Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 762306 razy)

0 użytkowników i 10 Gości przegląda ten wątek.

Offline donT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2040 dnia: Nd, 24 Grudzień 2023, 14:47:39 »
Dracula
Adaptacja klasycznego dziela Stokera w wykonaniu Bessa dlugo stala na polce i czekala na swoja kolej. Wiedzialem, ze to sztos konkretny - rysunkowo i graficznie, ale choc dziwnie to zabrzmi, to wlasnie dlatego zwlekalem z lektura. Czekalem na odpowiedni moment, aby czytac w spokoju, nie spieszac sie i delektujac sie kazdym kadrem (a uwierzcie, tu jest sie czym delektowac). No i cytujac klasyka "nadejlszla wiekopomna chwila" aby zatopic sie (khe khe) w lekturze. Wstyd przyznac, ale nigdy nie mialem stycznosci z ksiazkowym Dracula, choc wiadomo - temat jest mi znany jak chyba kazdemu. Adaptacja Bessa z tego co wiem, jest mu bardzo wierna i to co moge powiedziec to krotkie - klekajcie narody! To jest czyste komiksowe zloto! Nie bede sie rozpisywal o fabule, bo nie ma to najmniejszego sensu, ale jestem pewien, ze historie w wydaniu Bessa docenia zarowno ci, ktorzy oryginal znaja na wylot, jak i osoby ja czyli majace z nim kontakt po raz pierwszy. Szata graficzna? Matkobosko, jakie to piekne! Bess to mistrz i nie jest to okreslenie na wyrost. Czarno-biale grafiki to po prostu mistrzostwo swiata. Hiperszczegolowe pejzaze, splash page'y, ornamenty, operowanie swiatlo-cieniem, nieregularne i niebanalne kadrowanie urywaja glowe. You name it - it's there! Dracula to masetria pelna piersia i absolutna gorna polka. Polecam nie tylko fanom horroru czy wiktorianskich klimatow. Polecam wszystkim. Ten komiks to prawdziwa perla i 100% must have.
10/10
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2041 dnia: Pn, 25 Grudzień 2023, 01:05:06 »
Totalnie się zgadzam, dla mnie to jeden z najciekawszych tegorocznych tytułów. Między innymi dlatego Frankiego kupiłem w dniu premiery. Tak samo jak u Ciebie, Dracula książkowy jest mi obcy, choć na półce stoi  od lat. Z tego co się dowiedziałem adaptacja jest bardzo szczegółowa fabularnie, ale nie grzęźnie nawet przez sekundę i nie
zamula milionem literek. Doskonały.
No one ever died for my sins in hell...

Offline carnivale

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2042 dnia: Pn, 25 Grudzień 2023, 16:12:56 »
Dla mnie Dracula Bessa to jest komiks numer jeden w tym roku. Byłem pod ogromnym wrażeniem jak to zostało napisane i narysowane a przecież historia jest mi dobrze znana.

Offline jahred666

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2043 dnia: Wt, 26 Grudzień 2023, 09:28:11 »
Miły dom nad jeziorem (t1+t2) - kiedy wyszedł 1 tom, po jego przeczytaniu miałem dosyć mieszane uczucia. Teraz dopadłem tom 2 i postanowiłem przeczytać całościowo. I jest to cholernie dobre. Na tyle, że ja widzę to jako naprawdę kapitalny film w przyszłości. Fajnie poprowadzona akcja, ciekawi bohaterowie, scenariusz Tyniona wciąga. I jest ładnie obudowany kreską Bueno. Polecam sięgnąć tym, którzy lubią klimaty horror/thriller/sci-fi. 7,5/10

Offline Raveonettes

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2044 dnia: Wt, 26 Grudzień 2023, 10:21:43 »
Upgrade Soul - już myślałem, że w tym roku żaden komiksowy tytuł nie wywoła u mnie takiego zachwytu abym mógł z ręką na sercu powiedzieć, że to było "genialne". I tutaj zjawia się ostatnia tegoroczna propozycja od Nagle! Comics. Historia skutków klonowania ludzi w klimacie kina Cronenberga (ohydne deformacje, szaleni naukowcy, itp.), pełna cierpienia i niemożliwych do realizacji marzeń. Dawno mną tak nic nie wstrząsnęło w komiksowie i mogę spokojnie stwierdzić, że to najlepszy tytuł jaki przeczytałem w 2023 roku. 9.5/10.

Offline LukCook

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2045 dnia: Wt, 26 Grudzień 2023, 11:05:32 »
Upgrade Soul - skończyłem i zgadzam się, świetny tytuł. Prawdziwe science-fiction z genialnie poprowadzonymi postaciami.

Online Pestak

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2046 dnia: Wt, 26 Grudzień 2023, 13:50:08 »
W święta znalazłem wreszcie czas żeby zabrać się za epic pubishera krąg krwi. Nie wiem czy to sentyment po Tm-Semic czy jednak faktycznie wtedy poziom pubishera poszedł w górę ale zacząłem dobrze bawić się dopiero przy zeszytach rysowanych przez Portacio ( od którego TM-Semic zaczęło choć akurat nie od tych historii zawartych w tym epicu). Dziwna sprawa z tym tytułowym kręgiem krwi. Na okładce pierwszego zeszytu piszą że seria będzie miała 4 zeszyty, na okładce drugiego ze będzie miała już 5 zeszytów, potem na 3 i 4 znowu mowa o 4 zeszytowej miniserii a na piątce, co raczej już oczywiste znowu o 5 zeszytowej miniserii:).
Oprósz Portacio Micky Zeck tez daje radę.Lubie jego Pubishera zakolaka.

Offline HugoL3

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2047 dnia: Śr, 27 Grudzień 2023, 01:02:21 »
Ja skończyłem pierwszy tom Hellboya. Jest to mój pierwszy kontakt z tą postacią i całym tym uniwesum. I raczej będzie to kontakt ostatni bo lektura mnie nużyła. Początek był bardzo obiecujący, cała ta geneza była intrygująca, ale druga historia w tym tomie - "Obudzić Diabła" - nie utrzymała zainteresowania. Może wynika to z tego, że nie fascynują mnie wątki alchemiczne. Sam koncept jest super - diabeł jako detektyw i badacz zjawisk paranormalnych. Dużo się nasłuchałem o tym, jaka fajna ekipę tworzy jego towarzystwo z biura detektywistycznego, ale jak na ten jeden tom to za mało abym mógł to ocenić, na ten moment wszyscy są mi obojętni.

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2048 dnia: Śr, 27 Grudzień 2023, 01:26:33 »
Daj jeszcze szansę i przeczytaj drugi tom czyli zbiór opowiadań. Moim zdaniem to najlepsze co oferuje ten świat.

https://www.gildia.pl/komiksy/356078-hellboy-wydanie-zbiorcze-tom-2-spetana-trumna-prawa-reka-zniszczenia

A jeśli to nie podejdzie, to wtedy już możesz odpuścić. :)

Offline burberry

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2049 dnia: Śr, 27 Grudzień 2023, 11:30:03 »
Kilka ostatnich komiksów, które przeczytałem już jakiś czas temu, ale nie było czasu, by opisać swoje wrażenia.

Słyszeliście, co zrobił Eddie Gein? - 5/10. Żałuję, że przeczytałem ten komiks. Jest bardzo niesmaczny i odpychający. Nie przeczę, autorzy musieli włożyć trochę wysiłku, by skompletować tę historię i podać ją Czytelnikom - między innymi przeprowadzali wywiady z osobami z najbliższego kręgu zdarzeń, natomiast czy chciałbym coś takiego czytać? Nie. Ten komiks to praktycznie szczegółowy zapis zbrodni z klamrą w postaci dzieciństwa tytułowego Eddiego Geina oraz jego dalszych losów już jako człowieka objętego działaniem systemu penitencjarnego. Tyle.

Nestor Burma 2 - Ulica Dworcowa 120 - 9/10. Takie komiksy chciałbym czytać. Ogólnie zawsze lubiłem klimaty noir, a tutaj mamy jeszcze świetne rysunki. Tardi jest  bardzo uzdolnionym artystą. Początek tej historii ma miejsce w obozie jenieckim w czasie II Wojny Światowej - niesamowite rozpoczęcie fabuły, która trzyma nas w napięciu do samego końca. Wątek wojenny w tym komiksie jest świetny, bardzo wartościowy insight w życie Francji podczas Wojny - zarówno po okupowanej stronie, jak i tej "wolnej". To wszystko jest tłem, a główne zagadnienie to zagadka kryminalna, którą nieprzyjemny i pozbawiony uśmiechu Nestor próbuje rozwiązać. Sztos.

Do ostatniego - 7/10. Spontaniczny zakup po namowach tutaj na forum. Jest to dobry oneshot w klimacie westernu pozbawiony pozytywnych bohaterów. Historia jest szybka, gęsta i brutalna. Więcej nie ma sensu pisać, by nie zdradzać przebiegu fabuły.

Potwory - 8/10. Czytałem jakiś czas temu, ale nie mogłem się zebrać do napisania opinii. Najpierw minusy: wątek paranormalny. Gruba i głęboka rysa na ogólnym obrazie tej opowieści. Chętnie bym się tego wątku pozbył. Szkoda, że jest, uwiera i przeszkadza. Natomiast cała reszta - świetna. Historia opowiadana jest na kilku płaszczyznach czasowych naraz. Najlepsza scena, która długo zostaje w pamięci, to scena kolacji szyszek nazistowskich. Jest to rekompensata słabszych momentów albumu. Polecam.
« Ostatnia zmiana: Śr, 27 Grudzień 2023, 11:31:54 wysłana przez burberry »

Offline bfg

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2050 dnia: Śr, 27 Grudzień 2023, 22:13:55 »
Słyszeliście, co zrobił Eddie Gein? - 5/10. Żałuję, że przeczytałem ten komiks. Jest bardzo niesmaczny i odpychający. Nie przeczę, autorzy musieli włożyć trochę wysiłku, by skompletować tę historię i podać ją Czytelnikom - między innymi przeprowadzali wywiady z osobami z najbliższego kręgu zdarzeń, natomiast czy chciałbym coś takiego czytać? Nie. Ten komiks to praktycznie szczegółowy zapis zbrodni z klamrą w postaci dzieciństwa tytułowego Eddiego Geina oraz jego dalszych losów już jako człowieka objętego działaniem systemu penitencjarnego. Tyle.

Rozumiem Twoje odczucia, ale z drugiej strony (i z ciekawości) czego spodziewałeś się po biografii mordercy zwanego Rzeźnikiem z Plainfield? Też miałem takie odczucia przy lekturze tego komiksu jak Ty, ale jednocześnie uważam, że jest przez to dobrą pozycją. Raczej nie będę chciał do niej wrócić, ale pozostanie w pamięci (chcąc, nie chcąc), jest wiwisekcją ciemnej strony człowieka. Podobnie jak do 'Prosto z piekła' raczej nie będę chciał powrócić, a jednocześnie uważam, że to jeden z lepszych komiksów, które przeczytałem. Mocne doświadczenie.

Offline Pinto

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2051 dnia: Cz, 28 Grudzień 2023, 11:52:21 »
To tak jakby pójść do "Błękitnej Ostrygi" i narzekać na orientację bywalców ;D

Offline KzT

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2052 dnia: Cz, 28 Grudzień 2023, 15:28:59 »
Przeczytałem "Monicę" Daniela Clowesa i tak mi się spodobało, że postanowiłem coś naskrobać. Nie chcąc spojlerować, zasadniczo komiks przedstawia życie tytułowej bohaterki: od wojny w Wietnamie po jakąś niedaleką przyszłość. Jest to trochę straszna, ale też trochę śmieszna historia szkatułkowa. Komiks daje wielość możliwości interpretacyjnych: można go czytać jako studium szaleństwa, można jako opowieść o dokonywaniu złych wyborów, można jako analizę znaczenia przypadku w życiu ludzi, można wreszcie jako rzecz o apokalipsie... Jest to również świadectwo tego, w jaki sposób Clowes - uważny i nie-sentymentalny obserwator młodości, stał się Clowesem - bezlitosnym specjalistą od przemijania, śmierci i rozkładu. Jednocześnie autor ten doprowadził umiejętność narracyjnego wzbudzania niepokoju do poziomu mistrzowskiego.
Idąc w porównania literackie można powiedzieć, że Clowes to jest nasz komiksowy W.G. Sebald, który pisze o znikaniu, przemijaniu, śmierci..., ale ponieważ jest Amerykaninem, więc nie odwołuje się do Thomasa Browne'a, Rembrandta, Flauberta, Conrada, całej tradycji europejskiej tylko do języka pulpy, EC Comics, Basila Wolvertona, kalifornijskich sekt, kontrkultury lat 60. i lepi z tego wszystkiego coś swojego.
Zatem może lepiej: oto nasz komiksowy Philip K. Dick. Chociaż też nie do końca. Dick był jednak szaleńcem, a tu mamy do czynienia z dziełem twórcy świadomego, który w pełni panuje nad tym, co chce pokazać. Mam wrażenie, że tam nie ma nic przypadkowego. To jest historia, w której nawet kolory marginesów mają znaczenie (i to jakie!). Przechodząc do porównań filmowych - "Monica" była porównywana do dzieł Davida Lyncha, ale moim zdaniem bardziej by tu pasował Luis Bunuel (szczególnie ten późny). A może po prostu jest to Daniel Clowes, jedyny w swoim rodzaju.
Mam wrażenie, że dla rzetelnej interpretacji tego komiksu musiałbym napisać długi wielostronicowy esej, czego nie chce mi się robić (bo i kto by to przeczytał?). Dobre wglądy w "Monicę" dają tekst z New Yorkera:
https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/monica-a-guided-tour-through-daniel-clowess-mind-and-library
oraz recenzja z The Comics Journal (uwaga! tam jest mnóstwo spojlerów):
https://www.tcj.com/reviews/monica/
Dla pokazania specyfiki komiksu Clowesa możemy postawić "Monicę" obok wydanej u nas również niedawno "Ballady dla Sophie" autorstwa spółki Melo/Cavia. Na poziomie ogólnym są tu liczne fundamentalne podobieństwa (nie chcę spojlerować, ale w obu przypadkach chodzi o historię życia, związki międzyludzkie i rodzicielstwo). Natomiast: "Ballada..." to milusia historyjka, która i łezkę wywoła, i pokaże jakie życie jest skomplikowane, i porusza ważne sprawy, i nikogo nie obrazi, i jest ładnie narysowana. Taka bajka, która może się podobać. "Monica" z kolei to chropowata historia, na skraju szaleństwa, która jest tak niepokojąca, że aż prawdziwa. Hej, jesteśmy w Stanach, tam dzieją się takie rzeczy:
https://www.youtube.com/watch?v=2PweoTaa_OA
"Monicę" można czytać jako zbiór niepokojących historii napisanych, narysowanych i pokolorowanych w stylu EC Comics, a można jako wielopoziomową opowieść - bogatą, gęstą narracyjnie i symbolicznie. Zatem są chyba dwie grupy odbiorców, które powinny być zadowolone. Aczkolwiek realistycznie zakładam: jeśli ktoś lubi Clowesa to będzie mu się podobało, a jeśli nie lubi, to go pewnie odrzuci.
Tak patrzę na to, co napisałem powyżej i wygląda to na mieszankę bełkotu oraz skrótów myślowych. W sumie może lepiej krótko: podoba mi się ten komiks. Wydaje się stworzony do wielokrotnego czytania. Przy okazji jest bardzo ładnie wydany (brawo Kulturo Gniewu!). 9,5/10.
« Ostatnia zmiana: Cz, 28 Grudzień 2023, 17:02:41 wysłana przez KzT »

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2053 dnia: Cz, 28 Grudzień 2023, 19:25:24 »
To tak jakby pójść do "Błękitnej Ostrygi" i narzekać na orientację bywalców ;D

Niby tak przy czym jeżeli wybrałeś się bo na dzielni usłyszałeś urywek rozmowy z którego wynikało, że tam dobrą muzę puszczają, coś w klimatach argentyńskich i te sprawy to w trakcie wizyty możesz być równie zdziwiony co Copeland i Blankes. Czyli możesz okazać się być baaardzo zdziwionym kotem. A poza tym nawet jeżeli człowiek czegoś się spodziewa to doświadczenie tego czegoś na własnej skórze może przechodzić granice owego spodziewania się.  8)
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline LukCook

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2054 dnia: Pt, 29 Grudzień 2023, 11:21:36 »
Frankenstein przeczytany, jest równie świetny co Drakula. Bess tymi dwoma opowieściami osiągnął mistrzostwo świata. Graficznie to majstersztyk i nic lepszego dawno nie widziałem.
Jeżeli miałbym wybrać lepszy tom to mój wybór pada na Frankensteina ze względu na bardziej przejmującą opowieść.