Ja z kolei byłem przekonany, że widziałem już ten strój i sam styl rysowania też wydawał mi się znajomy. Nic mi jednak w głowie nie chciało zaskoczyć, więc przeglądałem wszystko, co choćby trochę pasowało.
Oczywiście, jak to często bywa, okazało się, że kadr pochodzi z komiksu, którego w życiu nie miałem w ręku i nie widziałem nawet jego fragmentów...
