Co za czasy aby wydanie przedkładać nad super lekturę.
Piszesz, jakby tylko Jeremiah był fajny, a serie wydawane w wydaniach zbiorczych do dupy.
Ja też mając do wyboru dwie fajne serie, najpierw skusze sie na tą wydaną w fajnych integralach. A potem może na pojedyncze albumy.
Sposób wydania nie przedkłada się ponad lekturę, ale dokłada swoje trzy grosze.