Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 762627 razy)

0 użytkowników i 11 Gości przegląda ten wątek.

Offline bababatman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1995 dnia: Pt, 15 Grudzień 2023, 09:49:58 »
Czołem!

Ja w ostatnim czasie przeczytałem następujące komiksy:

Miły dom nad jeziorem (tom 1 i 2) - Komiks bardzo trudny w ocenie. Spodziewałem się klasycznego horroru, a dostałem psychologiczny thriller w klimacie postapokaliptycznym. Czułem lekkie rozczarowanie bo po opiniach i nagrodach, które otrzymali twórcy tego dzieła, spodziewałem się czegoś znacznie lepszego. Pierwszy tom był ciekawy i wzbudził we mnie zainteresowanie. Liczyłem, że drugi tom będzie zdecydowanie mocniejszy i przyniesie nam albo dużo akcji, albo jakieś intensywne i psychodeliczne rozwiązanie ocierające się o elementy horroru. Za minus uważam fakt, że miałem problem z rozpoznawaniem niektórych postaci i często musiłem sprawdzać na ostatnich stronach komiksu, kto jest kim. Zostając przy tym temacie chciałbym pochwalić warstwę graficzną. Rysunki są na naprawdę dobrym poziomie. Niektóre plansze zatrzymywały moją uwagę na dłuższą chwilę. Podsumowując - Miły dom nad jeziorem - to dobry komiks, po który warto sięgnąć i dać mu szansę. Ocena 7/10

Pluto tom 8 - Pluto to najdłuższa manga, jaką miałem okazję przeczytać. Te 8 tomów dostarczyło mi solidnej porcji rozrywki. Niestety czuję lekki niedosyt. W finale działo się naprawdę dużo, Urasawa ciągle zaskakiwał nas kolejnymi zwrotami akcji, całemu światu groziło śmiertelne niebezpieczeństwo, a bohaterowie w obliczu takiego zagrożenia często byli bezradni. Mimo tak olbrzymiej wagi, zakończenie wydało mi się zbyt odkrywcze i nazbyt pozytywne. Liczyłem na jakąs mocną bombę na koniec. Szkoda. Reasumując - Pluto to dobrze napisana i misternie skonstruowana manga, pełna wartkiej akcji, ale i filozoficznych rozważań na temat istoty człowieczeństwa. Ocena 7,5/10

Amazing Spider-Man Tom 2 - Straczynski wielkim scenarzystą jest! Komiks stanowi idealny balans między superbohaterskimi wyczynami Spider-Mana, a życiem prywatnym Petera Parkera. I ten drugi aspekt interesował mnie najbardziej. Świetnie śledziło mi się relację Petera z MJ, bardzo podobał mi się zeszyt z perspektywy cioci May, interesowały mnie fragmenty poświęcone jego pracy jako nauczciel, a przy tym cieszyłem się czytając jak Pajączek radzi sobie z kolejnymi adwersarzami. Komiks praktycznie nie miał słabszych momentów, a już historia "Urodziny" to mistrzostwo świata. Rysunkowo też jest świetnie. Romita Jr. ma swoją charakterystyczną kreskę, która bardzo tutaj pasuje. Jestem bardzo zadowolony z lektury i już nie mogę doczekać się kolejnego tomu! Ocena 8,5/10

Teraz pora na Rork i Króla Rozpustników.

Offline rapr

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1996 dnia: Pt, 15 Grudzień 2023, 10:09:10 »
Giuseppe Bergman. Afrykańskie przygody - Co ja #@!$@ przeczytałem!? Ten komiks powstał chyba dlatego, że Manara chciał coś narysować, ale akurat nie miał innych zleceń. Ale, ku mojemu zdziwieniu, forma pchająca treść zrobiła dla mnie robotę. Niestety trwało to tylko ok. 100 z 170 stron. Pod koniec komiks stał się dla mnie nużący i ostatnie strony właściwie tylko oglądałem.
Jeśli chodzi o oglądanie - to jest pierwszy komiks Manary jaki przeczytałem. I zdecydowanie mogę zrozumieć chęć autora, że skoro już rysuje, to niech mu ktoś za to płaci ;) Rysunki są świetne, poczynając od okładki aż do ostatnich stron komiksu. W zależności od narracji następuje też chwilowa zmiana stylu na niechlujny. Widać, że Manara bawił się dobrze przy tworzeniu.
Podsumowując - komiks ten ma być zabawą formą i z takim podejściem należy go czytać. Nie wiedziałem o tym przed lekturą i mnie to zaskoczyło. Być może ponowne czytanie pozwoli mi się tym zachwycić.

Offline Saruman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1997 dnia: Pt, 15 Grudzień 2023, 21:28:52 »
Ostatnio czytałem głównie komiksy z Marvel Fresh, bo narobiły się zaległości, a więc: Avengers tomy 1-7, przed przeczytaniem tomu 7 nadrobiłem jeszcze Moon Knighta od Jeffa Lemire (z Marvel NOW 2.0), aby lepiej poznać jego i Khonshu. Następnie Empireum, a teraz czytam Empireum: X-Men.
W planach dalej - Świt X tom 2, Savage Avengers 2, Venom 4, Król w czerni, Maraudersi.

Bawiłem się dobrze. Nie zostawiam oceny, jak ktoś czyta to wie czego się spodziewać.

Offline kv

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1998 dnia: So, 16 Grudzień 2023, 09:43:58 »
Thorinth - kolejny komiks z SL, który wymaga większej uwagi podczas czytania. Nie da się go "przekartkować". Choć imo nie tak mocno "odjechany" jak np. Aberzen.
Sam pomysł ciekawy, graficznie dobrze się to układa z prezentowanym światem. Nie wiem czy można go nominować do nagrody za komiks roku, ale warto na niego zwrócić uwagę.

Conan z cymerii tom IV - kolejna odsłona przygód supergościa co sobie poradzi nawet
Spoiler: PokażUkryj
z kilkumetrową małpą bez żadnego problemu  ;)
Kolejne podejście od europejskiej interpretacji, wg mnie całkiem udane. Oprócz 2 albumu (ale może to tylko ja nie przepadam za takimi rysunkami) to graficznie sztos. A że to wg opowiadań Howarda więc wiadomo jak to fabularnie.
Dla fanów imo, jednak to kolejny raz te same opowieści.

« Ostatnia zmiana: So, 16 Grudzień 2023, 09:50:26 wysłana przez kv »

Online Sędzia

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #1999 dnia: So, 16 Grudzień 2023, 21:37:26 »
Przygody Tintina 1-24 - właśnie skończyłem ostatni album Tintina. Pewnie wrzucę na forum odbezpieczony granat, ale jeśli ktoś nie jest zainteresowany wykopaliskami archeologicznymi w komiksie powinien odpuścić sobie lekturę Tintina. Nie jestem przekonany, że ktoś dzisiaj wydałby podobny komiks. Sztampowe, schematyczne historie, tworzenie postaci oparte w zasadzie wyłącznie na gagach (Bianca ciągle myli nazwisko kapitana, Lakmus ciągle niedosłyszy, kapitan przez długi czas rzuca mniej lub bardziej skomplikowanymi wyrazami jako przekleństwami + pociąg do whisky, Tajniak i Jawniak ciągle są niezgrabni i dopowiadają zmienione kwestie itp. itd). W początkowych tomach mamy takie nagromadzenie deus ex machina, że można zwymiotować.

Wracając do fabuły, to poza schematyzmem, są to po prostu historie nudne, które na dodatek źle się zestarzały. Przez długi czas miałem w głowie porównanie do cyklu Fundacja Asimova, w którym mamy takie kwiatki jak statki kosmiczne napędzane węglem. Ale ostatecznie znalazłem doskonałe porównanie. Przygody Tintina przypominają mi serię Tomka autorstwa Szklarskiego. Kilkadziesiąt lat temu to była interesująca lektura na czasie, teraz jest to sympatyczna ramotka.

Żeby nie było, że tylko narzekam, to jest kilka niezłych elementów. Po pierwsze, odwrotnie niż w większości przypadków, poziom idzie cały czas do góry. Po drugie, fajnie gra w późniejszych tomach powiązanie postaci z wcześniejszymi historiami. I to chyba tyle, jeśli chodzi o tym co dobrego mogę napisać.

Przy czym jest jeden album inny niż pozostałe, który oceniam wysoko. Klejnoty Bianki Castafiore, w którym większość, jeśli nie wszystkie schematy zostają złamane, a relacje między wszystkimi bohaterami dają dużo radości w trakcie lektury. Ale to rodzynek, który nie zmienia konkluzji - całej serii nie polecam, chyba że ktoś chce móc powiedzieć, że czytał klasykę.
« Ostatnia zmiana: So, 16 Grudzień 2023, 21:39:52 wysłana przez Sędzia »

Offline Death

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2000 dnia: So, 16 Grudzień 2023, 21:52:59 »
Generalnie tak. Tintin ma coś w sobie, coś co mnie przyciąga, choć to nie jest jakiś wybitny komiks. Ale fajnie się czyta i ma fajną kreskę. Przeczytałem prawie wszystkie albumy, zostały mi chyba tylko pierwsze, które są podobno słabsze. Lakmus, Tajniak i Jawniak, to jest taaakiiii cringe, a humor z nimi związany, to wykopaliska sucharków.
https://forum.gildia.pl/index.php/topic,15483.msg1251254.html#msg1251254
Nie wiem dlaczego lubię, ale mimo wszystko lubię.

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2001 dnia: So, 16 Grudzień 2023, 22:37:27 »
 :o
Odgłos głośno wciąganego powietrza.
 >:(

Ale ostatecznie znalazłem doskonałe porównanie. Przygody Tintina przypominają mi serię Tomka autorstwa Szklarskiego. Kilkadziesiąt lat temu to była interesująca lektura na czasie, teraz jest to sympatyczna ramotka.

Odwołaj.  >:(
 ;D

Zupełnie się nie zgadzam. Dobrze się czyta i dzisiaj. I nie tylko w kontekście sentymentu, bo zauważyłem, że po latach inaczej rozkładają mi się akcenty w podejściu do poszczególnych tomów. Także bez bałwochwalczego zadęcia zdecydowanie nie mogę Szklarskiego nazwać ramotką.
Sorry za OT. Poczułem się wstrząśnięty. Zmieszany niekoniecznie.  ???
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline PabloWu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2002 dnia: Nd, 17 Grudzień 2023, 11:51:08 »
Injustice rok pierwszy.

   Dostałem całą serię na mikołaja, sam z siebie nigdy bym jej nie kupił no ale sami wiecie, prezent to prezent, jaki by nie był to zawsze będzie przemiłym uczuciem że ktoś o Tobie pamięta.
 
    Przed lekturą nastawiałem się na czysto rozrywkowy komiks z nadzieją że nie będzie bardzo głupio i miło się zaskoczyłem bo faktycznie okazał się niegłupim, wciągającym, czysto rozrywkowym komiksem z kilkoma ciekawymi pytaniami na temat użycia środków żeby zapanował pokój i bezpieczeństwo na Ziemi. Koncepcja świata, motywacje głównych ikon DC to coś co powiem szczerze zaimponowało mi na tyle, że całość połknąłem na dwóch posiedzeniach.
   Tom Taylor stanął na wysokości zadania i dzięki niemu świetnie płynie się przez kolejne rozdziały, poczynając od śmierci istotnej postaci z uniwersum od której wyszedł główny wątek, ujawnianie tożsamości niektórych herosów po konsekwencje zaprowadzania pokoju na całym świecie za wszelką cenę i powolne ukazywanie szaleństwa jednej z flagowych postaci DC.

 
   Trzeba pamiętać że jest to komiks na podstawie gry pod tym samym tytułem także pojedynków na pięści i supermoce mamy bardzo dużo, ale według mnie bardzo udanie zostały wplecione w fabułę . Scenarzysta nie bierze jeńców i dosyć często podczas tych widowiskowych mordobić ktoś ginie.
   Zdarzają się również humorystyczne akcenty, motyw tajnej bazy Jaskinii Strzał i komentarzy wokół niej, Alfred i jego wielkie czoło które okazało się "supermocą", aaaa no i jest też Lobo gaszący cygaro na czole pewnego jegomościa.


   Komiks idealnie sprawdził się jako przerywnik pomiędzy tak zwanymi poważniejszymi lekturami, jak ktoś lubi świat DC to przy dobrej promocji uważam że warto dać szansę pierwszej części. Kolejną przeczytam za miesiąc żeby się zbytnio nie zamulić kalesoniarzami.
Takie mocne superbohaterskie 7/10 .
Pozdro.

Offline holcman

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2003 dnia: Nd, 17 Grudzień 2023, 12:04:06 »
akże bez bałwochwalczego zadęcia zdecydowanie nie mogę Szklarskiego nazwać ramotką.

Szklarski był dla mnie nudną ramotą już jak robiłem kilkukrotne podejścia do tego cyklu w latach 80. Moi starsi kuzyni zachwyceni, kazali czytać. Nie dałem rady.

Offline kv

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2004 dnia: Nd, 17 Grudzień 2023, 12:20:46 »
Uzupełniłem swoją kolekcję o brakujące tomy Dredda:

Ameryka - mało tu imo Dredda w Dreddzie, ale ciekawa historia, typowo dla Dredda narysowana. Imo warto. Mnie się udało nabyć za stówkę, więc na pewno nie przepłaciłem  ;)

Mroczna sprawiedliwość - historia z Sędzią Śmierć i jego braćmi. Imo typowa opowieść z tego uniwersum.  Dredd na ratunek jak zwykle  ;) I wiadomo, że mroczni sędziowie powrócą
Spoiler: PokażUkryj
jak to pokazuje "zakończenie"


Heavy metal Dredd - zbiór krótkich historyjek, pełno krwi itp.  ;) Większość historyjek rysowana. Jest tu już typowo dla Dredda, imo tylko dla komplecistów.

Krew Satanusa / Dziesiąty Krąg - fajna historia, Dredd na ratunek... ale te rysunki.. Trudno tu coś dostrzec. Nie pomaga też, że to cz-b.

Offline PJP

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2005 dnia: Nd, 17 Grudzień 2023, 14:16:07 »
Jeśli Szklarski jest ramotką spróbujcie przeczytać coś Majewskiego (Przedpotopowicz czy Muchołapski) albo Przez ocean czasu ;) Wracam co jakiś czas, chociaż do Niziurskiego częściej.
W czasach przedinternetowych didaskalia i dodatki miały sens. Dzisiaj oczywiście trochę nudzą.
Tintiny czytałem wybiórczo. Można, ale nie trzeba. Z drugiej strony cenzurowanie treści czy inne "uwspółcześnianie" za mocno pachnie myślozbrodnią i temu jestem przeciwny. No ale nie wymagajmy za wiele od wydawców. Musieliby dawać jakieś wstępy, płacić za artykuły, a przecież od ust sobie odejmują, żeby fani byli szczęśliwi. A ci fani ciągle się czepiają. No, jak żyć? 8)
« Ostatnia zmiana: Nd, 17 Grudzień 2023, 14:19:40 wysłana przez PJP »

Offline death_bird

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2006 dnia: Nd, 17 Grudzień 2023, 14:23:12 »
Szklarski był dla mnie nudną ramotą już jak robiłem kilkukrotne podejścia do tego cyklu w latach 80. Moi starsi kuzyni zachwyceni, kazali czytać. Nie dałem rady.

To świadczy dobrze o kuzynach a nie źle o książkach. Sam czytałem na początku lat 90tych. Bez zachęt.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Online Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2007 dnia: Nd, 17 Grudzień 2023, 21:34:31 »
Temat tej serii trochę ostatnio odżył na forum, a ja właśnie zrobiłem sobie powtórkę pierwszego tomu, który czytałem poprzednio w styczniu zeszłego roku. Moją opinię już wrzucałem, a że wrażenie zostały bardzo zbliżone, pozwolę sobie przekopiować tamten post. Super to jest komiks (zwłaszcza z pespektywy kogoś, kto w dzieciństwie był fanem serialu), podobało mi się nawet bardziej niż za pierwszym razem.




Kyle Higgins, Hendry Prasetya i inni – "Mighty Morphin Power Rangers – tom 1: Rok pierwszy"


Mimo że za dzieciaka "Power Rangers" to była dla mnie jedna z fajniejszych rzeczy w TV, to do powrotu do tego świata podchodziłem z dużą dozą niepewności. Komiks zbierał co prawda dobre opinie, ale na zakup zdecydowałem się dopiero w momencie, kiedy w okolicach Świąt wpadła mi w ręce karta prezentowa do Empiku, więc nie musiałem inwestować w niego własnych pieniędzy. Stwierdziłem, że mimo wszystko nadal mam ciepłe uczucia do tej marki, więc wspomogę inicjatywę, wziąłem i odłożyłem u siebie na półkę. I tak ten tom przeleżał sobie jakieś dwa lata, aż w końcu malejąca ilość pozycji na kupce wstydu sprawiła, że mój wzrok ponownie padł w jego kierunku.

Ponownie - chociaż opinie były dobre, nie chciałem się jakoś szczególnie nakręcać, podszedłem do lektury bez większych emocji czy oczekiwań i... bardzo szybko się przekonałem. Zgadzam się z jedną z wcześniejszych wypowiedzi, że Higgins wziął z tej marki wszystko, co się najlepszego dało i na tej kanwie stworzył bardzo porządny komiks. Miło po latach powrócić do znanych postaci, zwłaszcza że tym razem towarzyszy im jakaś fabuła, a postacie nabierają wyrazu. Power Rangersi zostają odświeżeni i rzuceni do współczesności, relacje pogłębione, do bohaterów dopisane nowe wątki, a ich historie rozwinięte. Autor bierze przy tym te wszystkie głupotki z oryginału, niczego nie wycina, a przekuwa je w zjadliwą formę. Korzysta również z ogromnego lore'u tej serii (30 lat emisji to w końcu nie byle co) i nie ogranicza się tylko do pierwszego "Mighty Morphin", a pojawiają się też elementy z późniejszych sezonów. I choć sam nie znam wszystkich serii, do których tu nawiązuje, to i tak fajnie było odnajdywać znajome szczegóły. Co trzeba zaznaczyć nie jest to w żadnym momencie wymuszone i przedstawiony świat sprawia bardzo spójne i naturalne wrażenie.

Sama fabuła trzyma solidny poziom. Historia nie jest jakoś bardzo odkrywcza (chociaż pojawiają się faktycznie ciekawe motywy, jak np. zeszyt poświęcony czarnemu Rangerowi), ale biorąc poprawkę na to, że to dopiero początek, jest ok i zaczyna się rozwijać. Jest to fajnie napisane, postacie dają się lubić, a pierwszy tom jest bardzo ładnie złożony i zamyka się w takim momencie, że ma się ochotę poznać ciąg dalszy. Niezłym zabiegiem jest to, że poza główną osią fabularną dostajemy też mniejsze historie poświęcone konkretnym postaciom. Mam wrażenie, że więcej światła dostali też nasi villaini. Rita wypada tutaj bardziej złowrogo, niż ją zapamiętałem (nie tracąc przy tym swojej kiczowatości) - nigdy nie była moim ulubionym przeciwnikiem, a w wersji Higginsa sprawdza się jako niebezpieczna manipulatorka. Najciekawiej jednak prezentuje się Goldar, nadano mu fajnego charakteru i liczę na dalszy występ. Poza główną serią dostajemy też kilka dodatkowych historii - raczej zapychacze, z wyjątkiem bardzo fajnego "Stąd do rozpaczy", które trochę uzupełnia fabułę.

Do oryginału już raczej nie wrócę, a superhero nigdy nie jest moim pierwszym wyborem, ale komiks to solidny przedstawiciel tego gatunku. Na ten moment projekt oceniam jako udany i sięgnę po drugi tom, mimo że Egmont zapowiedział brak kontynuacji - szkoda, ale nadal wydaje mi się wart dalszej lektury. Samo wydanie bardzo ładne, choć tłumaczenie rzeczywiście momentami dziwne.


Bardzo mocne 7/10.

Offline kv

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2008 dnia: Pn, 18 Grudzień 2023, 09:17:17 »
Stefan Wielki Batory - dokument historyczny w formie komiku. I tak trzeba do niego podejść inaczej imo można się zawieść. Ale w tej formie, spełnia swoją rolę, choć odniosłem wrażenie urwania czy też luki w historii. Ale, że nie znam dokładnie życiorysu Stefana Batorego, to może tylko moje odczucie.

Noc Świętego Bartłomieja - kolejny, imo dokument historyczny od polskich autorów. Nie porównywać z pozycją z wydawnictwa Elemental - to ta sama historia, ale opowiedziana w inny sposób.
Komiks był "reklamowany" jako próba "przełamania i negacji obowiązującej narracji" na temat tego dramatu - jedna wzmianka czy 2 o tym, że hugenoci też mordowali to imo trochę mało  ???

Offline komiks

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2009 dnia: Wt, 19 Grudzień 2023, 13:57:20 »
Ghost Rider: Danny Ketch, jestem w 1/4 komiksu. Jezusicku jakie to jest infantylne, scenariusz i dialogi, jakbym czytał komiks dla 12 latków. Nie ogarniam tej koncepcji, bo tematyka i stylistyka są mroczne, cały czas kogoś mordują, wszyscy są zdeprawowani, dla kogo jest ten komiks? Scenariusz jest tak nieudolny, że o motywacjach antagonistów dowiadujemy się z ich monologów, wygłaszanych do... swoich ofiar. Zaś główny bohater Danny Ketch "po cywilnemu" dla odmiany jest mięczakiem, który bez starszej siostry, nie potrafi sobie poradzić z emocjami. Oczywiście kiedy przeistacza się w ducha zemsty, jest nieustraszonym badasem, normalnie postać jak z fantazji dojrzewającego nastolatka. Graficznie jest średnio, nastolatkowe różnią się od dorosłych nieco niższym wzrostem, a kobiety odróżniają się głównie fryzurą, bo z twarzy są takie same.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness