Autor Wątek: Jeden komiks  (Przeczytany 8065 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Deg

Jeden komiks
« dnia: Pn, 24 Październik 2022, 22:18:01 »
A gdybyście mieli wskazać jeden komiks, który jest dla was naprawdę ważny? Nie musi być świetnie rysowany, nie musi poruszać ważnych tematów ani opowiadać perfekcyjnej historii. Nie musi nawet być tym jedynym, ale musi być dla was bardzo ważny, bez względu na powody - najpiękniejszy, najbardziej wzruszający, szczęka na podłodze, wspomnienie z młodości i wszystko inne. Uzasadnienie nie jest wymagane, myślcie sercem :)

Jeden komiks.

Jako, że zawsze ktoś musi zacząć...

Wahałem się, między sentymentem a podziwem, ale jednak...

"Piękna ciemność". Ten komiks siedzi we mnie od lat i pewnie nigdy go nie zapomnę. Po pierwszym przeczytaniu siedziałem z zapartym tchem i następnego dnia przeczytałem znów. Nie przeszło mi.

A wasz jeden komiks?
This is my truth, tell me yours.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #1 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 22:21:36 »
Zagubione dziewczęta. Niestety sprzedałem nieopatrznie i czekam na wznowienie. Ale i tak pamiętam chyba każdy kadr z tego komiksu, żaden inny mi się nie wrył w głowę tak mocno, żaden nie miał takiego klimatu i żaden nie przekazywał pacyfistycznego przesłania w tak dobrym stylu.

Offline Raveonettes

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #2 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 22:46:55 »
Z powodów sentymentalnych wybieram Gotham Central. Po bardzo długiej rozłące z komiksem jako medium (około 10 lat) to  właśnie zakupienie pierwszego tomu tego tytułu spowodowało, że ponownie załapałem przysłowiowego bakcyla. Co ciekawe, ostatnio powtórzyłem sobie lekturę całości i dalej uważam, że to świetny komiks rozrywkowy.

Bender

  • Gość
Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #3 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 22:56:20 »
Hey, wait...  Jason. Bo nawet nie wiedziałem, że tak się da.

Offline PJP

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #4 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 23:00:17 »
Na co dybie :) Duży sentyment, chociaż wiadomo, że nie pojmowałem wszystkiego czy większości.

Offline HugoL3

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #5 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 23:06:33 »
100 naboi. Choć końcówka nieco "siadła".

Offline death_bird

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #6 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 23:14:23 »
"Spider-Man" 2/90.
Bo bez tego zeszytu być może nigdy nie zainteresowałbym się tym konkretnym medium.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Online wujekmaciej

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #7 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 23:19:08 »
Sandman, a jeśli jeden tom - Ulotne życia :)

Offline pawlis

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #8 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 23:48:20 »
Watchmen - głównie za rozbudzenie na nowo komiksowej pasji, chyba najlepszy tytuł komiksowy przez mnie czytany i miał wkład do tego, że w końcu wziąłem się za siebie i zacząłem się stawiać - chodzi o tekst Ozymandiasza "nawet jeśli walki z przeciwnikiem nie będą na moim terenie, to będą na moich warunkach".

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #9 dnia: Pn, 24 Październik 2022, 23:59:59 »
TRANSMETROPOLITAN

bo przeczytałem dużo komiksów, w tym mnóstwo klasyków, ale żaden nie trafia tak idealnie w moje gusta jak ta seria. uwielbiam sci fi, uwielbiam reportaże gonzo, stawiam na piedestale Pająka Jeruzalem i nieironicznie kocham grafiki Robertsona. to nie jest seria która przedefiniowała świat komiksów, każdy z forumowiczów pewnie od ręki wymieni 10 serii które są lepsze fabularnie/graficznie, a do tego zabawniejsze. ale ja po prostu uwielbiam tę serię bezgranicznie i wracam jako do jednej z niewielu posiadanych.

Offline wilk

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #10 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 08:02:52 »
Rork - Fragmenty

Myślę, że sentyment to najważniejszy powód. Miałem chyba z 10 lat gdy przeczytałem ten komiks po raz pierwszy i zrobił na mnie wtedy piorunujące wrażenie. Od tego czasu siedzi we mnie cały czas. Do tego stopnia, że powiesiłem sobie na ścianie w salonie powiększone reprodukcje plansz z tego komiksu.

Offline sokratesik

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #11 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 08:21:32 »
100 naboi. Choć końcówka nieco "siadła".
Gdy wydała to mandragora, też zachłysnąłem się tą serią. Ależ było czekania na zakończenie tej historii. Po latach przeczytałem wreszcie całość i zgadzam się - końcówka mnie również nie powaliła na kolana, tak jak początek.
Co do jednego komiksu: - KiK - Szranki i Konkury. To kwintesencja rozrywki, humoru i przygody - tego wszystkiego co najważniejsze w tym medium. Uwielbiam kino...  ;) ... komiks drogi, może dlatego akurat ten komiks wybrałem, choć Kajtek i Koko w kosmosie czają się w tej klasyfikacji tuż za.

Offline LordDisneyland

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #12 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 08:35:31 »
Chyba jednak Sandman ;)

Choć bez trzeciej księgi Tytusa nie byłoby chyba aż takiego przywiązania do komiksowego medium.
,, - Eeeeech.''

Offline misiokles

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #13 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 08:47:54 »
Oskar Ed: Mój największy sen.

Online perek82

Odp: Jeden komiks
« Odpowiedź #14 dnia: Wt, 25 Październik 2022, 08:55:18 »
Przybysz
Ja głównie czytam, mniej oglądam. Obrazy traktuję jak tło. A ten tytuł mnie zniszczył samym obrazem.
Żeń-szeń zgniłe korzenie ***
Dziewczyny z Pillaru **
Wspomnienia wiecznej teraźniejszości **
Jason: Low moon *
Jason: Coś ci pokażę *