Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 1012412 razy)

0 użytkowników i 7 Gości przegląda ten wątek.

Offline burberry

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4155 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 10:16:09 »
Komiksowy początek roku nie był dla mnie szczególnie udany.

Nie puszczaj mojej dłoni, Michel Bussi, Fred Duval - 5/10
Nie wiem dlaczego, ale spodziewałem się czegoś zbliżonego poziomem do Czarnych nenufarów lub Dni, których nie znamy. Niestety w przeciwieństwie do ww. tytułów, Nie puszczaj mojej dłoni chociaż sprawnie narysowane prezentuje intrygę tak miałką, że przy rozwiązaniu tej zagadki kryminalnej odliczałem strony do końca. Postacie są zbyt płaskie, przerysowane, typowe. Jedyny plus to dynamiczna narracja graficzna oraz przybliżenie realiów życia na Reunion. Nie znam książkowego oryginału i nie chcę poznać.

Kapitan Żbik - wydanie zbiorcze. Tom 1 - 5/10
Relikt epoki. Komiks dla fanów, ludzi ciekawych jak kiedyś się pisało i rysowało, oraz dla tych, którzy chcą przenieść się do czasów swojego dzieciństwa. Super, że Ongrys wydał to wydanie zbiorcze. Do przeczytania jako ciekawostka.

Zbłąkane kule, t.3 - David Lapham -6/10
Mocno odstaje od poprzednich tomów. Czyta się jak wulgarną, brutalną wersję komiksu Kick Ass, w którym licealistka niczym superbohater rozprawia się z wrogami. Brak błyskotliwości z poprzednich historii, brak brutalnych zależności między fatalnymi decyzjami bohaterów, a problemami, które nieodłączanie tworzą. Są dobre momenty, ale to już nie to. Niestety zawód.

Offline Mr M

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4156 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 10:21:47 »
z tego co pisze autorka tego posta
https://www.facebook.com/1154269470/posts/10235604376227355/?rdid=mbg9M4s60C16hv08#
to wersja angielska jest językowo neutralna, więc te zmiany zostały dodane w wersji polskiej, poniżej ten post

Cytuj
To najtrudniejsza recenzja, z którą musiałam się w tym roku zmierzyć, nie tylko dlatego, że dostałam "Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem w prezencie od Wydawnictwo Mandioca, ale przede wszystkim, ponieważ to powinien być mój numer jeden w komiksowej topce roku. Niestety, to co wydarzyło się w przekładzie Agnieszki Piotrowskiej jest dla mnie rzeczą niedopuszczalną, dlatego nie mogę z czystym sumieniem zachęcać do tego, aby właśnie w tej wersji po niego sięgnąć.
Ale po kolei.
TŻJDMR to bardzo mądry komiks, poruszający wiele istotnych tematów społecznych z poza europejskiej perspektywy, a jednocześnie trzy angażujące, żywo opowiedziane historie, skrzące fantazją i ironią. Jest świetnie narysowany, bardzo dynamiczny, ze zmieniającymi się perspektywami i planami, a nawet kolorowaniem. Do tego został w Polsce naprawdę pięknie wydany, w solidnej twardej oprawie i, co ważne, w porządku arabskim (czytamy od końca i od prawej do lewej, jak mangę).
Dina Muhammad wpadła na pomysł jak przy pomocy magii pokazać niesprawiedliwość kapitalizmu, konsekwencje nierównej redystrybucji dóbr, opresyjność patriarchatu i wiele innych bolączek współczesnego świata. W centrum opowieści znajdują się Dżiny – czyli życzenia, które wydobywa się w kopalniach jak surowce naturalne i sprzedaje zamknięte w szklane butelki lub zwykłe puszki, w zależności od jakości towaru. Dostępne są trzy klasy życzeń – od tych, które mogą uratować komuś życie, do takich, po których nie wiadomo czego się spodziewać. Dystrybucja życzeń objęta jest międzynarodowymi regulacjami i wewnętrznymi przepisami poszczególnych krajów. Nie trzeba się domyślać, że na życzenia klasy pierwszej pozwolić mogą sobie tylko najbogatsi ludzie na świecie. Tymczasem przypadek sprawił, że Szukri, zwykły sprzedawca z małego kiosku w Kairze, stał się posiadaczem trzech najcenniejszych butelek. Ponieważ jest religijnym muzułmaninem, a korzystanie z pomocy Dżinów jest sprzeczne z tą religią, wystawia je po okazyjnej cenie w swoim sklepiku. Każda butelka to zalążek kolejnych części komiksu.
Z pierwszą wiąże się historia Azizy, która straciła ukochanego męża. Jest ona pretekstem do pokazania państwa, które może znikać ludzi, nieludzkiego oblicza systemu biurokratycznego, nierównego traktowania obywateli, ale też wzruszającą opowieścią o miłości, o którą walczy się do samego końca.
Część o Nur dotyka tematu zdrowia psychicznego nastolatków i młodych ludzi i jest chyba najprecyzyjniejszym opisem depresji, z jakim spotkałam się w komiksie. Nur znajduje się w etapie przejściowym, nie umie określić kim jest. Przemiana z dziecka w osobę dorosłą spowodowała w nim ogromny dysonans, związany z odbiorem zewnętrznym, własnymi wymaganiami i nieokreśloną tożsamością. To ogromne zagubienie doprowadza Nur do momentu, w którym nie ma już nawet siły wstać z łóżka,
Ostatnia etiuda łączy losy Szukriego i Szaukiji, starszej kobiety, która odwiedzała go codziennie w kiosku na pogaduchy. Porusza najbardziej różnorodne tematy – od migracji ze wsi do miasta, tworzenia życia w nowym miejscu, gentryfikacji, przez przemoc domową i patriarchalność egipskiego społeczeństwa, po przekazanie islamofobicznemu światu najważniejszego przesłania tej religii, którym jest miłosierdzie. Jest to też wzruszająca opowieść o siostrzanej miłości i prawdziwej przyjaźni, która uczy stawiać potrzeby drugiej osoby przed swoimi, nawet jeśli oznaczają złamane serce.
Autorka, która jest zaangażowana aktywistycznie w tematy feministyczne i równościowe (a także propalestyńskie, polecam jej insta) bardzo świadomie zaplanował konstrukcję komiksu, podział wątków i dobór bohaterów swojego dzieła. Szkoda, że Agnieszka Piotrowska, nie wzięła tego pod uwagę.
Pierwszy raz z TŻJDMR zetknęłam się w recenzji Ani Wybraniec i zapamiętałam, że w jednej części występuje osoba niebinarna – co wydało się bardzo odważne w komiksie pochodzącym z kraju arabskiego. Czytając część o Nur w polskim wydaniu zupełnie nie mogłam zrozumieć na jakiej podstawie Ania mogła to wywnioskować. Zapytałam więc i okazało się, że w angielskim przekładzie ten epizod przetłumaczony jest całkowicie neutralnym językiem. Miałam obawy, czy nie jest to jakaś fantazja wydawcy brytyjskiego, postanowiłam więc przetłumaczyć kilka arabskich opinii z GR i w nich również było podkreślane, że nie da się określić płci Nur. W dalszym śledztwie okazało się, że Dina Muhammad również w wywiadach mówi o Nur jako o osobie niebinarnej. Ale to jeszcze nic. Na końcu zrobiłam to, od czego w sumie powinnam była zacząć i okazało się, że w opisie komiksu na stronie internetowej autorki zaimki są bardzo wyraźnie przypisane do bohaterów, a ten dla Nur brzmi „they”.
Tymczasem w polskim przekładzie postać Nur jest całkowicie zmaskulinizowana. W kilku momentach komiksu pojawia się przez to jakiś dziwny dysonans, na przykład kiedy na uczelni pojawia się temat tranzycji, wszyscy koledzy dziwnie patrzą się na Nur, a ja nie miałam pojęcia czemu, bo w mojej głowie to chłopak (zresztą podejrzewam, że tam jest większy błąd w przekładzie, bo nie sądzę, żeby autorka nazwała tak możliwość wyboru płci przyszłego dziecka przez rodziców).
I ja naprawdę rozumiem, że język polski jest bardzo niewdzięczny jeśli chodzi o pisanie w sposób nie akcentujący płci, a użycie neuratywów jest skomplikowane i wymaga pewnego obycia. Ale są różne subtelne sposoby, którymi można było pokazać niejednoznaczność tożsamości tej osoby. Tymczasem dostajemy tłumaczenie ekstremalnie męskie: koledzy mówią do Nur „ej stary”, wszędzie występuje męska deklinacja (dom Nura, brakowało mi Nura itd. Itp.), której spokojnie można było uniknąć.
Jest mi naprawdę bardzo, bardzo przykro, że tłumaczka postanowiła wymazać obecność osoby queerowej z kart tego komiksu, a wydawca tego nie skontrolował. Nie wiem czy to wynik celowej modyfikacji, braku odpowiednich kompetencji translatorskich, czy po prostu niedopatrzenia, ale dla mnie absolutnie nie powinno się to zdarzyć.
Dlatego namawiam Was do czytania wspaniałego i ważnego komiksu Diny Muhammad, ale w innych niż polska wersjach językowych.

Offline Takesh

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4157 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 11:26:45 »
No nieźle...

Pierwsza poważna wpadka Mandioki? No ja z pewnością nie kupię od nich tego komiksu właśnie z uwagi na ten błąd tłumaczenia. A że Mandioca dobrze dobiera tytuły, to sięgnę po ten tytuł w innym przekładzie.

Offline Lou

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4158 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 12:20:43 »
Jeszcze w temacie TŻJDMR
screen ze strony autorki https://imgur.com/a/oFSbIHt
oraz strona z angielskiego wydania https://imgur.com/a/RLUtVQ6
Never trust the friendly ones.
Yuri Daily Twoja codzienna dawka informacji o mangach yuri

Offline skil

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4159 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 12:26:57 »
Kto był redaktorem tego komiksu?
A poza tym uważam, że Rosja powinna być zniszczona.

Offline MałaKasia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4160 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 14:03:34 »
A nie uważacie, że ten zabieg został wykonany właśnie ze względu na polskiego czytelnika? Bo de facto wprowadzenie neutralności płciowej/niebinarnego sposobu wypowiedzi generowałoby - zapewne jak niegdyś sławetna "chirurżka" - opór i niezrozumienie. Tak sobie to tłumaczę (oczywiście dywaguję; warto by było pozyskać informacje bezpośrednio od wydawcy).
W mojej ocenie jest to uchybienie względem oryginału, bo zmienia odbiór tej postaci, która dla fabuły jest kluczowa. Acz może rzeczywiście warto poczekać na jakieś wyjaśnienie ze strony wydawcy.

@donT: Na razie jeszcze nie czytałam komiksu w całości, ale widziałam screeny plansz; mogłeś odebrać tę postać jako kobietę, bo w tekście angielskim jest wobec niej używany zaimek "they".

Offline Xmen

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4161 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 14:21:56 »
Całkiem możliwe, że winny znowu okaże się czytelnik. Jakos mnie to nie dziwi.
Jeleń to zwierzę leśne, którego widok napawa podziwem. Jego majestatyczny wygląd najlepiej podkreśla poroże – inaczej też wieniec, przypominający koronę. Jest postrzegany jako król lasu. Od początku dziejów pozostaje symbolem męstwa, witalności, władzy, a także walki i zwycięstwa.

Offline Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4162 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 16:38:46 »
A nie uważacie, że ten zabieg został wykonany właśnie ze względu na polskiego czytelnika? Bo de facto wprowadzenie neutralności płciowej/niebinarnego sposobu wypowiedzi generowałoby - zapewne jak niegdyś sławetna "chirurżka" - opór i niezrozumienie. Tak sobie to tłumaczę (oczywiście dywaguję; warto by było pozyskać informacje bezpośrednio od wydawcy).
W mojej ocenie jest to uchybienie względem oryginału, bo zmienia odbiór tej postaci, która dla fabuły jest kluczowa. Acz może rzeczywiście warto poczekać na jakieś wyjaśnienie ze strony wydawcy.

@donT: Na razie jeszcze nie czytałam komiksu w całości, ale widziałam screeny plansz; mogłeś odebrać tę postać jako kobietę, bo w tekście angielskim jest wobec niej używany zaimek "they".
Ja z zasady chciałbym poznawać dzieło takie, jakie stworzył je autor. Krytykuję zabiegi, które według mnie to wypaczają. Nie lubię np. kiedy każda postać w polskim przekładzie posługuje się feminatywami, które uważam za sztuczne (tzn. nie każdy, ale choćby ta chirurżka), bo według takie tłumaczenie nie oddaje tego, jak się faktycznie mówi, a więc jeśli postacie w oryginale nie używają słów, których na co dzień mało kto używa, to uważam to za odstępstwo. Było już kilka komiksów, gdzie w polskiej wersji dodano niebinarne zaimki, co jak dla mnie jest nadużyciem ze strony tłumacza, ale to działa i w drugą stronę - jeśli w oryginalnym utworze postać wypowiada się używając takie zaimki, to jak najbardziej powinno to być oddane w polskiej edycji.

Offline jahred666

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4163 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 17:57:23 »
A mnie to jakoś nie przeszkadza. Komiks całościowo jest bardzo dobry.

Offline Koora

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4164 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 18:10:02 »
Mam tak samo, zupełnie tego nie wyłapałem. W moim odczuciu nie zmienia to odbioru tej historii.

Offline MałaKasia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4165 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 20:06:48 »
@Castiglione: zauważę tylko, że mówi się różnie w zależności od tego, w jakiej bańce funkcjonujesz. Więc trochę nie sprawdza się ogólne "jak się faktycznie mówi". Za to tłumacz i redaktor z pewnością powinni rozpoznać kontekst, zdiagnozować, w jakim środowisku funkcjonują postaci w utworze, i dostosować tłumaczenie do tego kontekstu (zatem jeśli będziesz miał np. nastolatka, to powinien posługiwać się adekwatnym dla siebie językiem i może się okazać, że używa feminatywów bez problemu, nawet tych uznawanych przez Ciebie za dziwne).

Natomiast inna dygresja: w polskim stosowanie zaimków występuje na dużo mniejszą skalę niż w innych językach (typu francuski, angielski, gdzie te zaimki są po prostu potrzebne do dekodowania znaczenia wypowiedzi); raczej dążymy w tekstach do ich minimalizacji, bo właśnie nie są potrzebne. Identyfikacja tożsamości odbywa się bardziej w czasownikach, i to też tych w czasie przeszłym (opcjonalnie w przyszłym, a praktycznie w ogóle w teraźniejszym) oraz np. w przymiotnikach.

@Koora: ciekawe stwierdzenie, że dla Ciebie "nie zmienia to odbioru historii", skoro nie wiesz, jak byś zareagował, gdyby jednak ta zmiana była tam od początku i wyłapałbyś ją w trakcie lektury. Czyli bliżej takiego testu ślepego. Stwierdzenie post factum ma w tym przypadku znaczenie deklaratywne.



Offline Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4166 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 20:37:51 »
@Castiglione: zauważę tylko, że mówi się różnie w zależności od tego, w jakiej bańce funkcjonujesz. Więc trochę nie sprawdza się ogólne "jak się faktycznie mówi". Za to tłumacz i redaktor z pewnością powinni rozpoznać kontekst, zdiagnozować, w jakim środowisku funkcjonują postaci w utworze, i dostosować tłumaczenie do tego kontekstu (zatem jeśli będziesz miał np. nastolatka, to powinien posługiwać się adekwatnym dla siebie językiem i może się okazać, że używa feminatywów bez problemu, nawet tych uznawanych przez Ciebie za dziwne).
Z tym się zgadzam. Nie mam problemu, żeby nastolatek we współczesnym komiksie posługiwał się współczesną mową, mam na myśli sytuacje, gdy np. komiks sprzed 20 lat dostaje tłumaczenie, w którym pospolity bandzior z ulicy wypowiada się stosując perfekcyjne feminatywy.

No i wiadomo, każdy i tak przefiltruje to przez swoją wrażliwość, więc jednemu będzie coś zgrzytać, innemu nie.


Natomiast inna dygresja: w polskim stosowanie zaimków występuje na dużo mniejszą skalę niż w innych językach (typu francuski, angielski, gdzie te zaimki są po prostu potrzebne do dekodowania znaczenia wypowiedzi); raczej dążymy w tekstach do ich minimalizacji, bo właśnie nie są potrzebne. Identyfikacja tożsamości odbywa się bardziej w czasownikach, i to też tych w czasie przeszłym (opcjonalnie w przyszłym, a praktycznie w ogóle w teraźniejszym) oraz np. w przymiotnikach.
No nie muszą to być stricte zaimki, cechy postaci można pewnie oddać w inny sposób, bardziej naturalny dla naszego języka. Kwestia, żeby pozostać w zgodzie z pierwotnym tekstem.
« Ostatnia zmiana: So, 10 Styczeń 2026, 20:43:31 wysłana przez Castiglione »

Offline Midar

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4167 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 21:33:53 »
Mam tak samo, zupełnie tego nie wyłapałem. W moim odczuciu nie zmienia to odbioru tej historii.
Tak samo. Może nawet tak jest lepiej.

Offline Kodo

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4168 dnia: So, 10 Styczeń 2026, 23:02:08 »
Jak można sprawdzić po tłumaczce komiks był tłumaczony z języka arabskiego, więc może należy to wziąć pod uwagę.
Nie jestem specjalistą, ale po szybkim wyszukaniu w google wychodzi, że język ten nie ma rodzaju neutralnego, tylko męski/żeński, może stąd wynika nasze tłumaczenie?
A w języku angielskim udało się oddać to, że Nour jest postacią niebinarną, bo autorka uczestniczyła w procesie wydania komiksu po angielsku i wprowadziła w nim szereg zmian względem wersji oryginalnej (nie tylko w zakresie języka)?

Offline MałaKasia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #4169 dnia: Nd, 11 Styczeń 2026, 01:43:50 »
Zatem skąd polski tytuł, który jest tłumaczeniem tytułu komiksu wydanego na rynek amerykański bodajże? Oraz: autorka - zdaje się - sama przetłumaczyła komiks na angielski.

W przypadku komiksów wydanych w różnych językach tłumacze korzystają z różnych wersji językowych w procesie tłumaczenia (a już szczególnie jeśli tytuł był tłumaczony na angielski), to nie jest nic nadzwyczajnego :)