Ja już podjąłem pewne kroki od początku miesiąca. Mogę wydawać na komiksy, książki, filmy i gry, tylko tyle kasy, ile sam zarobię na ich sprzedaży. Udało mi się niedawno sprzedać grę za 1200 złotych i jak na razie kupiłem w lipcu tylko jeden komiks. Zamówiłem sobie do Empiku ósmy tom W poszukiwaniu Ptaka Czasu, bo przeczytałem szósty i byłem w trakcie siódmego, więc potrzebowałem, żeby skończyć serię. Więc mam jeszcze do wydania 1168 złotych, ale na razie mi się nie spieszy. Musiałem poczynić takie kroki, bo mam dwa pokoje zawalone komiksami, książkami, filmami i grami, mnóstwo rzeczy nie zostało skonsumowanych i to nie ma sensu. I tak jestem dla siebie łaskawy, że w ogóle mogę cokolwiek kupować. No, ale tylko ze sprzedaży tego stuffu, który już mam. Pojutrze koniec miesiąca, więc już nic nie przyjdzie.

Cały miesiąc = 1 kupiony komiks (i przeczytany tego samego dnia).