A ja się właśnie zastanawiam nad kupnem tego 24h Le Mans. Warto, ciekawa pozycja?
Mnie oczywiście przyciągnęła tematyka, historia. Sam komiks poprawnie napisany, nic tam szczególnie nie razi. Rysunki dla mnie spoko, typowy frankofon. Ale nic ponad to. Zdecydowanie wolałbym poznać tę historię w serii komiksów niż w jednym, ale co zrobić. Tacy "Władcy szos", prawie jak "władcy chmielu" to bardziej bym chciał. A tu cóż, musi być skrót. Ale ogólnie czyta się z zaciekawieniem. Przynajmniej ja.
Jeśli czytałeś "Ayrton Senna - Historia pewnego mitu" to, to jest na podobnym poziomie. Jak dla mnie warto.