Właśnie kwestia tłumaczeń odrzuca mnie od wszelkiej maści kolekcji. Zwykle to teksty pisane byle jak i do tego bez korekty.
Ostatnio córka kupiła Queen w kolekcji Heavy Metalu czy jakoś tak. No ja tego czytać nie mogę, nawet patrzeć ciężko, bo skład robił jakoś licealista, porządnej korekty brak. Nawet zdjęcia doskonale znane, wszystkie z Getty Images. Przy marnej dyskografii nie było nawet okładek płyt.
Tandetny produkt, że 40 zł. Za tą cenę można kupić dwa tematyczne wydania Teraz Rock i cieszyć się wydawnictwem wysokiej jakości.
Podobnie z innymi seriami. Takiego Szekspira można kupić w przekładzie Barańczaka w dwóch tomach po 70 zł każdy.