Ja chciałem tylko na marginesie bieżącej dyskusji dodać swoje zdanie na temat zagadek. Otóż wydaje mi się, że ostatnio konkurs dryfuje w stronę "zadać taki kadr, żeby nie zgadli". I nie mam tu na myśli, w moim odczuciu prowokacyjnej, zagadki Motyla, ale wiele wcześniejszych wrzutek, nie tylko z aktualnej edycji.
Oczywiście liderzy konkursu radzą sobie dość dobrze, a mój głos może zostać odebrany jako narzekanie słabszego gracza, ale wydaje mi się, że ostra rywalizacja nie tylko zmniejsza liczbę uczestników (do czego nikt nie może mieć pretensji, bo trudno oczekiwać, by najlepsi z własnej woli obniżali poziom), ale liderów zapędza w kozi róg - bo żeby dać sobie szansę na zwycięstwo, zaczyna się wyszukiwanie kadrów z pozycji niszowych, niedostępnych, absurdalnie rozdrobnionych (vide tematyczne wydawnictwa kioskowe).
Moim zdaniem bardzo trudno skonstruować regulamin, który nie będzie posiadał luk lub niedociągnięć. To od postawy i podejścia graczy będzie zależeć, czy ponowią się sytuacje dyskusyjne.
Tyle ode mnie, gracza podziwiającego waszą wiedzę i determinację. Życzę wszystkim powodzenia, ale nade wszystko radości z przyjemnej zabawy.