na 4 rozpoczęte serie tylko w jednym nie ma wątku homoseksualnego. Ciekawa nadreprezentacja, to jakiś ogólna tendencja w komiksach czy tylko ja tak trafiam?
Tak bardzo, bardzo ogólnie patrząc na komiksy w PL, to choćby:
2003 - Strażnicy
2007 - Authority
2008 - Konrad i Paul
2009 - Fun Home
2011 - Stuck Rubber Baby
Z pamięci piszę, oczywiście zapewne tak wcześniej jak i w międzyczasie było sporo komiksów poruszających te wątki, ale żadna to nowość. Zresztą nie wiem, nie śledzę, dla mnie są one wyłącznie elementem fabuły.
Z kolei ja mam takie szczęście, że ostatnio trafiam na komiksy, w których jest dom na wsi i zagroda.
"Jonah Hex", "O Piaście Kołodzieju", "Asterix", "Poranek ściętych głów", "Kajko i Kokosz"... Nadreprezentacja szeroko rozumianej ludyczności czy tylko ja tak trafiam?
