Ja w zeszłej edycji udzieliłem kilku "opisowych" odpowiedzi, które zostały uznane, bo, jak sądziłem, mimo braku tytułu jasno wskazywały komiks, o jaki się rozchodzi. Nie szukałem komiksu na półce, nie szukałem w necie, tylko pisałem z pamięci, stąd brak precyzji, który wydawał mi się i tak niepotrzebny - do czasu literówki w odpowiedzi na moją zagadkę oraz późniejszą sytuację z pomylonym słowem.
Z jednej strony było jasne, o jaki komiks chodzi odpowiadającemu, z drugiej strony nie były to tytuły szukanych komiksów i ktoś mógł czuć się pokrzywdzony.
Dlatego wydaje mi się, że dla spokoju należy podać bardzo precyzyjnie tytuł publikacji, tj. nazwa serii i tytuł albumu. Kto wie jakie sporne sytuacje mogą jeszcze zajść.
Czy odpowiedź Lady M. tom 1 byłaby uznana przy zagadce z tomu pierwszego Lady S.? Albo Lady Ś. - dobrze, czy nie?