Ok, czyli mamy chyba wszystko wyjaśnione. Przede wszystkim bardzo dziękuję Holcmanowi, że wziął udział w dyskusji i za to, że ściągnął tłumacza, jak również bardzo dziękuję samemu tłumaczowi za to, że się pofatygował. To świetne zachowanie, które naprawdę doceniam.
Natomiast co do meritum... Mamy wątpliwy wybór dukaizmów, bo na jakimś forum uznano, że ta forma przewodzi, mimo, że wedle statystyk rzekomo tylko 7% osób niebinarnych ich używa. Ale ok, to bym przebolał, choć mnie dukaizmy wkurzają, to rozumiem, że dla kogoś mogą bardziej pasować, choć bliższe oryginałowi byłoby "wy" jak rozumiem. Natomiast tego, że w komiksie rozmawia się absolutnie standardowym angielskim, a tłumacz zaprezentował nam własną projekcję futurystycznych wersji rzeczowników i czasowników zrozumieć nie potrafię. Komiks wygląda na intrygujący i ciekawy, jak za 10 lat KG wypuści drugie wydanie z poprawionym tłumaczeniem to kupię, natomiast na chwilę obecną uważam tłumaczenie za skopane, a wcześniejsze zarzuty o gwiazdorzeniu tłumacza oceniam na w pełni słuszne.