Super temat. Bardzo długo. Bo zawsze muszę wszystko wiedzieć. Jakakolwiek informacja, nawiązanie do obrazu, jakieś zwierzę, zamek, cokolwiek, to zaraz zaczynam czytać na boku o danym elemencie.
Jak czytałem ostatnio Gwiezdny zamek, to przerwałem i zacząłem czytać o historii Niemiec, historii zamku w Bawarii, relacjach Sissi i jej kuzyna z Bawarii, o eterze itd.
Później czytałem Płaszcz i szpony 2. Musiałem przerywać lekturę i czytać o każdym nawiązaniu jakie znalazłem. Jakiś przyrząd do nawigacji na statku? Już czytam. Nawiązanie do jakiegoś obrazu? Googluję i porównuje kadr z komiksu z oryginałem:

Jak czytam teraz Powrót do Edenu, to oczywiście doczytuję na boku o generale Franco, wojnie domowej w Hiszpanii itd.
Wystarczy, że bohaterowie jakiegoś komiksu przychodzą przez dżunglę i na jakimś kadrze pojawi się leniwiec w tle i zaraz łapię się na tym, że od 15 minut czytam o zwyczajach leniwców. Także trochę mi schodzi.
Mam nadzieję, że w tej chorobie również nie jestem sam.
