Ten brak odpowiedzi mówi tylko o jednym - wysłałem Pana post do wspólników, żeby też go poznali i mogli się wypowiedzieć. Nie jest to post, na który odpowiada się szybko.
Wywyższanie się? Gdzie?
Na każdy post można odpowiedzieć szybko, to już kwestia chęci. Nie może mi Pan mieć za złe, że gdy zobaczyłem, że odpowiada Pan na inne a mój ledwie Pan drasnął, poczułem się zignorowany. Nie miałem żadnego powodu do przypuszczania, że jest inaczej. O wspólnikach wspomniał Pan dopiero teraz.
No i czy ja naprawdę poruszyłem jakieś tematy, o których nie mieliście pojęcia, które wymagają konsultacji gremium? Naprawdę nie wiedzieliście, że większość waszych odbiorców to nie ci, którzy ciągle z różnych przyczyn wrzeszczą w internecie?
Jeśli chodzi o wywyższanie się, miałem na myśli rozmowy z innymi osobami. Jest kilka przykładów, ale jeśli Pan uważa, że tak nie jest, to i tak żaden argument Pana nie przekona.
Natomiast w takim układzie proponuję, żeby wysłał go Pan również do Ongrysa. Obecną politykę wydajecie się mieć wspólną.
I jeszcze dla tych, którzy nie do końca zrozumieli, ale oczywiście muszą zabrać głos: chodziło głównie o nieodbieranie ludziom możliwości wyboru. Jeśli użyłem zbyt wielu słów i nie wystarczyło uwagi na wszystkie, to chyba powinienem przeprosić.
Ale z drugiej strony możliwości wyboru są odbierane na każdym kroku w praktycznie każdej dziedzinie życia a ludzie pieją z zachwytu (uprzedzę tych "mądrzejszych" - tu nie ma podtekstu politycznego), więc dlaczego wydawnictwa komiksowe miałyby zachowywać się inaczej?