manifest, który przyświecał twórcy przy stworzeniu tego dzieła. Sam komiks wywołuje u mnie uczucia ambiwalentne - z jednej strony doceniam akademickie poszerzanie granic ekspresji i eksperymenty z formą. Ba - uwielbiam szeroką paletę stylów jaką operuje Musturi, ale z drugiej strony komiks nie daje odpowiedzi, gdzie zaczyna się twórcze i ekstrawaganckie poszerzanie granic a gdzie zaczyna się zwykły modernistyczny bełkot bez pomysłu.
-
Z ciekawości, oczywiście głównie poznawczej 8) sięgnąłem do szafy po Królika Bugsa, Różową Panterę i Alfa. Wszystkie się nieźle bronią po latach (kreską niestety najmniej), chociaż Królik Bugs ma niezłe odpały!
-
!
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fwww.yellowlight.scratchspace.net%2Fbang%2Fexclamation%21%2520color%2520cover.jpg&hash=687dc45c219218a68256c15cc6bb4fcf)
No taki ten komiks ma tytuł.
Nie mówiąc, że to koszmar wyszukiwarki. :)
Tak w ogóle, to taki dłuuuuuuuuuugi strip, ale wydany także w formie pamierowej. :)
http://www.yellowlight.scratchspace.net/!.html
(https://i.postimg.cc/C1pRp3Yz/bangreal.jpg)
(https://i.postimg.cc/Vk36XxJD/bang-collage.jpg)
A cały prezentuje się mniej więcej tak (w digitalu):
(https://i.postimg.cc/dtLSgp02/1.jpg)
(https://i.postimg.cc/9fMpqqqG/2.jpg)
-
Dokonania Ciundziewickiego i zin Saturator. Jak ostatnio znalazłem go w zbiorach, to stwierdziłem, że nic w moim odbiorze tego tytułu się nie zmieniło i nadal nie wiem, co myśleć.
-
Jak dla mnie Pro robi robotę :)
Niesamowicie powalona pozycja o prostytutce, która dostała moce superbohatera :)
-
Komiksy Anke Feuchtenberger. Pełne dziwnej cielesności, metafor, trudne do interpretacji, bo często zdają się nie mieć sensu.
-
Komiksy Maxa Anderssona. Odjazdy nad odjazdami :o
(https://pbs.twimg.com/media/DVYDe76WAAATH5W.jpg)
-
Janko Pistolet - uwielbiam go.
Tutaj mogę polecić też Pinokio - mocna rzecz.
(https://i.pinimg.com/736x/b3/05/10/b30510652d57780e9c2813fba0b5679f.jpg)
Kolejny tytuł to Czary Zjary - mocno pojechany komiks, ponoć Timof ma w planach wydać kolejne historie.
(https://d2a2wjuuf1c30f.cloudfront.net/product_photos/29443866/Megahex1_600w.jpg)
Kolejny mocny tytuł to ZONZO.
(https://assets.gildia.pl/system/thumbs/000/312/509/312509/1483187450/800.jpg)
-
Ja ze swojej strony polecam Pantere. Bardzo mocna historia, ktora warto znac.
-
Zonzo uwielbiam, ale jakoś nie pomyślałbym o Cornelli w kontekście tego wątku :)
"K..., kim ja się stałem"- Kpt.Kirk :)
-
Tutaj mogę polecić też Pinokio - mocna rzecz.
A propos - chodzą jakiś słuchy o powrocie Pinokia na nasz rynek?
-
Najbardziej pojechana opcja jaka wpadła mi ostatnio w ręce to "Outdoors" Yuichi Yokohama
(https://forum.komikspec.pl/proxy.php?request=http%3A%2F%2Fimages.tcj.com%2F2018%2F12%2FO01.png&hash=e1017a175160a6c1d80d5276165a8f82)
http://www.breakdownpress.com/store/outdoors
Nadal nie mam zielonego pojęcia co przeczytałem :D
-
Ukazał się po polsku słynny "Poemat w obrazkach" Dino Buzzatiego, przed wieloma laty (jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku) publikowany we fragmentach w "Literaturze na Świecie".
Rzecz raczej dla hardcore'owych fanów komiksu, ale gdzie ich szukać, jak nie tutaj.
Dzięki za wrzutkę, zamawiam od razu przy najbliższych zakupach. "Sześćdziesiąt opowiadań" było w dużej części świetne (niestety straciłem swój egzemplarz a teraz ciężki już jest do zdobycia), więc tutaj biorę w ciemno.