Tak. Dobrze liczysz.
Po akcji - chcesz 2 grafiki, kup 2 komiksy, zaczynam się zastanawiać, czy marszand nie ma szkoleń sprzedażowych dla innych wydawców.
Tak sobie właśnie oglądam najnowszy odcinek pogadanek o grach Rysława i UV-a na kanale UV o grach i właśnie powiedzieli, że istnieją tacy twórcy gier, którzy tworzą krótkie gry tylko dla łowców platyn. Na przykład gra kosztująca 10 zł, w której klikasz hamburgera i robisz platynowe trofeum w 5 minut, a jeśli wydasz więcej pieniędzy, na przykład 20 zł, to gra jest przyspieszona i zdobywasz platynę w minutę. I takie gry kupuje powiedzmy 1000 osób na świecie, bo ścigają się kto zrobi więcej platyn (najlepsi mają kilkanaście tysięcy trofeów), taka nisza wykorzystywana przez twórców prostych kilkuminutowych gier, łatwy pieniądz.
I tak sobie pomyślałem, że ale głupi ci platyniarze. A to odbicie w lustrze przecież, stoję w nim z moimi dwoma egzemplarzami Lovecrafta, bo były dwie grafiki i moim kolejnym zamówieniem całego pakietu z Mandioki, które opłaciło wydanie albumów, były tydzień temu w Łodzi, minął cały roboczy tydzień i mnie preorderowiczowi nikt ich nawet jeszcze nie wysłał. Stoję z moim Rosińskim za 600 zł, bo dali trochę większy format i trochę dodatkowych stron. Tak stoję, klikam kolejnego hamburgera i zdobywam kolejne trofeum. Łatwy pieniądz.